Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Nerwowy pojedynek w Będzinie

I liga M: Nerwowy pojedynek w Będzinie

fot. archiwum

Prawdziwa siatkarska uczta cieszyła oczy kibiców zgromadzonych w będzińskiej Hali „Łagisza". Podopieczni trenera Damiana Dacewicza zwyciężyli w pięciu setach KS Cuprum Mundo Lubin i wyrównali stan rywalizacji o 3. miejsce na 1:1.

Drugi mecz o trzecią lokatę I ligi mężczyzn rozpoczął się od serii punktowych zagrywek Jana Króla. Pierwszy punkt dla gości zdobył atakiem z prawego skrzydła Szymon Romać (3:1). W kolejnych akcjach świetnym blokiem na Pawle Siezieniewskim popisali się Warda i Oczko, a gwizdek na pierwszą przerwę techniczną zabrzmiał po pomyłce Romacia (8:3). Spora zaliczka punktowa jaką wypracował sobie klub z Będzina pozwoliła mu prowadzić w miarę spokojną grę. Przy stanie 11:4 dla będzinian o przerwę dla Cuprum Lubin poprosił ich szkoleniowiec, Paweł Szabelski. Po powrocie na parkiet w polu serwisowym pomylił się Oczko, a z prawej strony siatki ponad będzińskim blokiem uderzył Siezieniewski (12:6). Następnie Król został zablokowany przez parę Siezieniewski/Kadziewicz, a druga przerwa techniczna rozpoczęła się po udanym ataku ze środka MKS-u (16:10). W końcówce pierwszej partii górą zdecydowanie byli podopieczni trenera Dacewicza, choć lubinianie starali się usilnie zmniejszyć różnicę (19:13, 20:15). Piłkę setową zdobył dla będzinian Michał Żuk, który świetnie spisywał się w zagrywce. Seta zakończył błąd Damiana Dykasa, który zaatakował po antence (25:17).

Początek drugiej partii od błędu rozpoczęli lubinianie, a konkretnie Romać. Jego błąd naprawił Łapszyński, a po stronie będzinian dał o sobie znać Król (2:1). Siezieniewski zatrzymany został przez blok Hunek/Wołosz, a błąd podwójnego odbicia popełnili goście, co dało gospodarzom prowadzenie 4:2. Po dość nerwowej sytuacji, wynikającej z niepoprawnego ustawienia KS-u Cuprum Lubin, przewaga gospodarzy stopniała, a będzińska hala przycichła. Ósmy punkt dla MKS-u zdobył po bloku w aut Jan Król (8:6). Po powrocie na boisko, mocnym atakiem ze skrzydła popisał się Romać, ale szybko odpowiedział mu Żuk, który chwilę później wbił w parkiet siatkarskiego gwoździa z piłki przechodzącej (10:8). Następnie koncert gry dał Jan Król, który pełen sportowej złości, bombardował boisko przeciwnika. Druga przerwa techniczna rozpoczęła się po autowej zagrywce Michalskiego (16:14). Kolejne akcje seta to pokazy siatkarskiej siły i wielu efektownych obron. Jedną z dłuższych akcji na swoją korzyść rozstrzygnęli lubinianie, po autowym ataku Króla, szybko zrehabilitował się za to Adrian Hunek (20:18). W końcowych momentach tej partii dobrze pracował będziński blok, czym MKS zapewnił sobie piłkę setową. Błąd Siezieniewskiego w polu serwisowym zakończył tę część wynikiem 25:20.

Od prowadzenia 2:0 rozpoczęli trzeciego seta goście, pierwszy punkt dla będzinian zdobył Żuk atakiem z lewego skrzydła. Następnie z lepszej strony pokazali się siatkarze KS-u Cuprum Lubin, którzy powiększyli swoje prowadzenie na 4:2. Po bloku na Kadziewiczu będzinianie doprowadzili do remisu 4:4. Kolejne akcje to zacięta walka punkt za punkt. Udaną kiwką popisał się Kordysz, a pierwszą przerwę techniczną przy prowadzeniu 8:6 dla gości zagwarantowała im punktowa zagrywka. Po powrocie na parkiet Romać i Michalski zatrzymali Króla, czym powiększyli przewagę swojego zespołu (10:7). Kiedy tablica wyników wskazywała stan 14:8 dla lubinian, trener Dacewicz poprosił swoją drużynę do siebie. Po drugiej przerwie technicznej (16:10) asem serwisowym popisał się Romać, a błąd dotknięcia siatki popełnili będzinianie. Wysoką, bo aż ośmiopunktową przewagę KS-u Lubin powiększył jeszcze Kadziewicz, uderzając ze środka siatki (19:11). Chwila nieuwagi gości spowodowała, że zespół z Będzina zmniejszył nieco różnicę punktową, a po mocnym ataku Sebastiana Wardy o czas poprosił trener Szabelski (21:16). Mimo wszystko goście nie dali sobie wyrwać zwycięstwa i zakończyli seta w stosunku 25:18.



Mocnym atakiem otworzył czwartą partię Romać, a chwilę później to samo zrobił Król. Po kilku błędach zawodników z Będzina, goście osiągnęli prowadzenie 3:1. Po kolejnym już bloku na zawodnikach MKS-u, trener Dacewicz poprosił o chwilę przerwy. Z bardzo niekorzystnego dla siebie ustawienia będzinianie wyszli po udanym wreszcie ataku Króla. Na niewiele się to jednak zdało, ponieważ goście zamieniali w punkty każdą piłkę (8:3). Chwilę później do walki poderwał się Warda, ale złudzeń na środku nie pozostawił Michalski. Czujnie na siatce zachował się Hunek, który zatrzymał Łukasza Kadziewicza, a przewaga gości stopniała tylko do jednego oczka (13:12). Na drugą przerwę techniczną oba zespoły schodziły przy dwupunktowym prowadzeniu graczy z Lubina. Po powrocie na parkiet mocnym gwoździem popisał się Michalski, a piłkę w aut posłał Wójtowicz i wtedy natychmiast grę przerwał trener Dacewicz (18:14). Końcowe akcje tego seta to dużo lepsza gra drużyny z Dolnego Śląska i błędy MKS-u Banimex Będzin. Piłkę setową zdobył dla swojej drużyny dobrze grający dziś Szymon Romać, a partia ta zakończyła się wynikiem 25:21. O losach tego pojedynku decydował więc tie-break.

Ostatnia partia rozpoczęła się od autowego ataku Żuka, który chwilę później poprawił swój błąd. Gra w decydującej części spotkania toczyła się pod dyktando MKS-u, w szeregach którego dobrze zaprezentował się Wójtowicz. Przy stanie 6:3 dla gospodarzy o chwilę rozmowy ze swoimi zawodnikami poprosił trener Szabelski. Zmiana stron nastąpiła po niezwykle mocnym ataku Króla (8:3). Chwilę później oczko zdobył Kordysz, który następnie zatrzymał Wójtowicza. W decydujących akcjach tie-breaka emocje rządziły zarówno zawodnikami, jak i kibicami, jednak więcej zimnej krwi zachowali podopieczni szkoleniowca Dacewicza. Piłkę meczową zdobyła para Hunek/Żuk, blokując Romacia. Seta i tym samym całe spotkanie zakończył ten właśnie zawodnik, który zaserwował w środek siatki (15:8).


MKS Banimex Będzin – MKS Cuprum Mundo Lubin 3:2

(25:17, 25:20, 18:25, 21:25, 15:8)

Składy drużyn:
MKS Banimex Będzin: Król (20), Wołosz (5), Oczko (3), Warda (10), Hunek (7), Żuk (19), Mierzejewski (libero) oraz Stelmach, Gaca (1) i Wójtowicz (4)
KS Cuprum Mundo Lubin: Łapszyński (7), Boula, Michalski (11), Kadziewicz (7), Romać (21), Siezieniewski (5), Kryś (libero) oraz Gorzkiewicz (1), Kasper i Dykas (2)

Zobacz również:
Wyniki fazy play-off I ligi mężczyzn

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-04-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved