Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Pierwsze finałowe starcie dla KPS-u Siedlce

I liga M: Pierwsze finałowe starcie dla KPS-u Siedlce

fot. Przemysław Więcek

Siatkarze KPS-u Siedlce wygrali pierwsze finałowe spotkanie I ligi mężczyzn. Zwycięstwo nad Camperem Wyszków nie przyszło im jednak łatwo, bowiem podopieczni Sławomira Gerymskiego potrzebowali do niego aż pięciu setów.

Pierwszy finałowy mecz rozpoczął się od prowadzenia siedlczan, którzy schodzili na pierwszą przerwę techniczną z wynikiem 8:5. Wraz z upływem czasu pewności siebie nabierali wyszkowianie, którzy w wyniku świetnej zagrywki Kaczorowskiego, Wójcika i Woronieckiego szybko odrobili stratę. To Camper schodził na drugą przerwę z jednopunktowym prowadzeniem. W międzyczasie na parkiecie pojawili się Urbanowicz ze Zrajkowskim. W końcówce siedlczanie wyszli na prowadzenie 22:20 (as serwisowy Damiana Schulza). Podenerwowany Jan Such poprosił swoich graczy poza boczną linię. Nie wpłynął jednak zbawiennie na swoich siatkarzy. Schulz zaprezentował koncert zagrywki i rozbił przyjmujących z Wyszkowa, kończąc asem pierwszą partię 25:20.

Od mocnego uderzenia rozpoczęli po zmianie stron miejscowi. Po serii zagrywek Konrada Woronieckiego było aż 7:0 dla Campera. Zmiany personalne Sławomira Gerymskiego nie przyniosły spodziewanego efektu. Camper z Pietkiewiczem w składzie (zastąpił Ruteckiego) dowiózł wynik do końca, prowadząc 14:7, 23:19, by w efekcie zwyciężyć 25:22. Siedlczanie nie odpuszczali, jednak as serwisowy Konrada Woronieckiego w końcówce pokrzyżował im plany.

Poziom emocji w secie numer trzy sięgnął zenitu. Zaczęło się od wyrównanej walki. Widzowie byli świadkami długich, ciekawych akcji z obydwu stron. Żadnemu z zespołów nie udało się jednak znacząco odskoczyć z wynikiem. Minimalną przewagę w większości utrzymywali jednak wyszkowianie. Po przekroczeniu dwudziestego punktu to ekipa z Siedlec przy zagrywce Zbierskiego na chwilę objęła prowadzenie. Skuteczna gra Campera w obronie i na siatce pozwoliła mu z powrotem na oczko przewagi. Kiedy libero Adrian Stańczak wybronił uderzenie Schulza, a sytuacyjną piłkę, w sobie znany sposób, przebił w wolne pole Pietkiewicz, nerwy puściły przyjezdnym. Ci domagali się odgwizdania błędu i wszczęli trwającą kilka minut dyskusję. W jej wyniku Jasiński otrzymał żółtą kartkę. Chwilę później set dobiegł końca, Camper po długiej wymianie i ataku Pietkiewicza dokończył dzieła (25:22). Swojej złości nie powstrzymał również trener Gerymski i za wykopanie krzesełek poza bandy został ukarany na początku czwartej odsłony czerwoną kartką.



Taki przebieg wydarzeń i podrażnione nerwy przyjezdnych pomogły im w kolejnym secie. Camper przegrywał już 1:5, by dzięki m.in. zagrywce Łukasza Kaczorowskiego wyrównać i wyjść na prowadzenie 8:7. Kiedy było już 14:13 dla gospodarzy, w pole serwisowe powędrował Radosław Zbierski. Jego niezwykle dynamiczna, rotacyjna zagrywka siała spustoszenie w szeregach Campera i pozwoliła wyprowadzić zespół na 18:14. As Waldemara Świrydowicza i szczęśliwa obrona Kaczorowskiego w wolne pole znowu przywróciły nadzieję miejscowym kibicom (19:19). Po autowym zbiciu Kaczorowskiego KPS prowadził ponownie 21:19, ale chwilę potem zawodnik zrewanżował się obiciem bloku Schulza na kontrze (21:21). Kiedy wydawało się, że niesiony głośnym dopingiem Camper przechyli szalę zwycięstwa na swoją stronę, trener Gerymski sięgnął po Arkadiusza Żakietę, który przy stanie 23:23 wszedł i huknął pięknego asa serwisowego. Seta również serwisem zakończył Damian Schulz (26:24).

Po dwóch akcjach tie-breaka było 1:1. Kiedy Radosław Zbierski powędrował w pole zagrywki, jego drużyna ponownie punktowała seryjnie. Dobrze spisujący się do tej pory Dariusz Szulik pomylił się na 1:3. Nie minęły dwie minuty, kiedy po kontrze Kaczorowskiego i ataku po prostej udało się wyrównać. Swoją siłę pokazał Paweł Pietkiewicz, który chwilę później popisał się atakiem z lewego skrzydła (4:3). W kluczowym momencie tuż po zmianie stron wiatr w żagle złapali siedlczanie. To oni przy zagrywce Schulza objęli pięciopunktowe prowadzenie 13:8. Z ominięciem bloku miał problem wówczas zarówno Pietkiewicz, jak i Wójcik. Ten drugi przełamał się przy stanie 9:13. Przy zagrywce Wójcika i bloku Zrajkowskiego udało się zniwelować straty do trzech oczek. Siatkarskiego cudu jednak nie było, wyszkowianie mimo ambitnej postawy nie zdołali odwrócić losów tie-breaka, którego zakończył Damian Schulz (15:11).

Camper Wyszków – KPS Siedlce 2:3
(20:25, 25:22, 25:22, 24:26, 11:15)

Zobacz również:
Wyniki II rundy play off I ligi mężczyzn

 

źródło: kscamper.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-04-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved