Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Grzegorz Szymański: Uważam, że jesteśmy lepsi

Grzegorz Szymański: Uważam, że jesteśmy lepsi

fot. Joanna Skólimowska

Piąty mecz pomiędzy AZS-em Olsztyn a AZS-em Politechnika Warszawska zadecyduje o tym, która drużyna zagra w przyszłym roku w europejskich pucharach. - Kto popełni mniej błędów, ten wygrywa - mówi o rywalizacji ze stołecznymi Grzegorz Szymański.

Właściwie to staliście już pod ścianą w walce o piąte miejsce, a udało wam się jednak wygrać i gracie dalej. W tej rywalizacji chyba wszystkiego można się spodziewać?

Grzegorz Szymański: Uważam, że jesteśmy lepsi, a szczególnie ten sobotni mecz boli najbardziej, bo zagraliśmy w nim mało środkowymi, mieliśmy chyba pięć bloków. Fakt, Marcin (Nowak – przyp. red.) zrobił różnicę, jak to gdzieś Kuba Bendaruk powiedział, ale uważam, że jakbyśmy pograli środkiem tak jak dzisiaj, to by się rozłożyło też na środkowych, na skrzydłowych. Umówmy się, ja jestem dziadziuś i też gram do pewnego momentu, a dla mnie taki mecz, jeszcze na drugi dzień po pięciu setach, powoduje, że w tym niedzielnym nie wyglądałem za dobrze, nie wiem za co to MVP w ogóle.

Pewnie za zdobycie największej liczby punktów?



Gdyby to jeszcze porównać z błędami, to nie wydaje mi się, żebym zasłużył na takie wyróżnienie.

Niektórzy być może się spodziewali, że nie dacie kondycyjnie rady. W Olsztynie były dwa tie-breaki, a tutaj w drugim meczu wygraliście w czterech setach.

My mamy akurat taką drużynę. Na pewno też w Politechnice jest paru doświadczonych zawodników i może po Marcinie Nowaku to nie było widać, bo on się chłopak chyba nie męczy w ogóle, jest normalnie nie do zdarcia i każdy to powie, ale po Maćku Pawlińskim było widać, po atakujących też, że to nie była świeżość, o którą chodzi na boisku, było zmęczenie. Te mecze rozgrywają się potem na zasadzie, kto popełni więcej błędów. Kto popełni ich mniej, ten wygrywa.

Jak więc będzie wyglądał ten piąty mecz, będzie wyglądał właśnie w taki sposób?

Szczerze to chyba może tak wyglądać, bo każdy chyba rzuci wszystko na szalę. My rzucimy się na pewno wszyscy, Warszawa też, Kuba Bednaruk nastawi swoich zawodników bardzo pozytywnie do tego meczu. Dyspozycja dnia zaważy na tym, kto wygra. Teraz są dwa dni przerwy, jeszcze można odpocząć, zregenerować siły (wywiad został przeprowadzony w niedzielę – przyp. red.).

Chyba tylko tyle zostaje, bo już więcej chyba nie da rady poprawić?

W treningu już chyba nic nie poprawimy, tylko mentalnie i fizycznie się trochę wzmocnimy, także oby było fajne widowisko, bo to niedzielne nie było porywające.

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-04-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved