Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Paweł Zatorski: Miguel Falasca dał tej drużynie bardzo dużo

Paweł Zatorski: Miguel Falasca dał tej drużynie bardzo dużo

fot. Izabela Kornas

Po dwóch sezonach przerwy mistrzostwo Polski powróciło do Bełchatowa. To drugi złoty medal, jaki z PGE Skrą zdobył Paweł Zatorski. - To bardzo miłe uczucie wywalczyć ten medal tak na pożegnanie - przyznał libero, który opuści po sezonie szeregi Skry.

Po drodze do tego największego, końcowego sukcesu, jakim jest mistrzostwo Polski, drużyna z Bełchatowa nie uchroniła się przed upadkami i dość bolesnymi porażkami. Choć w ważnych meczach mało brakowało, to jednak podopieczni Miguela Falaski przegrywali w tie-breakach spotkania półfinałowe w Pucharze CEV i Pucharze Polski. – Byliśmy mocno krytykowani przez pryzmat Pucharu Polski i Pucharu CEV, w których przegrywaliśmy te najważniejsze mecze właśnie w tie-breakach. Nie powiem, że się tego obawialiśmy, bo wiedzieliśmy, że jeśli będziemy grali na swoim normalnym poziomie i będziemy wytrzymywali wszystkie sety, wszystkie spotkania, to będziemy w końcu wygrywali z tymi polskimi drużynami i tak się stało – powiedział po trzecim zwycięstwie nad Resovią libero PGE Skry, Paweł Zatorski.

W Bełchatowie na medal czekano dwa sezony. Dwa lata temu w finale to właśnie rzeszowianie odebrali Skrze tytuł mistrzowski, ubiegłoroczne rozgrywki zupełnie natomiast bełchatowianom nie wyszły. To był bodziec do działania, dzięki któremu w drużynie zmieniło się bardzo wiele. Ważnym elementem układanki okazała się zmiana na pozycji trenera, a obdarzenie zaufaniem trenerskiego „żółtodzioba” było strzałem w dziesiątkę. – To była nowa drużyna, z nową jakością, z nowym trenem, który dał bardzo dużo tej drużynie i myślę, że przynajmniej połowa, jak nie więcej tego sukcesu, to jest jego zasługa – chwalił swojego szkoleniowca Zatorski. – Atmosfera w zespole jest świetna. Wszyscy rozumieliśmy się ze sobą bardzo dobrze – dodał.

Ostatni mecz finałowy był z kolei ostatnim w karierze Stephane’a Antigi, który podobnie jak Falasca teraz przeniesie się na ławkę trenerską. Przed Francuzem nie lada zadanie – bowiem już od maja pracować będzie z reprezentacją Polski. Gdy patrzyło się na grę Antigi w finale, ciężko było pogodzić się z faktem, że to jego ostatnie podrygi na boisku. – Grać z takim zawodnikiem to sama przyjemność. Dużo lepiej gra się z nim każdemu libero, przyjmującemu i każdemu na boisku – ocenił Zatorski. W tych najważniejszych meczach w sezonie ekipa PGE Skry świeciła formą jak mało kiedy. – To jest kolejna zasługa naszego trenera i całego sztabu szkoleniowego i drużyny, która im zaufała. Nie było żadnych wyskoków, żadnych głupich zdarzeń na treningach, kiedy przegrywaliśmy ważne mecze. Po prostu robiliśmy dalej to, co nam trenerzy nakreślali i na tym tylko się skupialiśmy – zdradził libero PGE Skry.



Po zakończeniu spotkania młody libero nie krył łez wzruszenia. Wszystko dlatego, że po tym sukcesie odniesionym z PGE Skrą opuści drużynę. Najprawdopodobniej Zatorski trafi do ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, choć tak naprawdę niezwykle ciężko mu jest rozstać się z bełchatowskim teamem, którego jest wychowankiem. – O tym wiedziałem od dłuższego czasu. Wiedziałem, że nie jestem widziany przez włodarzy klubu w składzie na następny sezon. Bardzo mnie cieszy, że Miguel mnie chciał i cała drużyna również – powiedział ze złotym krążkiem na szyi Paweł Zatorski, który niezwykle cieszył się z mistrzostwa. – To bardzo miłe uczucie wywalczyć ten medal tak na pożegnanie. Tym bardziej żal jest opuszczać klub, bo stworzyliśmy naprawdę fajną drużynę – przyznał.

Teraz część zawodników PGE Skry czeka sezon reprezentacyjny. Szybko zakończona rywalizacja o mistrzostwo pozwoli reprezentantom Polski trochę odetchnąć. – Już gdzieś w naszym gronie były małe rozmowy na ten temat, dostawaliśmy już maile od działaczy ze związku, od sztabu szkoleniowego i przewijało się to. Tym bardziej cieszymy się, że mimo to potrafiliśmy skupić się na grze w klubie i marzyliśmy o tym, żeby zakończyć tę rywalizację albo w pierwszym, albo w drugim meczu u siebie, by mieć przynajmniej tydzień wolnego, taką namiastkę wakacji – zakończył Paweł Zatorski.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-04-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved