Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Dan Lewis: Nie ma chwały po łatwych wygranych

Dan Lewis: Nie ma chwały po łatwych wygranych

fot. Cezary Makarewicz

Po dwóch meczach bliżej 3. miejsca są siatkarze Jastrzębskiego Węgla, którzy dwukrotnie pokonali ZAKSĘ 3:2. Kędzierzynianie wciąż wierzą w zdobycie brązu. - Mam nadzieję, że uda się odrobić straty i wyrwać jastrzębianom medal - przyznał Dan Lewis.

W rywalizacji półfinałowej z Resovią rozegraliście trzy tie-breaki, teraz w meczach z jastrzębianami macie za sobą dwa. Jastrzębski Węgiel to kolejny rywal, z którym gracie jak równy z równym, ale czegoś brakuje. Czego?

Dan Lewis: – Wydaje mi się, że nałożyliśmy trochę presji sami na siebie. Czasami zawodziła skuteczność naszego ataku i to chyba też trochę się przyczyniło do takiego wyniku. Musimy dać z siebie jeszcze trochę więcej, wygrać te kilka piłek więcej w meczu. W obu pojedynkach rywale pokazali wysoki poziom, jednak w drugim spotkaniu ich gra była lepsza. We wtorek to my powinniśmy byli wygrać, ale zabrakło tej jednej czy dwóch akcji. Zobaczymy, co się stanie w Kędzierzynie-Koźlu.

Już na początku spotkania atmosfera w hali została wyraźnie podgrzana dzięki czerwonej kartce dla Pawła Zagumnego. Taki poziom emocji już na starcie chyba nie był dla was zbyt dobry?



Byliśmy bardzo emocjonalnie zaangażowani w to spotkanie od samego początku. To był dosyć dziwny mecz. Wydaje mi się, że lepszą decyzją sędziów byłoby dopuszczenie do zmiany piłki i puszczenie akcji. To przecież nie była piłka setowa czy meczowa. Przy drugiej takiej sytuacji sędziowie już to puścili, więc to trochę szalone. Sędziowie teraz często nie chcą podejmować jakichś decyzji, bo trochę się obawiają, że zostaną sprawdzeni przez system challenge. W sumie to są sprawdzani, czy podejmą jakąś decyzję, czy nie, więc może trzeba odejść od tego systemu? Co by nie mówić – każdy może mieć gorszy dzień, także sędzia.

Swoje zrobiła też publiczność, która żywiołowo reagowała na każde zagranie. Presja udziela się zawodnikom, może tym razem udzieliła się sędziom?

To też jakaś myśl. Trzeba powiedzieć, że hala Jastrzębskiego Węgla to świetne miejsce do grania w siatkówkę, ale też muszę przyznać, że nie gra się tutaj łatwo. Kibice są tutaj dużą siłą. Mam nadzieję, że w Kędzierzynie-Koźlu uda się odrobić straty, doprowadzić do remisu, wrócić tutaj i wyrwać jastrzębianom ten medal.

Po dwóch przegranych setach zdołaliście się podnieść i wygraliście kolejne dwa, doprowadzając do tie-breaka. W tym sezonie, jak nigdy wcześniej, w większości pojedynków decydują niuanse. Czy nie uważasz, że każdy z zespołów grających w półfinale zasłużył na medal?

Skoro ty tak twierdzisz, to może tak powinno być (śmiech). Tak serio – to jest sport. Nigdy nie wiadomo, co się stanie, a czasami dzieją się rzeczy naprawdę nieprzewidywalne. Są duże emocje, są przeżycia i wspomnienia i właśnie dlatego to jest takie ekscytujące. Nie ma chwały po łatwych wygranych. Takie spotkania to mecze, w które jesteś najbardziej zaangażowany. To są mecze, w których najwięcej możesz się nauczyć. W takiej rywalizacji warto uczestniczyć i trzeba być też twardym, aby umieć w niej przegrać. Wszyscy są już wyeksploatowani, zmęczeni fizycznie i psychicznie, jednak to o takich meczach wszyscy marzymy, bo dzięki nim można się rozwijać.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-04-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved