Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > PLKS Pszczyna Jastrzębie-Borynia w I lidze kobiet

PLKS Pszczyna Jastrzębie-Borynia w I lidze kobiet

fot. plkspszczyna.pl

Chociaż turniej barażowy o awans do I ligi kobiet jeszcze się nie zakończył, znamy już zwycięzcę. Siatkarki z Pszczyny po wczorajszej wygranej 3:2 z AZS-em Politechniką Śląską Gliwice dziś również po tie-breaku wygrały z Wisłą Kraków i wywalczyły awans.

Do drugiego meczu turnieju barażowego o awans do I ligi kobiet zespół krakowskiej Wisły przystępował osłabiony brakiem Sandry Biernatek. Wyróżniająca się zawodniczka „Białej Gwiazdy” tego dnia zawierała właśnie związek małżeński i nie mogła pomóc swoim koleżankom w walce o utrzymanie. Pszczynianki uskrzydlone wygranym wczoraj tie-breakiem od samego początku starały się narzucić rywalkom swój styl gry. Mocna zagrywka, której w stanie sprostać była chyba tylko libero krakowianek, Lucyna Borek, zrobiła swoje. Wiślaczki miały problemy z dokładnym przyjęciem i przez to z wypracowaniem ataków, a PLKS w kontratakach już się nie mylił. Podopieczne trenera Jarosława Bodysa, utrzymując taktykę w zagrywce, dość pewnie wygrały pierwszą partię do 21. W drugim secie krakowianki od samego początku wypracowały sobie kilkupunktową przewagę. Nie do zatrzymania w ataku była Edyta Rzenno, a pszczynianki mimo wielu prób nie były w stanie dogonić rywalek. Na domiar złego dla gospodyń Rzenno doskonale również ustawiała blok i to jej postawa była przyczyną wygranej Wisły do 18. W meczu był już remis 1:1.

W trzeciej partii gospodynie znów wróciły do swojej zagrywki. Dobrze w przyjęciu PLKS-u spisywała się Marta Kędzia, z kolei z drugiej strony siatki świetnie broniła Lucyna Borek. Wisła, choć na początku prowadziła, szybko straciła przewagę i przegrała trzeciego seta do 21. W czwartej partii znów dała o sobie znać Edyta Rzenno i krakowianki miały już kilkupunktową przewagę (15:11), jednak dość szybko ją roztrwoniły. W końcówce PLKS prowadził nawet 22:18 i wydawało się, że gospodynie tym setem rozstrzygną sprawę awansu, jednak Wisła nie poddała się. Doprowadziła do remisu po 24, a w końcówce wygrała dwie bardzo ważne piłki i o wyniku musiał decydować tie-break. W nim na początku o wiele lepiej spisywały się przyjezdne, które przy zmianie stron boiska prowadziły już czterema punktami. PLKS, czując jednak swoją szansę, wyrównał stan seta na 10:10. W zaciętej i niezwykle emocjonującej końcówce PLKS miał dwie piłki meczowe, wykorzystał dopiero kolejną przy stanie 16:15. Po ataku Magdy Żochowskiej sędziowie zdecydowali, że piłka spadła poza boiskiem i mimo sporych protestów krakowianek zakończyli spotkanie. W Pszczynie zapanowała radość z powrotu do I ligi kobiet, a zespół prowadzony przez trenera Jarosława Bodysa będzie obok Ekstrimu Gorlice, Nike Węgrów, Jokera Świecie i ŁKS-u Commerecon Łódź piątym beniaminkiem na zapleczu ekstraklasy w przyszłym sezonie. Niedzielne spotkanie pomiędzy Wisłą a AZS-em Politechniką Gliwice teoretycznie jest już spotkaniem o „pietruszkę”, jednak w przypadku wycofania się któregoś z klubów z rozgrywek przed sezonem dalsza kolejność w tym turnieju może mieć jeszcze znaczenie.

Wisła Kraków – PLKS Pszczyna Jastrzębie-Borynia 2:3
(21:25, 25:18, 21:25, 26:24, 15:17)



Zobacz również:
Wyniki i tabela turnieju barażowego o awans do I ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet, II liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-04-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved