Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Waldemar Sagan: Obiecujemy walkę do końca

Waldemar Sagan: Obiecujemy walkę do końca

fot. Cezary Makarewicz

22. sezon w ekstraklasie był najgorszym w historii Pałacu. Siatkarki zajęły ostatnie miejsce w lidze. - Nie będę w tym momencie rozliczał ani siatkarek, ani trenera - mówił Waldemar Sagan, prezes klubu. - Ja nie uważam go za stracony - dodał.

Siatkówka to miłość pana życia na równi z rodziną. Czy przy konstruowaniu składu i poszukiwaniu sponsorów popełnił pan błędy, które wpłynęły na wynik?

Waldemar Sagan:Na początku sezonu zakładaliśmy budżet podobny jak w ubiegłym w wysokości 2,5 mln zł. To były plany, ale dziś mogę podać, że udało się zebrać 2 mln zł. Odpowiedzialna polityka finansowa sprawiła, że zakończymy go bez długów!

Jakie były przyczyny porażki w lidze? Słaba postawa trenera czy siatkarki, które nie potrafiły zrealizować celu?



Skład, który kompletowaliśmy, wybieraliśmy wspólnie z trenerem Rafałem Gąsiorem i Ewą Kowalkowską. Dlatego nie mogę krytykować trenera Rafała Gąsiora skoro po lidze cztery nasze zawodniczki: Katarzyna Połeć, Anna Korabiec, Julia Twardowska i Tamara Kaliszuk otrzymały powołania do reprezentacji. Liczyliśmy, że w trakcie sezonu wykrystalizuje się liderka zespołu. Niestety nie doczekaliśmy się. Dodatkowo wypadły nam dwie podstawowe zawodniczki: atakująca Zuzanna Czyżnielewska – przed ligą musiała poddać się operacji barku i środkowa Ewelina Janicka. Z wymienionymi zawodniczkami nasze wyniki byłyby na pewno lepsze.

W przedstawionej poniżej ramce chwali się pan sukcesami seniorek, ale z poprzednich lat. Ostatni awans do finału ekstraklasy miał miejsce przed pięcioma laty. Dalej było już tylko gorzej.

Aby zrozumieć nasze problemy, pragnę przypomnieć, którzy sponsorzy finansują zespoły zdobywające medale lub są przed nami: Zakłady Azotowe w Policach, PGE, Tauron, Impel, PGNiG, Polski Cukier, Aluprof czy Muszynianka. My od trzech sezonów nie mamy sponsora tytularnego. Natomiast oczekiwania zawodniczek są ogromne. Zagraniczna wyróżniająca się siatkarka grająca tylko w lidze uniwersyteckiej USA bez stażu w reprezentacji własnego kraju czy medali w rozgrywkach ekstraklasy w Europie żąda za grę 450.000 złotych za sezon. Gdybyśmy chcieli skompletować skład na medal mistrzostw Polski czy grę w europejskich pucharach, musielibyśmy mieć ich dziesięć – czyli na same płace siatkarek musielibyśmy mieć 4,5 mln zł. Doliczmy do tego koszty utrzymania sztabu szkoleniowego, wyjazdy na mecze czy organizację spotkań u siebie, zgrupowania. W lidze kobiet doszło do abstrakcji – średniej klasy zawodniczki ORLEN Ligi cenią się wyżej niż siatkarze PlusLigi. Dobrze, że zarząd związku zatrzymał ten trend, wprowadzając od nowego sezonu obowiązek szkolenia przez drużyny ORLEN Ligi siatkarek w młodszych kategoriach wiekowych.

Od wtorku do czwartku w „Łuczniczce” ostatnia szansa w turnieju barażowym. Z trzech drużyn w powiększonej ekstraklasie (z dziesięciu do dwunastu zespołów) awansują dwa. Czy w tym towarzystwie będzie Pałac pod wodzą nowego trenera Dawida Pawlika?

Nowy trener zespołu to nowy impuls. Dawid Pawlik wspólnie z Andrzejem Kupczykiem (II trenerem od ogólnego przygotowania) ma do dyspozycji 15 siatkarek. Szkoleniowiec przedstawił plan przygotowań, który zatwierdził zarząd. Zapraszamy kibiców do dopingowania naszej drużyny. Obiecujemy walkę do końca.

Rozmawiał Sławomir Kabat – Express Bydgoski

źródło: Express Bydgoski

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-05-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved