Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > ORLEN Liga: BKS Aluprof jak feniks z popiołów i ma piąte miejsce

ORLEN Liga: BKS Aluprof jak feniks z popiołów i ma piąte miejsce

fot. orlenliga.pl

Podopieczne trenera Mirosława Zawieracza w decydującym spotkaniu o piąte miejsce w sezonie 2013/2014 przegrywały z Muszynianką 0:2, ale po dziesięciominutowej przerwie poderwały się i zdołały odwrócić losy pojedynku.

Pierwszy punkt ostatniego meczu o 5. miejsce ORLEN Ligi zdobyły „Mineralne”, a to było tylko preludium do skutecznej gry w ofensywie, którą rozpoczęły niedzielny pojedynek. W ataku od początku brylowała Karolina Różycka, którą swoimi zagraniami na siatce i w obronie przyćmiewała jedynie Magdalena Mazurek (5:1). W momencie, gdy dołączyły do niej Marina Cvetanović i Sylwia Wojcieska, stało się wiadome, że BKS-owi nie uda się wygrać z rywalkami tak łatwo, jak dzień wcześniej (9:6). Bielszczanki pokazały jednak, że nie zamierzają składać broni – dzięki taktycznym atakom Heleny Horki, których siły rażenia nie potrafiła powstrzymać nawet Paulina Maj, oraz sprytnym zagraniom z obiegnięcia Danijeli Nikić zbliżyły się na trzy oczka do ekipy z Muszyny (10:13). Gra szła im jednak pod górę, bowiem, wzorem poprzedniego spotkania tej pary, prym na siatce wiodła Różycka, a ponadto Aleksandra Jagieło straszyła rywalki swoim kombinacyjnym serwisem (16:10). Zmian nie przyniosła druga przerwa techniczna – MKS nadal górował nad przeciwniczkami blokiem Ivany Plchotovej, kontynuując także skuteczną grę obu przyjmujących (20:12). Powiew sportowej świeżości miały wnieść Marta Szymańska i Koleta Łyszkiewicz, ale na odrabianie sporych strat było już za późno. Mimo dobrej gry miejscowych w defensywie i olbrzymiej energii, którą w tym momencie spotkania dzieliła się z koleżankami Heike Beier, to siatkarki z Muszyny zmierzały do zwycięstwa w secie (18:23). Po wyrównanej walce pierwszą odsłonę spotkania na konto gości zapisała po autowym serwisie niemiecka przyjmująca BKS-u (25:21).

Nie ulegało wątpliwości, że tym, co pozwoliło zwyciężyć gospodyniom w poprzednim meczu, był bardzo szczelny blok i mocne zagrania środkowych – na początku drugiej odsłony rywalizacji w dalszym ciągu tych elementów brakowało, choć momentami na siatce próbowała dojść do głosu Małgorzata Lis (1:4). Na nieszczęście dla publiczności zgromadzonej w hali przy ulicy Karbowej większość punktów, które ciężką pracą udało się wywalczyć BKS-owi, zespół szybko tracił przez pomyłki w polu serwisowym i błędy Łyszkiewicz w defensywie (5:8). Dobra passa przyjezdnych wciąż trwała, bowiem bielszczanki nie mogły znaleźć recepty na dobrą postawę Jagieło na skrzydle i Wojcieskiej na środku (8:12). Zawodziła nawet świetnie spisująca się w sezonie 2013/2014 Mariola Wojtowicz, która posyłając niedopracowane piłki do Szymańskiej, nie pomagała jej w rozegraniu. Żadna drużyna nie grała bezbłędnie, aczkolwiek to siatkarki z Muszyny potrafiły zniwelować wszystkie niedokładności, które pojawiały się po ich stronie – przy nieprecyzyjnych zagraniach Mazurek, Różycka atakowała po bloku rywalek, co nie wychodziło BKS-owi (22:15). Mimo wszystko po stronie miejscowych cały czas była aktywna Horka, która w tej chwili jako jedyna zapisywała punkty na konto gospodyń (18:23). Dzięki postawie Czeszki, bielszczanki znalazły się na fali wznoszącej, a bloki ich atakującej i trzykrotnie nieskuteczne zagrania w ofensywie Natalii Kurnikowskiej przywróciły w bielskich szeregach wiarę w zwycięstwo (22:23). Podopieczne Bogdana Serwińskiego szybko zweryfikowały te marzenia i po dyskusyjnych sytuacjach na siatce postawiły kropkę nad „i” w kolejnej odsłonie meczu o 5. miejsce ORLEN Ligi (25:22).

Dziesięciominutowa przerwa mobilizująco zadziałała na oba zespoły – trzeci set zainaugurowała wyrównana walka na siatce (2:2). Im dalej, tym więcej błędów popełniały jednak bielszczanki – na boisku gubiła się Szymańska, a w polu serwisowym nie popisywała się Lis, co przy świetnej postawie w ataku Cvetanović spowodowało, że MKS ponownie odskoczył rywalkom (11:4). Gospodynie nie traciły jednak jednak nadziei na odwrócenie wyniku spotkania, bowiem każdy zdobyty punkt kwitowały wybuchami radości i dalszym zagrzewaniem się do boju (8:12). Taka postawa przyniosła wymierne efekty – po wymuszonych przez taktyczne zagrania BKS-u błędach w defensywie siatkarek z Muszyny, podopieczne Mirosława Zawieracza zbliżyły się do przeciwniczek na jedno oczko (12:13). „Mineralne” nie chciały jednak dać sobie wyrwać prowadzenia z rąk, w czym pomogła im przytomność na siatce i udane ataki Justyny Sosnowskiej (16:13). Nie można było nie zauważyć, że w tej chwili gra w ostatnim meczu o 5. miejsce ORLEN Ligi nabrała rumieńców – siatkarki walczyły punkt za punkt, ponownie uaktywnił się skuteczny bielski blok, a na boisku pojawiła się Karolina Ciaszkiewicz-Lach, która zaraz po wejściu na parkiet zaskoczyła rywalki swoim atakiem (18:17). Remedium na tę sytuację miała być zmiana na pozycji atakującej, jednak pojawienie się na boisku Magdaleny Piątek nie na wiele się zdało w świetle wzorowej gry gospodyń na siatce (18:22). Mimo szaleńczej pogoni MKS-u w końcówce to finalnie miejscowym udało się odnieść zwycięstwo w trzecim secie tego meczu, co przedłużyło ich szansę na grę na europejskich parkietach w przyszłym sezonie (27:25).



Emocje, które przyniosła trzecia odsłona spotkania, w czwartej nadal były odczuwalne – na ich fali Beier bezpośrednio z serwisu zapisała dwa punkty na konto swojej drużyny, a Horka wbiła siatkarskiego „gwoździa” w boisko rywalek (5:3). Kilka pozytywnych akcji ze strony bielszczanek mocno zachwiało przyjęciem gości, bowiem zaczęła się w nim gubić nawet dotychczas skuteczna Maj (8:6). Dobra passa siatkarek ze stolicy Podbeskidzia trwała nawet pomimo licznych interwencji Bogdana Serwińskiego – dzięki ofiarności w przyjęciu, taktycznym zagraniom niemieckiej przyjmującej i blokowi Lis punkty nieustannie spływały na konto BKS-u (14:9). Wysokie prowadzenie na drugiej przerwie technicznej dały im jednak ciągnąca się niemoc Kurnikowskiej i nierówna gra przeciwniczek na siatce (16:9). Chwila oddechu nie przyczyniła się do spadku czujności gospodyń w defensywie i bloku, co w znaczącym stopniu przyczyniło się do serii widowiskowych ataków Horki (20:9). Ostatnia część czwartej partii także rozwijała się pod dyktando siatkarek z Podbeskidzia – dwa prowadzące do tie-breaka oczka wywalczyła dla swojego zespołu Nikić (25:13).

Piąty set rozpoczęła bardzo nerwowa gra na siatce obu ekip – po długiej wymianie górą okazała się drużyna z Bielska-Białej. Co więcej, taktyczny serwis Wilk ponownie wybił przyjezdne z równowagi, a intuicyjne zagrania Wojtowicz w obronie zaowocowały przerwaniem gry przez trenera Serwińskiego (3:0). W tie-breaku gospodynie szły jak burza, a niedokładna gra w przyjęciu Jagieło wprowadzała coraz większy zamęt na połowie MKS-u (5:0). Pierwszy punkt Różyckiej dla siatkarek z Muszyny nie przyniósł w ich grze żadnych zmian – w polu serwisowym myliła się Gabriela Jasińska, a większość ataków „przestrzelała” Cvetanović (1:8). Sytuacja gości poprawiła się jednak przy wyprowadzaniu piłki do gry przez Sosnowską – „Mineralne” odrobiły kilka oczek, a na środku ponownie zaczęła brylować Plchotova (6:11). Nie powstrzymało to jednak wyciągniętej po zwycięstwo ręki bielszczanek – wygraną w piątej partii zagwarantowały im szczelny blok Wilk oraz atak Horki (15:9). Finalnie BKS nie tylko wywalczył szansę gry na europejskich parkietach, ale także obronił pozycję zajmowaną po rundzie zasadniczej.

MVP: Helena Horka

BKS Aluprof Bielsko-Biała – Muszynianka Muszyna 3:2
(21:25, 22:25, 27:25, 25:13, 15:9)

Stan rywalizacji play-off: 2:1 dla BKS-u Aluprofu

Składy zespołów:
BKS Aluprof:
Nikić (15), Horka (25), Lis (9), Ciaszkiewicz-Lach (7), Beier (19), Wilk (2), Wojtowicz (libero) oraz Szymańska, Trojan i Łyszkiewicz (4)
Muszynianka: Cvetanović (16), Różycka (13), Mazurek, Wojcieska (5), Jagieło (21), Plchotova (7), Maj (libero) Piątek, Jasińska (1), Sosnowska (1) i Kurnikowska (4)

Zobacz również:
Wyniki fazy play-off ORLEN Ligi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-04-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved