Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > M. Winiarski: Nie przypominam sobie kiedy rozmawialiśmy po polsku

M. Winiarski: Nie przypominam sobie kiedy rozmawialiśmy po polsku

fot. Joanna Skólimowska

- Nie byłem zaskoczony, bo nie było czym. Odbyliśmy tylko pierwsze zajęcia z piłkami - opowiada na łamach Przeglądu Sportowego swoje pierwsze wrażenia ze zgrupowania kadry Michał Winiarski. - Nie mogę się przyzwyczaić, że nie rozmawiamy po włosku - dodaje.

Reprezentacja Polski siatkarzy rozpoczęła w Spale zgrupowanie przed zbliżającymi się kwalifikacjami do ME. – Nie byłem zaskoczony, bo tak naprawdę nie było czym. Odbyliśmy tylko pierwsze zajęcia z piłkami, nie skakaliśmy za dużo, nie było też ćwiczeń ataku. Po krótkim odpoczynku po sezonie ligowym był to dopiero wstęp do prawdziwych zajęć – mówi po pierwszych zajęciach w Spale na łamach Przeglądu Sportowego Michał Winiarski. – Treningi ruszą niedługo, wtedy będę mógł więcej powiedzieć, jak Stephane je prowadzi – dodaje przyjmujący.

Popularny „Winiar” nie widzi problemu w tym, że Antiga, jego przyjaciel z boiska, wcieli się w rolę selekcjonera. – Nie dzieje się to przecież z zaskoczenia. Wszyscy od dawna wiedzieliśmy, że został selekcjonerem i na razie niczym mnie nie zadziwił. Pozostał tym samym facetem, którego poznałem w Bełchatowie. Różnica jest tylko taka, że teraz pełni inną rolę – tłumaczy przyjmujący, który chwali Francuza za dobrą znajomość języka polskiego. – Jedyne, co mnie zaskoczyło, to język, którym posługiwał się w trakcie tych pierwszych treningów. Szczerze mówiąc, nie przypominam sobie, kiedy po raz ostatni mieliśmy selekcjonera wydającego polecenia i przemawiającego do nas w ojczystym języku – dziwi się zawodnik, który ubiegły sezon spędził w Fakiele Nowy Urengoj, ale nie jest jeszcze pewne, gdzie zagra w przyszłym roku.

Przez kilka lat, gdy szkoleniowcami byli obcokrajowcy, którzy nie porozumiewali się w języku polskim, „językiem urzędowym” w kadrze był włoski. – Po prostu nie mogę się jakoś przestawić, że nie rozmawiamy już po włosku. Cały czas w Bełchatowie, w sumie kilka lat, rozmawialiśmy właśnie w tym języku i teraz jest jakoś tak nietypowo, gdy nagle przeszliśmy na polski – kontynuuje przyjmujący reprezentacji Polski. – Stephane radzi sobie bardzo dobrze, a my czujemy się gotowi na kolejną walkę – kończy Michał Winiarski.



źródło: przegladsportowy.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-05-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved