Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Sebastian Świderski: Jeżeli gramy swoje, możemy wygrać z każdym

Sebastian Świderski: Jeżeli gramy swoje, możemy wygrać z każdym

fot. Sabina Bąk

- Na pewno nie zasłużyliśmy na to, żeby odpaść po trzech spotkaniach z Jastrzębskim Węglem - o walce na finiszu zmagań ligowych mówi Sebastian Świderski. - Cieszymy się, że się nie poddajemy, nie przegrywamy spotkań w szatni, a walczymy do końca - dodał.

W odniesieniu do dotychczasowych rywalizacji kędzierzyńsko-jastrzębskich można powiedzieć, że macie „szczęście” do pięciosetowych meczów z Jastrzębskim Węglem? Wszystkie spotkania tego sezonu, z wyłączeniem finału Pucharu Polski, kończyły się po tie-breakach.

Sebastian Świderski:No tak, ale to nie tylko z Jastrzębskim Węglem, ale podobnie było z rzeszowianami, gdzie trzy mecze z pięciu zakończyły się w tie-breakach. Cieszy fakt, że walczymy pomimo problemów. Bo dzisiaj wygraliśmy nie tylko z Jastrzębskim Węglem, ale też z jelitówką. Mamy czterech zawodników narzekających na problemy. Po tym jak wróciliśmy z Jastrzębia-Zdroju, niektórzy dwa dni dochodzili do siebie. Łukasz Wiśniewski zagrał praktycznie na swoją prośbę, czuł się bardzo źle, a jednak grał. Podobnie Paweł Zagumny i dwóch innych. Także to już nie tylko walka ze sobą, z kontuzjami, ale również z przeciwnościami losu. Cieszymy się, że się nie poddajemy, nie przegrywamy spotkań w szatni, a walczymy do końca, nawet kiedy przegrywamy 0:2.

Dzisiejszy mecz to pewnego rodzaju powtórka z drugiego meczu w Jastrzębiu-Zdroju? Scenariusz przebiegu rywalizacji był niemal identyczny…



Nawet powiem więcej, przegrywaliśmy 23:24 była piłka meczowa dla jastrzębian, nie skończyli jej, udało się wyblokować Michała Kubiaka. Tak samo jak my w Jastrzębiu mieliśmy piłkę meczową, tamto spotkanie można powiedzieć, że wygraliśmy, bo na challange’u było widać, że atak był po bloku… Sędzia tego nie zauważył – trudno, nie robimy z tego dramatu, gramy dalej. Będziemy chcieli przedłużyć tę rywalizację i wrócić na piąty mecz do Jastrzębia-Zdroju.

Co było kluczowe w tym spotkaniu, który z elementów siatkarskiego rzemiosła przede wszystkim należałoby wyróżnić?

Myślę, że na tym etapie samo rzemiosło już niewiele może pomóc. To jest gra na wielkim zmęczeniu, co było też widać na boisku. Nie chce powiedzieć, że zawodnicy się snuli, ale przeżywali to strasznie. Niektórzy w pewnym momencie nie mieli już nawet sił cieszyć się z wygranych akcji, co było widać. Także to jest mordercza dawka dla każdej drużyny, my graliśmy pięć meczów z Resovią, teraz przed nami czwarte spotkanie z Jastrzębskim Węglem i jak na razie tych setów mamy od groma. Ktoś by powiedział, że szkoleniowo to dobrze, natomiast dla zdrowia, a przede wszystkim dla kadrowiczów szkoda, że ktoś nie pomyślał i nie dał reprezentantom czasu i możliwości na regenerację między meczami. Natomiast jest tak samo dla wszystkich zespołów, my mamy dwa mecze więcej z rzeszowianami. Ale jak widać nie poddajemy się i gramy lepiej w drugich częściach spotkań.

Ta wygrana może być impulsem pozwalającym odwrócić całą sytuację, a nie tylko przedłużyć rywalizację o jeden mecz?

Wierzę, że tak. Jeżeli my gramy swoją siatkówkę, agresywną i radosną, możemy wygrać z każdym. Natomiast jeżeli zaczynamy grać trochę na chodzonego, zaczynamy się kłócić miedzy sobą, widzieć problemy wszędzie, tylko nie w sobie, to bardzo ciężko jest osiągnąć jakiś pozytywny wynik. Także tutaj też mamy dużo pracy nie tylko od strony fizycznej, ale także od strony mentalnej.

Czego możemy więc spodziewać się po czwartym meczu? Kolejnego pięciosetowego horroru w wykonaniu obu ekip?

– Jeżeli wygramy, to możemy grać zarówno w tym, jak i w ostatnim piątym spotkaniu po pięć setów. Nie ma to większego znaczenia, najważniejszy jest ten wynik końcowy, żeby udało się zwyciężyć w dwóch kolejnych meczach. Bo na pewno, patrząc na ostatnim etap, nie zasłużyliśmy na to, żeby odpaść z rywalizacji po trzech spotkaniach z Jastrzębskim Węglem…

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-04-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved