Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Bartosz Górski: Roszad za wiele nie będzie

Bartosz Górski: Roszad za wiele nie będzie

fot. Łukasz Kardynał / sportsphotos.eu

Zakończonego sezonu kibice i działacze Resovii Rzeszów nie można zaliczyć do w pełni udanego. Pomimo silnego i wyrównanego składu rzeszowianie zdołali zdobyć tylko srebrny medal. Bartosz Górski zapowiada jednak, że rewolucji nie będzie.

Marcin Lew: Tego sezonu za sukces Asseco Resovii uznać nie można. Miała być walka na trzech frontach, tytuły, a jest tylko i aż srebrny medal.

Bartosz Górski:Rzeczywiście powodów do wielkiej radości nie mamy, natomiast cieszymy się z tego, co jest. Mamy srebrny medal, awans do Ligi Mistrzów. Trzeba też pamiętać, że od sześciu lat jesteśmy w czołówce klubów w Polsce.

– Jesteśmy rozczarowani, że kompletnie nie udał nam się Puchar Polski, że nie awansowaliśmy do Final Four Ligi Mistrzów, choć tutaj w stosunku do poprzedniego sezonu poprawiliśmy wynik. Mamy też świadomość, ile dzieli nas od czołowych drużyn w Europie i jest to nasze zadanie, aby o sukcesie nie decydowały pojedyncze transfery i zastanawiamy się nad tym, jak budować zespół, by w dłuższym okresie można było z nimi walczyć.



Co najbardziej bolało? Utrata mistrzostwa Polski, brak Final Four w Lidze Mistrzów czy bardzo słaby występ w Pucharze Polski?

Każda porażka boli. I otwarcie trzeba powiedzieć, że to złoto przegraliśmy. Dla mnie osobiście awans do Final Four byłby czymś takim, co byłoby pewnym satysfakcjonującym wynikiem i być może pomogłoby drużynie jeszcze bardziej się zdopingować do dalszej walki.

Koncepcja równej dwunastki okazała się trochę demagogią. Dało to awans do finału w meczach z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle, ale przy kontuzjach Krzyśka Ignaczaka czy Alka Achrema nie miał ich kto zastąpić na tyle, by nie było widać różnicy.

Nie uznałbym tego za demagogię. Dzięki temu, że mieliśmy Niko Penczewa i Paula Lotmana, wyszarpaliśmy awans do finału. Gdybyśmy ich nie mieli, na ich pozycjach byliby zawodnicy, którzy nie dysponują takim potencjałem, byłoby pewnie gorzej. Paul udowodnił, że jest zawodnikiem bardzo dobrym, który potrafi wejść z ławki i poderwać zespół do walki. Niki mimo swojego młodego wieku – również. Natomiast to, że nie udało się w pełni wykorzystać potencjału drużyny, to jest zadanie dla nas, dla trenera, żeby z tego wyciągnąć wnioski.

– Trzeba też pamiętać, że dla Dawida Konarskiego, Fabiana Drzyzgi czy Nikołaja Penczewa to był pierwszy rok, gdy grali w meczach o taką stawkę. My widzimy w nich potencjał i będziemy na nich stawiać. Wierzymy w to, że przyszły sezon będzie dla nich lepszy..

Czego was nauczył ten sezon?

Że z każdej sytuacji można wyjść, że warto wierzyć do ostatniej piłki. Że warto też mieć ludzi, którzy podrywają zespół w trudnych momentach, nie poddają się. To będę pamiętał z tego sezonu, bo te mecze półfinałowe z ZAKSĄ zapadły mi mocno w pamięci.

– Z porażek wyciągamy wnioski, ale staramy się o nich długo nie pamiętać. Zdecydowanie wolimy te chwile, które dostarczają nam radości (uśmiech).

W takim razie jakie wnioski wyciągniecie?

– To, co mówiłem, trzeba wyciągnąć wnioski z tych kontuzji, z tego jak wyglądała gra. Bo inaczej wyglądała na początku, w środku i na końcu. Trudno powiedzieć teraz, jak wyglądałyby play-off w pełnym zestawieniu, ale takie problemy mógł mieć przecież każdy zespół. Musimy być na to przygotowani i to są najważniejsze wnioski do przedyskutowania z trenerem.

A kiedy konkrety, pierwsze nowe nazwiska?

– Negocjacje prowadzimy, niektóre umowy są finalizowane. Ale rozgrywki jeszcze trwają, także w innych ligach i dopóki się nie skończą, nie będziemy mówić o transferach, bo takie mamy umowy. Na tę chwilę mogę powiedzieć, że pożegnaliśmy się już z Peterem Veresem i życzymy mu powodzenia w dalszej karierze.

– Tych roszad za wiele nie będzie, a wszystkie pewnie poznamy w przeciągu tygodnia czy dwóch.

*rozmawiał Marcin Lew (sport.pl)
*więcej w serwisie rzeszow.sport.pl

źródło: sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2014-05-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved