Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Czas na warszawską odsłonę walki o 5. miejsce

PlusLiga: Czas na warszawską odsłonę walki o 5. miejsce

fot. archiwum

Finalne rozstrzygnięcia sezonu 2013/2014 PlusLigi zbliżają się wielkimi krokami - w trzeciej odsłonie pojedynku o 5. miejsce rozgrywek warszawska Politechnika podejmie u siebie akademików z Olsztyna. Na razie w rywalizacji obu zespołów jest remis.

Przebieg tego sezonu pokazał, że nie ma jednoznacznego scenariusza pojedynków rozgrywanych pomiędzy akademikami z Warszawy i AZS-em Olsztyn. W rundzie zasadniczej obie drużyny górowały nad przeciwnikiem na własnym parkiecie – najpierw w stosunku 3:0 rywali pokonali podopieczni Krzysztofa Stelmacha, a następnie dzięki lepszej postawie w bloku 3:1 wygrała Politechnika Warszawska. Przed trzecią odsłoną rywalizacji o 5. miejsce PlusLigi niewątpliwe w lepszej sytuacji są jednak zawodnicy Jakuba Bednaruka – w dwumeczu na terenie przeciwnika zwyciężyli raz, co jest sporą zaliczką przed kolejnymi zmaganiami w stolicy. – Przebieg meczu był bardzo podobny do tego pierwszego, z tą różnicą, że tym razem to my wygraliśmy w tie-breaku. Stworzyliśmy dużą presję zagrywką, co utrudniło Olsztynowi wyprowadzenie ataku. Teraz rywalizacja przenosi się do Warszawy i wszystko zaczyna się od nowa. Uważam, że jesteśmy na najlepszej drodze do zajęcia piątego miejsca – powiedział po drugim spotkaniu w Olsztynie kapitan inżynierów, Maciej Pawliński. Tym, co pozwoliło warszawianom na pokonanie przeciwnika, była przede wszystkim lepsza postawa w bloku, polu serwisowym i defensywie – przyjezdni aż 18 razy nie pozwolili rywalom na zakończenie ataku i zdobyli dwa asy więcej od rywala. Najjaśniejszym ogniwem zawodników Politechniki był Artur Szalpuk. Partnerował mu Paweł Adamajtis, który zanotował na  swoim koncie o jedno oczko mniej niż młody przyjmujący AZS-u, jednocześnie trzy razy blokując oponentów. Dobry pojedynek zagrał także Marcin Nowak, który był najskuteczniejszym siatkarzem w ofensywie warszawian – grał z 82-procentową dokładnością i wypracował jeden as serwisowy. Tak równa postawa stołecznej drużyny na pewno cieszyła jej kibiców, choć mimo wszystko szkoleniowiec teamu z województwa mazowieckiego podkreślił, że rywalizacja między zespołami się nie zakończyła – przed ekipami jeszcze co najmniej dwa spotkania, w których każdy może zwyciężyć. – Rzeczywiście są to równorzędne drużyny i jak to mówią słowa piosenki – „wszystko się może zdarzyć” – zaznaczył trener Bednaruk. Podobnego zdania jest rozgrywający jego drużyny i autor dwóch asów w ostatnim pojedynku z zespołem z Północy, Juraj Zat’ko.Mecze u siebie dają nam przewagę, ale na pewno to samo myśleli zawodnicy z Olsztyna o spotkaniach u siebie. Nie udało się im, a w Warszawie na pewno nie będzie łatwo – zapewnił zawodnik. Jednocześnie obiecał, że wygrana na wyjeździe w żaden sposób nie oddziałała na stopień koncentracji przed trzecim spotkaniem. – My już gramy na luzie, ponieważ w tym sezonie już zdobyliśmy wszystko, co chcieliśmy zdobyć i to piąte miejsce jest, tak jak mówi nasz trener, taką nagrodą dla całego zespołu, a widać po nas, że chcemy tę lokatę zająć i zrobimy wszystko, żeby się udało – obiecał Zat’ko.

Olsztynianom nie udało się dwukrotnie obronić swojej twierdzy – nie umniejsza to jednak faktu, że podejdą do nadchodzących zmagań tym bardziej zdeterminowani. Nie ulega wątpliwości, że ciężar gry ponownie spadnie na zawodników brylujących w meczach na Warmii i Mazurach. Najwięcej punktów dla swojej ekipy zdobył Rafał Buszek – w ostatnim pojedynku przyjmujący zapisał aż 21 oczek na konto AZS-u. Po meczu podkreślił, że cała jego drużyna odczuwa już trudy sezonu i porażka z warszawską Politechniką jest tego pokłosiem. – Ciężko teraz jeszcze coś poprawiać, już jest koniec sezonu. Myślę, że na pewno potrzebna jest regeneracja sił i trzeba zagrać swoją siatkówkę, to jest najważniejsze na dzień dzisiejszy. Dobrze, że jest kilka dni do tego meczu. Miejmy nadzieję, że to będą fajne spotkania i że nie będą pięciosetowe – zaznaczył Buszek. Słowa o fizycznym osłabieniu olsztynian potwierdził trener zespołu Krzysztof Stelmach, podkreślając jednocześnie, że dotychczasowa rywalizacja obu klubów pokazała, jak ważną rolę odgrywa dobra postawa w polu serwisowym. – Ekipa, która zagrywała – wygrywała i dodam tylko, że zawsze był to zespół, który zaczynał z prawej strony. Więcej benzyny w baku miała drużyna z Warszawy i to było widać – podsumował szkoleniowiec AZS-u. Patrząc na zmagania o 5. miejsce pod kątem proponowanym przez trenera Stelmacha, można pokusić się o stwierdzenie, że warszawianie powinni się obawiać nie tylko dobrej postawy Buszka, ale także zagrożenia ze strony zdobywcy pięciu asów w dwumeczu, Mattiego Oivanena. Co więcej, środkowy nie tylko w tym elemencie spisywał się przyzwoicie – w pierwszym pojedynku grał na 78-procentowej skuteczności w ataku, a w kolejnym trzykrotnie zablokował rywali. Od strony defensywnej popisywał się natomiast świeżo „zakontraktowany” na przyszły sezon Piotr Łuka. Zdobywca 98 punktów dla AZS-u w trwających rozgrywkach jest specem od „czarnej roboty” w obronie, co miało największy wpływ na decyzję zarządu klubu o przedłużeniu jego umowy. W tym kontekście, jeżeli zawodnicy Krzysztofa Stelmacha podejdą do meczów w stolicy zrelaksowani i wypoczęci, mogą stanowić dla rywali trudny orzech do zgryzienia, na co z pewnością liczą wszyscy siatkarze olsztyńskiego teamu.

Jeżeli ktoś myślał, że my chcemy już jechać na wakacje, że nie za bardzo już nam się chce, to proszę bardzo – dwa mecze po dwie godziny i czterdzieści minut. Prujemy się i pewnie będziemy się jeszcze pruli – te słowa szkoleniowca warszawian są chyba wystarczającą zapowiedzią wyrównanej walki w kolejnych zmaganiach jego zespołu z drużyną AZS-u Olsztyn. Obie ekipy zaczynają niemalże od zera, więc teoretycznie mają równe szanse na zajęcie 5. lokaty w sezonie 2013/2013. Odpowiedź na to, czy któremuś z teamów uda się to po dwóch pojedynkach w stolicy, poznamy już w nadchodzący weekend. Pierwsze spotkanie Politechniki i olsztynian zaplanowane jest na sobotę, na godzinę 18:00. Czwarta odsłona rywalizacji będzie miała miejsce w niedzielę o tej samej porze.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-04-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved