Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > K. Gutkowski: Charakterem i determinacją nadrabialiśmy inne braki

K. Gutkowski: Charakterem i determinacją nadrabialiśmy inne braki

fot. archiwum

- Runda zasadnicza rozbudziła nasze apetyty. Po niej wydawało się, że w play-off będziemy mogli ugrać jeszcze więcej, ale jak na beniaminka to i tak osiągnęliśmy dobry wynik - mówi Kamil Gutkowski po wywalczeniu 7. miejsca przez Cerrad Czarnych Radom.

Cerrad Czarni Radom błyskawicznie wspinają się po szczebelkach siatkarskiej drabinki. Jeszcze dwa lata temu grali w II lidze. W poprzednim sezonie z sukcesem podbijali parkiety zaplecza elity, zaś w kończących się rozgrywkach z bardzo dobrej strony pokazali się w PlusLidze. – Czapki z głów dla wszystkich, którzy przyczynili się do rozwoju klubu, bo stworzono nam bardzo dobre warunki do gry. Jedyne, czego brakuje w Radomiu, to hala. Nie ma takiej z prawdziwego zdarzenia, ale myślę, że małymi kroczkami i jej się doczekamy – powiedział Kamil Gutkowski. Pierwszy sezon w PlusLidze nie był dla nas łatwy, tym bardziej że dla większości z nas była to dość nowa sytuacja – dla całego radomskiego środowiska, dla wielu zawodników i trenerów. Natomiast w kolejnym sezonie Czarnym powinno być już łatwiej – dodał przyjmujący mazowieckiego zespołu.

W rundzie zasadniczej podopieczni trenera Prygla byli rewelacją rozgrywek. Wystarczy wspomnieć, że utarli w niej nosa chociażby późniejszemu mistrzowi Polski i brązowemu medaliście Ligi Mistrzów, a ostatecznie zakończyli ją na szóstej pozycji, co dawało im nadzieję na walkę w play-off o piątą lokatę, gwarantującą udział w europejskich pucharach. – Runda zasadnicza rozbudziła nasze apetyty. Po niej wydawało się, że w play-off będziemy mogli ugrać jeszcze więcej, ale jak na beniaminka to i tak osiągnęliśmy dobry wynik – zaznaczył Gutkowski. – Cieszymy się z siódmego miejsca, ale odczuwamy pewien niedosyt po meczach z Politechniką. W rundzie zasadniczej dwukrotnie okazaliśmy się od niej lepsi, lecz w rywalizacji play-off o miejsca 5-8 musieliśmy uznać jej wyższość. Na pewno rywalizacja o piąte miejsce była w naszym zasięgu – dodał zawodnik.

W rywalizacji o siódmą lokatę mazowiecki beniaminek walczył z Effectorem Kielce. Obie drużyny dysponowały podobnym potencjałem, zatem nie ma się co dziwić, że ich batalia była bardzo zacięta. Kielczanie prowadzili nawet w Radomiu 2:1, ale nie potrafili przypieczętować sukcesu ani w czwartej, ani w piątej partii. U siebie także musieli uznać wyższość przeciwników, w efekcie czego to Czarni zakończyli sezon na siódmym miejscu. – Do spotkań z Effectorem podeszliśmy bardzo mocno zdeterminowani, bo w rundzie zasadniczej przegraliśmy z nim dwa razy. W Kielcach zagraliśmy bardzo dobre spotkanie, natomiast we własnej hali spadła jakość naszej gry. Z kolei rywale zagrali lepiej niż u siebie, przez co mecz był bardzo nerwowy. Na szczęście wygraliśmy 3:2 i zakończyliśmy rozgrywki zwycięstwem – podsumował przyjmujący radomskiej ekipy, którego zdaniem kluczem do dobrej postawy Czarnych na przestrzeni całego sezonu była ogromna waleczność i ambicja. – Przyzwyczailiśmy rywali, że walczymy do końca. Nasza pewność siebie troszkę została stłamszona przez zespół z Jastrzębia-Zdroju, który w play-off pokazał nam, gdzie jest nasze miejsce w szeregu. Ale i tak charakterem i determinacją nadrabialiśmy inne braki – zakończył Gutkowski.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-04-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved