Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Marta Szymańska: Bielscy kibice zasługują na nasze 5. miejsce

Marta Szymańska: Bielscy kibice zasługują na nasze 5. miejsce

fot. Cezary Makarewicz

- Chcemy wykrzesać z siebie jeszcze trochę energii - powiedziała po drugim meczu o 5. miejsce ORLEN Ligi rozgrywająca bielskiego zespołu, Marta Szymańska. W sobotę jej drużyna w bardzo efektownym stylu w stosunku 3:0 pokonała rywalki z Muszyny.

Ostatni raz rozmawiałyśmy ze sobą po porażce w trzecim meczu z MKS-em Dąbrowa Górnicza. Wydaje się, że od tego czasu wasz zespół przebył bardzo długą drogę.

Marta Szymańska:Zgadza się. Od tego momentu minęło dużo czasu, zdążyłyśmy nawet przegrać jeden mecz w Muszynie o 5. miejsce ORLEN Ligi. Na szczęście dziś udało nam się odwrócić losy rywalizacji i jutro czeka nas ostateczne starcie. Mam nadzieję, że w niedzielę przyjdzie nas wspierać tak samo dużo kibiców i ten sezon zakończy się pomyślnie. Mimo wszystko miło by było zamknąć go wygraną z MKS-em Muszyna.

Na wyjeździe wygrywał ten zespół, który w każdym secie budował swoją przewagę po dziesiątym punkcie. Wy dziś atakowałyście już na początku, bardzo szybko „odskakując” od rywalek punktami.



Zawsze kiedy zbuduje się kilkupunktową przewagę nad przeciwnikiem, gra się łatwiej, lecz z drugiej strony jest też to trochę zgubne, ponieważ ma się w pamięci to, że są jeszcze oczka w zapasie i można sobie pozwolić na bardziej ryzykowną grę. Mimo tego, że prowadziłyśmy, zawodniczki z Muszyny potrafiły nas dogonić, my znowu im uciekałyśmy i doprowadzałyśmy do końca seta. Z naszej strony wymagało to naprawdę dużej dozy koncentracji, tym bardziej że jest to już końcówka sezonu i każda z nas jest już bardzo zmęczona. Rzecz jasna chcemy wykrzesać z siebie jeszcze trochę energii, choć w przypadku braku sił utrzymać mobilizację na równym poziomie jest bardzo ciężko.

Dziś grałyście bardzo ofiarnie w przyjęciu i wyłapywałyście piłki, które można by uznać za stracone. Zaangażowaniem chciałyście pokazać – zgodnie z tym, co powiedziała Małgorzata Lis – że wasi kibice powinni mieć nerwy ze stali, ponieważ kibicują BKS-owi Stal, i że wiara w was może popłacać?

Bardzo chciałyśmy wygrać, tym bardziej że było to spotkanie u siebie, przed naszymi kibicami. Oni naprawdę zasługują na to, żeby ich drużyna zwycięskim spotkaniem zakończyła tegoroczne rozgrywki ORLEN Ligi i wywalczyła chociażby to 5. miejsce. Na pewno dla siebie, jak i tym bardziej dla nich chciałybyśmy to zrobić.

Wspomniałaś, że w waszym zespole dają o sobie znać trudy sezonu. Dziś tego nie było widać – bardziej zmęczone były siatkarki z Muszyny.

(śmiech) Nie można nie zauważyć, że coraz bardziej odczuwamy zmęczenie w nogach i w głowie. Całe szczęście miałyśmy kilka dni na to, żeby złapać oddech – przez święta, które pozwoliły nam zregenerować się na tyle, by dzisiaj zaprezentować się wystarczająco dobrze i odnieść zwycięstwo.

Czyli zapowiadacie, że sił i jutro nie zabraknie?

Zgadza się. Jutro przyjdzie czas na decydujące spotkanie i wydaje mi się, że zawodniczki z Muszyny także będą chciały zwyciężyć, by zdobyć 5. lokatę ORLEN Ligi. Nie można zapomnieć, że wagą tego spotkania są europejskie puchary w przyszłym sezonie. Wydaje mi się, że w bielskiej hali pod Dębowcem czeka nas bardzo wyrównane i zacięte spotkanie. Liczę też na to, że przyjdzie dużo osób, by nas wspierać.

5. miejsce po sezonie jest dla ciebie spełnieniem ambicji?

Jeżeli nie udało nam się awansować do „czwórki”, to zrobimy wszystko, by 5. miejscem to sobie zrekompensować.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-04-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved