Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Liga włoska: Zespół Bartosza Kurka udanie rozpoczął walkę o złoto

Liga włoska: Zespół Bartosza Kurka udanie rozpoczął walkę o złoto

fot. lubevolley.it

Równocześnie gdy w PlusLidze także we Włoszech toczy się walka o tytuł mistrzowski. Po pierwszym starciu bliżej złotych medali są siatkarze Cucine Lube Banki Marche Macerata, a wśród nich Bartosz Kurek, którzy w tie-breaku pokonali ekipę z Perugii.

W pierwszym i bardzo zaciętym starciu finałów ligi włoskiej górą byli podopieczni Alberto Giulianiego. Początek meczu jednakże rozpoczął się po myśli graczy z Perugii, którzy,nie tracąc czasu, natychmiast narzucili rywalom własny styl gry. Duża w tym zasługa Aleksandara Atanasijevicia, który bezlitośnie punktował biancorossich. Na jego udane zagrania starał się odpowiadać Ivan Zaytsev, lecz błędy własne uniemożliwiły jemu i jego kolegom nawiązanie równorzędnej walki z przyjezdnymi. Seta zaś zakończył Nemanja Petrić, punktując zagrywką. W drugiej partii jednakże sytuacja uległa zmianie o 180 stopni. Bartosz Kurek wraz z Zaytsevem wzięli ciężar gry na swoje barki i wypracowali swemu teamowi bezpieczną przewagę. Goście zaś w końcówce nie potrafili się przebić przez blok Lube, a dodatkowo mylili się w polu serwisowym, grzebiąc tym samym swe szanse na objęcie prowadzenia 2:0. To jednak nie przeszkodziło im w podjęciu rękawicy w kolejnej odsłonie. Za sprawą nieprzyjemnych zagrywek Simone Butiego objęli prowadzenie, a gdy przypomniał o sobie serbski duet Atanasijević/Petrić, wszystko wskazywało na to, iż bez najdrobniejszych problemów zakończą seta. W samej końcówce jednakże Zaytsev doprowadził do remisu po 23. To jednak wszystko, na co było stać Lube, bowiem ostatnie słowo należało to Nemanji Petricia, który zapunktował serwisem. Podrażnieni takim obrotem biancorossi, prowadzeni przez Zaytseva, czwartą partię rozpoczęli z wysokiego C i bardzo szybko, dzięki efektownym blokom, objęli prowadzenie 8:2. Świetnie w defensywie spisywał się również Hubert Henno, podbijając wiele ataków rywali, w efekcie czego podopieczni Alberto Giulianiego mogli wyprowadzać skuteczne kontry. Ponadto dobrze na siatce radził sobie Marko Podraščanin i miejscowi zdołali doprowadzić do tie-breaka. W nim już od początku dyktowali warunki, spisując się od rywali lepiej nie tylko w bloku, ale i w zagrywce. Wynik seta i całego meczu ustalił zaś Bartosz Kurek.

Bartosz Kurek w pierwszym secie zmienił Jiriego Kovara i pozostał na boisku do końca spotkania, zdobywając 22 punkty (16 atakiem – 67% skuteczności, 4 blokiem i 2 zagrywką). Serwisy rywali przyjmował 14 razy (29% przyjęcia pozytywnego i 14% perfekcyjnego), popełniając przy tym jeden błąd.

Wiedzieliśmy, że to nie będzie łatwy mecz po części dlatego, że ostatnie spotkanie o stawkę rozegraliśmy dziesięć dni temu, a po części dlatego, że po drugiej stronie siatki stanął bardzo silny przeciwnik – mówił Michele Baranowicz.Po nie najlepszym fragmencie, zwłaszcza w trzecim secie, zdołaliśmy jednak powrócić do gry dzięki swojemu spokojowi. To dla nas bardzo ważne zwycięstwo, odniesione dzięki temu, że pokazaliśmy charakter, ale teraz musimy się skupić na niedzielnym meczu.



MVP spotkania: Bartosz Kurek

Cucine Lube Banca Marche Macerata – Sir Safety Perugia 3:2
(18:25, 25:21, 23:25, 25:16, 15:9)

Składy zespołów:
Lube: Parodi (8), Zaytsev (22), Stanković (9), Kovar (3), Baranowicz (5), Podraščanin (10), Henno (libero) oraz Monopoli, Giombini i Kurek (22)

Sir Safety: Buti (9), Paolucci (2), Petrić (18), Barone (5), Vujević (1), Atanasijević (29), Giovi (libero) oraz Čupković (2), Della Lunga i Mitić


 

Półfinały walki o 5. miejsce

Faworyzowana Casa Modena, która w rundzie zasadniczej bez większych problemów dwukrotnie pokonała CMC Ravenna, tym razem, niespodziewanie, musiała uznać jej wyższość. Pierwsze dwa sety były bez większej historii – miejscowi zdominowali grę na siatce, zwłaszcza w bloku, z czym gialloblu nie potrafili sobie poradzić. Podopieczni Angelo Lorenzettiego dopiero w trzeciej partii podjęli rękawicę i doprowadzili do walki na przewagi. Jednakże w ich szeregach jedynie Sam Deroo dotrzymywał kroku gospodarzom, co w obliczu wysokiej dyspozycji tria Stefano Mengozzi/Niels Klapwijk/Klemen Čebulj było niewystarczające na ugranie choćby seta.

Jestem zadowolony z tego, jak zaprezentował się mój zespół, zwłaszcza że to ostatni mecz w Pala de André w tym sezonie. Teraz chcemy wykonać ostatni krok ku awansowi do finału gry o 5. miejsce, ale nie wiem, czy będę miał do dyspozycji Tillie, który skarżył się na problemy z mięśniami – mówił Marco Bonitta.

MVP spotkania: Stefano Mengozzi

CMC Ravenna – Casa Modena 3:0
(25:20, 25:17, 30:28)

Składy zespołów:
CMC: Mengozzi (16), Toniutti, Klapwijk (16), Cester (5), Čebulj (17), Bari (libero) oraz Kauliakamoa, Koumentakis (1), Patriarca i Goi (libero)

Casa: Sala (3), Deroo (17), Kampa (4), Beretta (5), Bossi (8), Hendriks (5), Donadio (libero) oraz Maniá, Mazzali i Serafini (1)

Nie zawiedli zaś podopieczni Roberto Piazzy, którzy bardzo pewnie, w nieco ponad godzinę, uporali się z rywalami z Cittá di Castello. Neroverdi w każdy z setów dość szybko, za sprawą wysokiej skuteczności w ataku i efektywnej zagrywki, wypracowywali sobie kilka oczek przewagi, którą z czasem sukcesywnie powiększali. I choć impuls do walki miejscowym starał się dawać Gert Van Walle, to jednak w pojedynkę nie był w stanie zbyt wiele zdziałać. Zwłaszcza, że po drugiej stronie siatki bardzo dobrze spisywali się Gabriele Maruotti, Alberto Casadei czy Giorgio De Togni, którzy zrobili różnicę na korzyść teamu z Piemontu.

W tym meczu zagraliśmy tak, jak powinniśmy, zaś nasi rywale nie mogli poradzić sobie z naszą zagrywką i z całą pewnością nie grali najlepiej w żadnym z elementów siatkarskiej sztuki – tłumaczył Giorgio De Togni.Wygląda na to, że jesteśmy dla nich niewygodnym przeciwnikiem, gdyż jako jedyni pokonaliśmy ich dwukrotnie 3:0 w rundzie zasadniczej, a teraz zrobiliśmy to ponownie.

MVP spotkania: Giorgio De Togni

Altotevere Cittá Di Castello – Bre Lannutti Cuneo 0:3
(21:25, 15:25, 14:25)

Składy zespołów:
Altotevere: Fromm (5), Corvetta, Massari (2), Piano (6), Van Walle (11), Rossi (5), Tosi (libero) oraz Franceschini (2), Carminati (1), Dolfo (6), Marchiani i Lensi (libero)

Bre Lannutti: Antonov, Gonzalez (6), Casadei (13), Alletti (7), De Togni (10), Maruotti (12), De Pandis (libero) oraz Rauwerdink (9) i Kohút

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-04-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved