Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacje młodzieżowe > Kwal. do ME: Polki zakończyły turniej porażką z Włoszkami

Kwal. do ME: Polki zakończyły turniej porażką z Włoszkami

fot. CEV

Polskie juniorki nieudanie zakończyły udział w turnieju kwalifikacyjnym do ME, które odbędą się w Estonii i Finlandii.  Podopieczne Grzegorza Kosatki w decydującym o awansie meczu przegrały z Włoszkami i o awans na ME powalczą jeszcze w barażach.

Początek meczu był bardzo wyrównany, a prowadzenie zmieniało się jak w kalejdoskopie. Jednak jako pierwsze nerwy opanowały biało-czerwone, które zdobywając pięć punktów z rzędu zdołały odskoczyć od przeciwniczek jeszcze przed pierwszą przerwą techniczną (8:4). Po niej obie drużyny walczyły cios za cios, co sprzyjało podopiecznym trenera Kosatki. Reprezentantki Italii nie do końca potrafiły odrzucić od siatki rywalki, a jeśli nawet ta sztuka im się udawała, to mistrzynie Europy kadetek na tyle dobrze radziły sobie w ataku, że kontrolowały boiskowe wydarzenia. W pewnym momencie nasze siatkarki odskoczyły nawet od gospodyń na pięć punktów, ale ich przewaga szybko została zmniejszona, przez co reprezentantki Italii mogły mieć jeszcze nadzieję na odwrócenie losów tej partii (16:13). Im bliżej końca seta, tym sytuacja na boisku robiła się coraz bardziej wyrównana. Jednak biało-czerwone nie pozwoliły siatkarkom z Półwyspu Apenińskiego przejąć inicjatywy na boisku. W końcówce ich dominacja nie podlegała dyskusji, a premierowa odsłona ostatecznie padła ich łupem (25:19).

W pierwszych minutach drugiej partii obie drużyny szły łeb w łeb, ale tym razem przewaga szybko zaczęła uwidaczniać się po stronie gospodyń. Jeszcze przed pierwszą przerwą techniczną uzyskały one bezpieczne prowadzenie (7:3). Ono spowodowało, że złapały siatkarski wiatr w żagle, zaś przyjezdnym wyraźnie podcięło skrzydła. Z akcji na akcję błyskawicznie powiększał się dystans punktowy pomiędzy oboma zespołami, a w połowie seta wyniósł on już dziesięć oczek (13:3). W kolejnych minutach obraz gry nie ulegał zmianie, a biało-czerwone miały wyraźnie problemy ze zdobywaniem punktów. Włoszki pewnie kroczyły do sukcesu w tej części meczu, a wypracowana wcześniej przewaga pozwalała im grać luźniej i podejmować większe ryzyko. To przełożyło się na wynik, bowiem podopieczne trenera Kosatki ostatecznie z ledwością przekroczyły w niej barierę dziesięciu oczek. Przegrana 11:25 spowodowała, że końcowy rezultat meczu wciąż był sprawą otwartą.

Niemoc polskich zawodniczek trwała także na początku trzeciego seta, kiedy popełniały sporo błędów. Nie radziły sobie także z zagrywką oraz silnymi atakami rywalek, w efekcie czego na pierwszej przerwie technicznej traciły do nich już pięć oczek (3:8). W kolejnych minutach gra zawodniczek znad Wisły nieco się ustabilizowała, ale nie potrafiły znaleźć recepty na odrobienie strat poniesionych w początkowej fazie seta. Gra punkt za punkt powodowała, że wciąż traciły pięć oczek do reprezentantek Italii. W dodatku przed drugim czasem technicznym Włoszki podkręciły tempo i uciekły od przeciwniczek jeszcze bardziej, przez co ich sytuacja robiła się coraz bardziej komfortowa (16:8). W kolejnych minutach realizował się scenariusz z drugiej partii. Gospodynie kontrolowały boiskowe wydarzenia, a biało-czerwone były coraz bardziej bezradne wobec nakręcającej się gry rywalek. W końcówce obraz gry nie uległ już zmianie, a nasze siatkarki miały o czym myśleć przed kolejną odsłoną, bowiem bezpośredni awans do mistrzostw Europy oddalał się od nich coraz bardziej (25:14).



Początek czwartej odsłony był znacznie bardziej wyrównany. Polki próbowały dotrzymać kroku rywalkom, ale potrafiły to uczynić tylko do stanu 4:4. Później inicjatywę na boisku ponownie zaczęły przejmować wicemistrzynie Europy kadetek, które na przerwie technicznej objęły trzypunktowe prowadzenie. W pewnym momencie biało-czerwone zbliżyły się do przeciwniczek na jedno oczko, ale był to tylko chwilowy zryw, bowiem szybko ponownie zaczęła uwidaczniać się dominacja gospodyń (12:8). Jednak nasze siatkarki nie zamierzały tanio sprzedawać skóry i wciąż próbowały zniwelować straty. Ale brakowało im siatkarskich argumentów, by doprowadzić chociażby do remisu. Im bliżej końca tej części meczu, tym Włoszki prezentowały się coraz pewniej, a w szeregi przyjezdnych wkradała się nerwowość (19:16). W decydujących momentach gospodynie nie dały już sobie wydrzeć prowadzenia, a w konsekwencji to one zdobyły przepustkę na czempionat Starego Kontynentu (25:21).

Przewaga biało-czerwonych w pierwszym secie wynikała przede wszystkim z dobrej zagrywki oraz wysokiej skuteczności w ataku, która wyniosła 50%. W tej części meczu ani razu nie zostały złapane przez przeciwniczki blokiem. Mogły również liczyć na sporą liczbę darmowych punktów, same oddając tylko 4 oczka. Obraz gry diametralnie zmienił się od drugiej partii, w której podopieczne trenera Kosatki miały coraz więcej problemów z przyjęciem, co automatycznie przekładało się na słabą skuteczność w ataku oraz bloki po włoskiej stronie. W trzech ostatnich odsłonach reprezentantki Italii zdobyły aż 10 punktów w polu serwisowym, dobrze prezentowały się w ataku oraz mogły liczyć na darmowe punkty, których Polki od drugiej do czwartej partii oddały aż 27, co ostatecznie przełożyło się na ich porażkę.

Włochy – Polska 3:1
(19:25, 25:11, 25:14, 25:21)

Składy zespołów
Polska: Smarzek (18), Śmieszek (3), Grzelak (8), Moskwa (4), Bałdyga (4), Kazała (4), Kulig (libero) oraz Stronias (2), Szczygielska, Pasiut i Pacak (2)
Włochy: Malinov (8), Mabilo (8), Bonifacio (10), Suerra (4), Egonu (19), Nicoletti (14), De Bortoli (libero)

 

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacje młodzieżowe

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-04-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved