Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Piotr Łukasik: Grałem najlepiej, jak potrafię

Piotr Łukasik: Grałem najlepiej, jak potrafię

fot. Tomasz Tadrała

- Po cichu marzę o pełnej hali, o dopingu z początku sezonu, bo wtedy atmosfera była wspaniała. Też chcielibyśmy podziękować kibicom za ten sezon - mówi przed ostatnim meczem o 5. miejsce w PlusLidze Piotr Łukasik, przyjmujący AZS-u Olsztyn.

Zacznijmy od ostatniego spotkania z AZS-em Politechniką Warszawską, zakończonego waszym zwycięstwem 3:1.

Piotr Łukasik:Myślę, że to był taki mecz, po którym nie trzeba mówić o stylu gry, tylko o wyniku. Ważne jest to, że wygraliśmy ten mecz i plan minimum został wykonany. Gramy jeszcze piąty mecz z Warszawą o zajęcie 5. miejsca. Zapewne będzie to emocjonujące spotkanie. A styl pozostawiał trochę do życzenia, ale to jest koniec sezonu. Wiadomo, że każdy stara się grać jak najlepiej, ale ci zawodnicy, którzy grali cały sezon, mają już to w nogach. Dlatego nie dziwi, że poziom gry troszkę spada.

Jak ten mecz oceniasz z perspektywy całej rywalizacji? Jako jedyny nie zakończony tie-breakiem…



Po prostu tym razem w czwartym secie zagraliśmy to, co umiemy najlepiej – dobra gra, skuteczność w ataku i z każdym zdobytym przez nas punktem zawodnikom z Warszawy chciało się grać coraz mniej. Wiedzieliśmy, że to zwycięstwo dowieziemy do końca.

W tym spotkaniu zagrałeś w dużym wymiarze czasu. Jak się czułeś?

Do tej pory szóstka była stała, na zmiany wchodził Piotrek Łuka a ja byłem tym zadaniowym zmiennikiem. Kontuzja Pablo pozwoliła mi się niejako pokazać. Trener w połowie meczu dał mi zagrać i jestem za to wdzięczny. Koniec sezonu, ale dla mnie każda minuta więcej na parkiecie to ważne doświadczenie i radość. Wiedziałem, że będę ostrzeliwany zagrywką przez zawodników z Warszawy. Jestem nowy, wysoki i z założenia nie przyjmuję dobrze. I w tym meczu to się sprawdziło, moje przyjęcie pozostawiało trochę do życzenia. Powiedziałem sobie „co ma być, to będzie”, ja się nie przejmuję. To był tak naprawdę mój pierwszy mecz w tym sezonie, więc grałem najlepiej, jak potrafię.

W środę rozegracie ostatni mecz sezonu 2013/2014. Macie to szczęście, że przed własną publicznością.

Swoją całosezonową postawą chyba zasłużyliśmy na to, żeby kibice przyszli, dopingowali nas, podziękowali za cały sezon i pomogli nam w odniesieniu ostatniego zwycięstwa. Liczę, że większość kibiców znajdzie czas w środę i przyjdzie nas wspierać w Uranii. Po cichu marzę o pełnej hali, o dopingu z początku sezonu, bo wtedy atmosfera była wspaniała. Też chcielibyśmy im podziękować za ten sezon.

Sezon zmierza ku końcowi, więc co dalej? Jakie plany na przyszłość ma Piotr Łukasik?

Oficjalnie nic nie wiadomo. Mam ważny kontrakt z Olsztynem, ale w przeciągu dwóch tygodni sytuacja klubowa się wyjaśni.

Rozmawiał Mariusz Kraszewski – indykpolazs.pl

źródło: indykpolazs.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-04-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved