Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > turnieje światowe > KMŚ K: Wygrana Molico/Nestle na inaugurację turnieju

KMŚ K: Wygrana Molico/Nestle na inaugurację turnieju

fot. archiwum

Molico/Nestle Osasco bardzo udanie zainaugurował turniej Klubowych Mistrzostw Świata w Zurychu. W premierowym pojedynku Brazylijki rozprawiły się w czterech setach z japońskim Hisamitsu Springs. W drugim meczu Volero Zurych wygrało 3:2 z Sesi-SP.

Pierwsze piłki spotkania pokazały, że oba zespoły mogą stoczyć ze sobą zacięty bój. Na pierwszej przerwie technicznej Brazylijki prowadziły 8:6, ale w kolejnych akcjach ich przewaga zaczęła się coraz bardziej uwidaczniać. Kombinacyjna gra proponowana przez Fabiolę była nie do rozszyfrowania dla japońskiego bloku i kilka minut później na tablicy wyników widniał wysoki wynik 21:10. W końcówce Japonki pogrążyła jeszcze Adenizia, której blok był zaporą nie do przejścia dla zawodniczek Hisamitsu Springs (25:12). Siatkarki z kraju wiśni nie załamały się deklasacją w pierwszej partii i seta numer dwa rozpoczęły bardzo dobrze. Znakomicie prezentowała się leworęczna atakująca Miyu Nagaoka, która wyprowadziła swój zespół na pięciopunktowe prowadzenie (18:13). W kolejnych akcjach podopieczne trenera Luizomara Moury nie potrafiły się już podnieść i przegrywały 15:21, aż w końcu uległy 20:25.

Przegrana partia była dla brązowych medalistek brazylijskiej Superligi małym zaskoczeniem i w seta numer trzy Brazylijki weszły nieco spięte. Dopiero po udanych blokach Thaisy Menezes Molico odskoczyło na dwa oczka (8:6), a na drugiej przerwie technicznej ich przewaga zwiększyła się do trzech punktów. Po japońskiej stronie Risa Shinnabe robiła co mogła, by utrzymać kontakt między obiema ekipami, jednak wsparcia nie udzieliły jej koleżanki i to zespół z Ameryki Południowej wygrał partię 25:18. Otwarcie czwartej partii było pokazem siły Brazylijek. Bloki Thaisy i Adenizii oraz mocne zbicia Sheilli Castro dały Molico prowadzenie 8:1. Dobre obrony Azjatek pozwoliły im na wyprowadzanie kontr, które mądrze na punkty zamieniała Nagaoka i różnica zmalała do trzech oczek (11:14). Bezkompromisowa gra w ataku oraz kilka punktów dorzuconych przez wprowadzoną z ławki Sanję Malagurski pozwoliły przypieczętować Molico wygraną w meczu otwarcia turnieju w Szwajcarii.

Molico/Nestle Osasco – Hisamitsu Springs 3:1
(25:12, 20:25, 25:18, 25:22)

Składy zespołów:
Molico: Adenizia (12), Thaisa (18), C. Bosetti (7), Gabi Souza (6), Sheilla (14), Fabiola (5), Camila Brait (libero) oraz Malagurski (4) i Ana Maria
Hisamitsu: Nagaoka (17), Kotoh (1), Shinnabe (11), Iwasaka (10), Ishii (9), Hirai (9), Tsutsui S. (libero) oraz Mizuta, Tsutsui M., Nomoto, Kano i Ishida (2)




Drugie spotkanie turnieju w Zurychu było starciem dwóch siatkarskich marek – szwajcarskiego Volero oraz brazylijskiego Sesi-SP. Premierowa odsłona od początku lepiej ułożyła się dla gospodyń, które prowadziły 11:7 po punktowym ataku Miry Golubović. W kolejnych akcjach w grze Brazylijek ciężko było dopatrzeć się pozytywów, ponieważ każde dotknięcie piłki było pogłębieniem błędu koleżanki, która miała ją na rękach wcześniej. Mocne zbicia Kenii Carcaces oraz fatalna gra Sesi doprowadziły do wysokiej wygranej klubu ze Szwajcarii 25:12. W drugiej odsłonie na pierwszej przerwie technicznej lepsze były zawodniczki trenera Talmo Oliveiry, które prowadziły 8:6. Walka punkt za punkt trwała do stanu 10:10 i wtedy Volero zaczęło budować swoją przewagę. Błędy w odbiorze libero Sesi Suelen oraz błędy w ataku Dayse spowodowały błyskawiczne stworzenie przepaści punktowej między zespołami (13:18). Pojedyncze udane akcje Sesi-SP nie pozwoliły im zdobyć nawet 20 oczek i także w tej partii Volero okazało się wyraźnie lepsze (25:18).

Przegrywając 0:2 zawodniczki z Sao Paulo zdołały się zmotywować i rozpoczęły seta od prowadzenia 6:1. Pełnię swoich umiejętności wreszcie pokazała Fabiana Claudino, a po drugiej stronie siatki myliła się Ryhliuk (10:6). Błędy w komunikacji oraz słabsza gra w przyjęciu i obronie doprowadziły do zwiększenia się dystansu pomiędzy zespołami aż do siedmiu oczek (20:13). W końcówce Dani Lins kierowała większość piłek do pewniaka jakim była Fabiana Claudino, a liderka Sesi nie zawodziła i przypieczętowała zwycięstwo w tej partii (25:16). W kolejnej partii ekipa prowadzona przez trenera Talmo znów zaczęła z wysokiego C. Konsekwentna gra w zagrywce, szczelny blok i precyzja w ataku okazały się być kluczem do wypracowania sobie najpierw trzy- (11:8), a później pięciopunktowej przewagi (16:11). Coraz mniej siły miała Carcaces, nie tak skuteczna była też Ryhliuk, a druga rozgrywająca, Karine Guerra, ewidentnie nie miała swojego dnia. Sumując te wszystkie składowe, Volero nie miało czym ukąsić rywalek i uległo 15:25.

W tie-breaku do stanu 4:4 oba zespoły grały jak równy z równym. Dopiero seria błędów Sesi-SP pozwoliła gospodyniom turnieju odskoczyć i wygrywać 8:4 przy zmianie stron. Fatalny wynik udało się poprawić i chwilę później Szwajcarki miały tylko jedno oczko przewagi (9:8). Pogoń najwyraźniej bardzo zmęczyła Brazylijki, które były w stanie doprowadzić do remisu 10:10, a później nie potrafiły przebić się przez blok ekipy z Zurychu. Czapy Carcaces i Golubović przeważyły szalę zwycięstwa na korzyść Volero i to gospodynie pierwszego dnia turnieju mogły cieszyć się z wygranej (15:10).

Volero Zurych – Sesi-SP Sao Paulo 3:2
(25:12, 25:18, 16:25, 15:25, 15:10)

Składy zespołów:
Volero: Ninković (6), Carcaces (13), Ryhliuk (25), Golubović (12), Klarić (11), Thompson, Popvić (libero) oraz Guerra (1), Niukalova (1), Todorova (1), Granvorka i Unternahrer (1)
Sesi-SP: Claudino (14), Dani Lins (1), Suelle (11), Ivna (2), Dayse (4), Correa (8), Suelen (libero) oraz Priscila Daroit (10), Mariana (10) i Carolina

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-05-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved