Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > ORLEN Liga: Chemik Police mistrzem Polski

ORLEN Liga: Chemik Police mistrzem Polski

fot. archiwum

Stało się to, co większość przewidywała od początku sezonu w ORLEN Lidze - Chemik Police sięgnął po mistrzostwo Polski. W trzecim meczu policzanki pokonały na wyjeździe Impel Wrocław 3:0, będąc praktycznie przez większość spotkania na prowadzeniu.

Pojedynek od mocnego uderzenia rozpoczęły policzanki, które dzięki dobrej postawie w bloku objęły prowadzenie 3:0. W szeregach wrocławianek widać było mnóstwo niedokładności oraz sporo problemów ze skutecznością w ataku, co automatycznie przekładało się na wynik. Z kolei wśród faworytek już na początku dała o sobie znać Małgorzata Glinka-Mogentale, swoje trzy grosze do wyniku dorzuciła także Agnieszka Bednarek-Kasza, w efekcie czego beniaminek wysoko prowadził na pierwszej przerwie technicznej (8:3). Wprawdzie chwilę później w ataku pomyliła się Ana Bjelica, ale słaba gra Maren Brinker pozwalała przyjezdnym kontrolować boiskowe wydarzenia. Impel do walki próbowała poderwać Agnieszka Kąkolewska, lecz czapa na Bogumile Pyziołek sprawiła, że ekipa z Dolnego Śląska traciła już sześć oczek do przeciwniczek (8:14). Z każdą kolejną akcją coraz pewniej prezentowały się polickie skrzydłowe. Za to niedokładne przyjęcie w szeregach wrocławskich powodowało, że gospodynie miały wciąż spore problemy w ataku, a dodatkowo zaczęły przytrafiać im się inne błędy, ot chociażby podwójnego odbicia (18:10). W kolejnych minutach podopieczne trenera Aleksandersena nie potrafiły zatrzymać rywalek blokiem. Po mocnym zbiciu Katarzyny Mróz i kolejnym udanym bloku zdobywczynie Pucharu Polski wygrywały już 22:12. W decydujących momentach asem serwisowym popisała się jeszcze Kąkolewska, ale jedna jaskółka wiosny nie uczyniła, a Chemik pewnie triumfował w premierowej odsłonie (25:16).

Wysoka wygrana w pierwszej partii najwyraźniej nieco rozluźniła przyjezdne, bowiem kilka ich błędów na początku drugiego seta, niedokładne przyjęcia Agaty Sawickiej oraz szczęśliwe akcje po stronie gospodyń spowodowały, że o przerwę musiał prosić trener Cuccarini (2:5). Jednak początkowo na niewiele ona się zdała, bowiem wrocławianki prezentowały się coraz pewniej, a po kiwce Frauke Dirickx odskoczyły od przeciwniczek już na cztery oczka (8:4). Ale Chemik szybko wziął się do odrabiania strat. Ponownie dało o sobie znać doświadczenie Glinki-Mogentale, a udane akcje Mai Ognjenović i Bednarek-Kaszy spowodowały, że na świetlnej tablicy pojawił się remis. W kolejnych minutach gra Impelu zupełnie zaczęła się sypać. Kompletnie niewidoczna w ataku była Katarzyna Konieczna. Za to nie do zatrzymania była Anna Werblińska. W dodatku punktową zagrywką popisała się Ognjenović, przez co przyjezdne błyskawicznie zaczęły uciekać przeciwniczkom (14:10). W pewnym momencie faworytki wygrywały już pięcioma punktami, ale ich kilka błędów w połączeniu ze skutecznymi zagraniami Eweliny Sieczki oraz Makare Wilson pozwoliły ekipie z Dolnego Śląska wrócić do gry. Jednak kiedy tylko policzanki ograniczyły ilość własnych błędów oraz wzmocniły zagrywkę, błyskawicznie ponownie uzyskały kilkupunktowe prowadzenie. Natomiast olbrzymie kłopoty wrocławianek w przyjęciu uniemożliwiały im toczenie wyrównanej walki z rywalkami (16:20). W końcówce gospodyniom nie udało się już zbliżyć do beniaminka. Ostatecznie przegrały tę część meczu 19:25.

W trzeciej odsłonie policzanki nie zamierzały zwalniać tempa. Ich dobra postawa w polu serwisowym od razu przekładała się na świetną dyspozycję w bloku oraz na kontrze. Po zbiciu Werblińskiej odskoczyły już od przeciwniczek na sześć oczek (8:2). Siatkarki Impelu sprawiały wrażenie jakby brakowało im wiary w odwrócenie losów meczu. W trudnych momentach brakowało im siły w ataku, a plasy i kiwki były tylko przysłowiową wodą na młyn dla beniaminka. Jednak podjęły próbę nawiązania walki z faworytkami, a po nieudanym przyjęciu Glinki-Mogentale traciły do nich tylko trzy punkty (8:11). W pewnym momencie podopieczne trenera Aleksandersena miały nawet możliwość zbliżenia się do policzanek na jedno oczko, ale błąd w ataku Mroczkowskiej oraz czapa na Pyziołek pozwoliły zachodniopomorskiej ekipie kontrolować boiskowe wydarzenia (16:12). Po drugiej przerwie technicznej obie drużyny popełniały sporo błędów, a taka sytuacja przybliżała gości do końcowego sukcesu. Popsute zagrywki gospodyń w połączeniu z asem serwisowym Ognjenović zdawały się przypieczętowywać triumf Chemika. Wprawdzie seria świetnych zagrywek Wilson spowodowała, że wrocławianki wysforowały się nawet na prowadzenie (23:22), ale ostatnie słowo należało do faworytek. Zbicie Izabeli Kowalińskiej oraz skuteczny blok dały wygraną policzankom (25:23).



 

MVP: Anna Werblińska

Impel Wrocław – Chemik Police 0:3
(16:25, 19:25, 23:25)

Składy zespołów:
Impel: Konieczna (3), Kąkolewska (5), Dirickx (3), Wilson (10), Pyziołek (4), Brinker (2), Medyńska (libero) oraz Mroczkowska (6), Dozier (3), Sieczka (2) i Kaczor (2)

Chemik: Werblińska (9), Bednarek-Kasza (14), Glinka-Mogentale (6), Bjelica (10), Mróz (10), Ognjenović (7), Sawicka (libero) oraz Gajgał-Anioł, Krzos i Kowalińska (1)

 

Zobacz również:
Wyniki fazy play-off ORLEN Ligi

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-04-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved