Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Mariusz Wlazły: Musieliśmy wiele przegrać, żeby wygrać

Mariusz Wlazły: Musieliśmy wiele przegrać, żeby wygrać

fot. Cezary Makarewicz

- W tym roku ta drużyna naprawdę się zmieniła, ale zanim dotarliśmy do tego miejsca, wiele przegraliśmy. Chyba tak musiało być - powiedział po wygranym przez Skrę mistrzostwie Polski kapitan bełchatowian. - Tę wygraną dedykujemy naszym kibicom - dodał.

Jako pierwszy na pomeczowej konferencji głos zabrał Łukasz Perłowski, który rozpoczął od standardowych gratulacji. – Przede wszystkim gratuluję PGE Skrze Bełchatów wywalczenia tytułu mistrzów Polski. To było w pełni zasłużone zwycięstwo. W tym ostatnim spotkaniu rywale zagrali bardzo dobrze w polu serwisowym, odrzucili nas od siatki, odbierając nam możliwość różnorodnych zagrań. Z czasem coraz bardziej się nakręcali i ciężko było powstrzymać tak rozpędzony zespół – przyznał kapitan Resovii. – Przy okazji chciałbym też podziękować kibicom, którzy przez ten cały długi sezon wspierali nas, jeździli razem z nami nie tylko po Polsce, także dziękuję bardzo – dodał.

Tuż po nim przyszła kolej na potrójnego MVP finałowych spotkań. Mariusz Wlazły również wyraził ogromną radość i wdzięczność w stosunku do fanów. Rzeczywiście, mimo że przez ostatnie dwa sezony Skra nie wygrywała mistrzostwa Polski, ba, w sezonie 2012/2013 przegrała właśnie z Resovią już w ćwierćfinale i ostatecznie uplasowała się na piątej pozycji, kibice nie przestali wspierać swojej ulubionej drużyny. Stąd też słowa kapitana. – Cieszymy się ze zwycięstwa, a tę wygraną dedykujemy naszym kibicom. Są z nami niezależnie od tego, co się dzieje, zawsze nas wspierają, czy to w tych dobrych, czy złych chwilach. To wiele dla nas znaczy. Mamy nadzieję, że w następnym sezonie też nas będą tak wspierać – wyraził swoją ufność Wlazły. Atakujący zapytany przez jednego z dziennikarzy o to, czy po meczach w Rzeszowie myślał o tym, by zwyciężyć już w kolejnym meczu i mieć więcej wolnego, odpowiedział: – Takich myśli profesjonalni zawodnicy do siebie nie dopuszczają. Oczywiście każdy chce skończyć grę jak najszybciej, ale nie dlatego, żeby miał więcej wolnego. Każdy chce wygrać i tyle.

Trzydziestojednolatek przyznał jednak, że sezon nie należał do najlżejszych. – Ta niedziela to dla nas dosyć szczęśliwy dzień, ale wraz z meczem o złoto skończył się sezon i teraz każdy będzie chciał odpocząć, zająć się swoim zdrowiem, bo jest jeszcze co w tym temacie robić, tym bardziej że za chwilę sezon reprezentacyjny. Mam też nadzieję, że Alek Achrem wróci do zdrowia. Mariusz Wlazły jest zawodnikiem, który wraz z PGE Skrą Bełchatów zdobył wszystkie osiem dotychczasowych medali mistrzostw Polski. Zapytany o to, na której pozycji umieściłby zdobyty wczoraj złoty krążek, ze śmiechem odpowiedział: – To mój ósmy medal. Nigdy nie prowadziłem hierarchii ważności zdobywanych medali. Ten jest może rzeczywiście szczególny, bo przez te wszystkie lata, kiedy co roku zostawaliśmy mistrzem Polski, mieliśmy mniej więcej taką samą drużynę, zachodziły jakieś kosmetyczne zmiany. W tym roku ta drużyna naprawdę się zmieniła, ale zanim dotarliśmy do tego miejsca, przegraliśmy po drodze wiele. chyba tak musiało być – musieliśmy wiele przegrać, żeby wygrać – zakończył.



Co ciekawe, na konferencji prasowej nie pojawił się szkoleniowiec Asseco Resovii Rzeszów, Andrzej Kowal. W związku z zaistniałą sytuacją tuż po swoim kapitanie wypowiedział się Miguel Falasca. Jesteśmy bardzo zadowoleni, bo udało nam się zrehabilitować za ten przegrany półfinał Pucharu Polski – przyznał trener. – W ostatnim meczu finałowym zagraliśmy naprawdę dobrą siatkówkę i to też daje mnóstwo powodów do zadowolenia. Tym bardziej, że od początku zakładaliśmy, że najlepszym sposobem, by wygrywać, jest grać na wysokim poziomie powtarzam zawsze moim zawodnikom – jeśli dasz z siebie naprawdę sto procent i przegrasz – w porządku, wynik nie ma aż takiego znaczenia, spróbujemy wygrać następnym razem. Jak mogę się więc nie cieszyć, jeśli mój zespół nie tylko grał dobrze, ale i wygrał? (uśmiech) – krótko, ale z nieukrywaną radością podsumował Falasca.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-04-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved