Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > ORLEN Liga: Czy Impel przedłuży batalię o złoto?

ORLEN Liga: Czy Impel przedłuży batalię o złoto?

fot. archiwum

Po dwóch finałowych meczach Chemik prowadzi z Impelem. Na Dolnym Śląsku beniaminek chciałby przypieczętować zdobycie złota. Ale wrocławianki marzą o powrocie do Polic na piąte spotkanie. Czy uda im się pokrzyżować plany faworytkom?

Od początku sezonu policki beniaminek uznawany był za głównego pretendenta do zdobycia mistrzowskiej korony. Chętnych do utarcia nosa faworytowi było kilku, ale jak na razie Chemik jest na dobrej drodze do wywalczenia podwójnej korony. Zachodniopomorskiemu zespołowi w połowie rundy zasadniczej przytrafił się jedynie krótkotrwały kryzys, a po zmianie szkoleniowca kroczy od zwycięstwa do zwycięstwa. Zarówno w ćwierćfinałowej rywalizacji z Siódemką SK bank Legionovia Legionowo, jak i półfinałowej batalii z Tauronem Banimex Dąbrowa Górnicza stosunkowo pewnie wykazał wyższość nad rywalami, awansując tym samym do finału.

W walce o złoto podopieczne trenera Cuccariniego trafiły na Impel Wrocław, dla którego już sam awans do finału jest historycznym osiągnięciem. Droga siatkarek z Dolnego Śląska do tego etapu rozgrywek była nieco bardziej wyboista. Wprawdzie w ćwierćfinale szybko odprawiły z kwitkiem Polski Cukier Bank BPS Muszyniankę Fakro Muszyna, ale w półfinale toczyły zacięte boje z mistrzem Polski. Ostatecznie jednak po czterech meczach ograły sopocianki i zyskały szansę na zdobycie mistrzowskiej korony.

Dwa pierwsze spotkania finałowej rywalizacji zostały rozegrane w Policach. Gospodynie nie okazały się zbyt gościnne dla przeciwniczek, bowiem pozwoliły im ugrać zaledwie jednego seta. Jednak nie oznacza to, że w meczach tych brakowało emocji i spektakularnych zwrotów akcji. W kilku partiach wrocławianki potrafiły grać z faworytkami jak równy z równym. Co więcej – udawało im się nawet wychodzić na prowadzenie. Ich zmorą okazały się proste błędy w końcówkach. Z kolei w szeregach Chemika dawało wówczas o sobie znać doświadczenie poszczególnych zawodniczek, przez co beniaminek jest już tylko o krok od stanięcia na najwyższym stopniu podium.

Teraz rywalizacja przenosi się do Wrocławia, gdzie odbędzie się przynajmniej jeden pojedynek. Policzanki wierzą, że już w trzecim spotkaniu przypieczętują zdobycie mistrzostwa Polski, choć nie zamierzają lekceważyć rywala. – Każda z nas ma nadzieję, że już w czwartek postawimy przysłowiową kropkę nad i. Ale zdajemy sobie sprawę, że nie będzie to dla nas łatwe zadanie. Impel nie bez powodu jest w finale. W play-off, w tym także w meczach z nami, pokazał, że jest walecznym zespołem, potrafiącym się podnieść w trudnych chwilach. Na pewno o zwycięstwo trzeba będzie mocno walczyć, bo wrocławianki nie położą się na parkiecie – podkreśliła na łamach strony klubowej atakująca zachodniopomorskiej ekipy, Izabela Kowalińska.



Teoretycznie większość argumentów przemawia za podopiecznymi trenera Cuccariniego, ale przecież to jest tylko sport, w którym wszystko zdarzyć się może. Wrocławianki już w rundzie zasadniczej w meczu przed własną publicznością były blisko ogrania Chemika. Wówczas przegrały dopiero po tie-breaku. Może teraz uda im się przedłużyć całą rywalizację choćby o jedno spotkanie? Jeśli ograniczą liczbę prostych błędów, to są w stanie tego dokonać. Mimo że przegrały dwa pierwsze pojedynki, to nie zamierzają tanio sprzedawać skóry w starciach we własnej hali. – Cieszymy się z faktu, że gramy w finale i że mamy już medal. Chemik musi zdobyć złoto, a my tylko możemy. Gramy bez większej presji, ale chciałybyśmy grać jeszcze lepiej, żeby rywalizacja była bardziej zacięta – podkreśliła Katarzyna Mroczkowska. – Nie wszystko jest jeszcze stracone. U siebie będziemy chciały pokazać się z jak najlepszej strony. Na pewno Chemikowi nie będzie łatwo o zwycięstwo – dodała przyjmująca dolnośląskiego zespołu.

Zatem czy Impel wykorzysta atut własnej hali i przedłuży swoje marzenia o zdobyciu mistrzostwa Polski? Czy znajdzie siatkarskie argumenty, które pozwolą mu przenieść batalię o złoto na decydujący pojedynek do Polic? A może historia zatoczy koło, a Chemik po dziewiętnastu latach przerwy ponownie sięgnie po podwójną koronę?

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-04-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved