Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Veres: Nie dostałem propozycji; Lotman: Rozmawiam z ZAKSĄ

Veres: Nie dostałem propozycji; Lotman: Rozmawiam z ZAKSĄ

fot. Joanna Skólimowska

Po przegranej w finale ze Skrą Bełchatów Resovię czekają zmiany. Paul Lotman oficjalnie przyznaje, że rozmawia o przyszłym sezonie z ZAKSĄ. Z kolei Peter Veres nie dostał propozycji przedłużenia kontraktu i już rozgląda się za nowym klubem.

W sporcie zawsze ktoś jest zwycięzcą, a ktoś przegranym. W walce o złoty medal to my jesteśmy w roli przegranych i myślę, że zwycięstwo PGE Skry nie podlegało żadnej dyskusji. Grali tak, jak powinna grać prawdziwa drużyna i należą im się gratulacje. Nam jest przykro po tych porażkach. Uważam jednak, że z tak dobrze dysponowaną Skrą większość drużyn w Europie miałaby problemy, a ten zespół w takiej formie miałby szansę na wyrównaną walkę z każdym. Widać u nich świetne zgranie i komunikację na boisku, czyli coś, czego brakowało głównie w naszym zespole. Mam swoje przemyślenia na ten temat, ale wolę je zachować dla siebie – przyznał w wywiadzie dla Przeglądu Sportowego Peter Veres po przegranym trzecim meczu finałowym z PGE Skrą Bełchatów.

To były dla nas bardzo ciężkie mecze. Próbowaliśmy robić co w naszej mocy. W starciu w Bełchatowie największe szanse na przedłużenie walki mieliśmy w drugiej partii, w której graliśmy dobrze do 20 punktu, ale wtedy Mariusz Wlazły poszedł na zagrywkę i właściwie w pojedynkę załatwił sprawę. W trzecim secie byliśmy już bezradni. Trzeba oddać bełchatowianom, że rozegrali znakomite finały. W pełni zasłużyli na mistrzostwo Polski i należą im się gratulacje – przyznał Paul Lotman.

Wszystko wskazuje, że żadnego z tych dwóch zawodników możemy nie zobaczyć w składzie Resovii w przyszłym sezonie. – Nie ukrywam, że rozmawiamy z ZAKSĄ o mojej przyszłości, bo chcę grać, a w tym sezonie nie występowałem zbyt wiele. Czuję, że moja rola w tym zespole z każdym rokiem maleje. Rozmawialiśmy o tym z Andrzejem Kowalem i Bartoszem Górskim, którzy rozumieją moją sytuację. Na razie jeszcze nie podjąłem ostatecznej decyzji – przyznaje Lotman. – Nie jest to dla mnie łatwa sprawa, bo uwielbiam ten klub, miasto i kibiców. Muszę też jednak myśleć o swojej karierze i o tym, że potrzebuję gry, by się dalej rozwijać, a nie cofać. Dużo zależy też od Asseco Resovii, bo klub musi wyrazić zgodę na mój transfer. Dyskutujemy o tym i pewnie w ciągu najbliższych dni wszystko się wyjaśni – dodaje.



Również Peter Veres rozgląda się po rynku transferowym, szukając nowego klubu. – Mogę już jednak potwierdzić, że nie otrzymałem od klubu propozycji kontraktu na przyszły sezon. Mam jakieś oferty z innych zespołów, ale zawsze kierowałem się taką zasadą, że w trakcie rozgrywek nie prowadziłem negocjacji – mówi węgierski zawodnik. – Teraz potrzebuję chwili odpoczynku psychicznego, a już za chwilę pojawię się na zgrupowaniu reprezentacji Węgier, bo po sześciu latach przerwy zdecydowałem się pomóc drużynie narodowej w walce o awans do ME. Niezależnie od tego, co działo się wokół mojej osoby w Rzeszowie, chciałbym podziękować klubowi i kibicom za dane mi wsparcie – dodaje Veres.

Więcej w Przeglądzie Sportowym

źródło: Przegląd Sportowy

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-04-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved