Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Katarzyna Mroczkowska: Jestem szczęściarzem

Katarzyna Mroczkowska: Jestem szczęściarzem

fot. archiwum

W finale ORLEN Ligi w trzech spotkaniach triumfował Chemik Police i to beniaminek zgarnął złote medale ekstraklasy. Drugie miejsce przypadło Impelowi Wrocław. - Jesteśmy zadowolone i usatysfakcjonowane tym sezonem - powiedziała Katarzyna Mroczkowska.

Siatkarki wrocławskiego Impelu mają za sobą udany sezon, którego zwieńczeniem było zdobycie srebrnego medalu mistrzostw Polski. W rywalizacji z Chemikiem Police wrocławianki nie były w stanie odnieść nawet jednego zwycięstwa, jednak dla kobiecej siatkówki w tym mieście jest to największy sukces od wielu lat. – Czujemy się bardzo fajnie. Z pewnością żałujemy, że ten mecz nie wyglądał lepiej, bo wtedy pewnie radość byłaby większa. Natomiast i tak jesteśmy zadowolone i usatysfakcjonowane tym sezonem – przyznała po ostatnim gwizdku sędziego Katarzyna Mroczkowska.

Podopieczne Tore Aleksandersena doznały w Policach dwóch porażek i przed własną publicznością chciały powalczyć o przedłużenie tej rywalizacji. Zadanie to wydawało się od początku niezwykle trudnym i było tak w rzeczywistości. Policzanki pokazały dobrą siatkówkę, na którą odpowiedzi nie znalazły siatkarki Impelu i musiały uznać wyższość beniaminka już po trzech meczach. – Nastawiałyśmy się na dużą walkę. Chemik Police jednak solidnie przyłożył się do tego meczu. Wydaje mi się, że zagrały jedne z najlepszych zawodów w lidze – uznała Mroczkowska.

Dla Impelu, który dobijał się do ligowej czołówki od kilku sezonów, srebrny medal ORLEN Ligi jest potwierdzeniem, że klub idzie w dobrą stronę i wielka siatkówka w stolicy Dolnego Śląska może zagościć na dłużej. Ten fakt podkreśliła także Mroczkowska. – Mnie najbardziej cieszy to, że do Wrocławia zawitała siatkówka na najwyższym poziomie, że wrocławska publiczność może być świadkiem takiej rywalizacji i tego, że drużyna z jej miasta zdobyła srebrne medale mistrzostw Polski. A oni byli tego świadkami – skomentowała przyjmująca.



Mroczkowska, która barwy zespołu z Wrocławia reprezentuje nieprzerwanie od 2002 roku, jest siatkarką o największym stażu w drużynie. Przez tak wiele lat gry w klubie z Dolnego Śląska dla Mroczkowskiej jest to pierwszy tak wielki sukces w karierze. Mimo wielu sezonów, w których klub z Wrocławia bił się o niższe miejsca, zawodniczka wciąż znajduje w sobie motywację i chęć do dalszej gry. – Bardzo lubię to, co robię. Mam to szczęście, że gram w siatkówkę i czerpię z tego przyjemność. Nie ma znaczenia, czy to jest rywalizacja o medale mistrzostw Polski, czy – tak jak w poprzednich sezonach – o niższe miejsca. Ja jestem szczęściarzem, wykonującym pracę, którą kocham. Nie trzeba mnie motywować do dalszej gry. Do tego Wrocław jest już właściwie moim miastem. Bardzo się cieszę, że mogłam spędzić tu tyle czasu i wciąż gram we wrocławskiej drużynie – zakończyła.

źródło: inf. własna, wroclawprzezsiatke.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-04-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved