Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Lukáš Ticháček: Emocji na pewno nie zabraknie

Lukáš Ticháček: Emocji na pewno nie zabraknie

fot. Cezary Makarewicz

- Każdy w Rzeszowie liczył, że skoro zajęliśmy pierwsze miejsce po fazie zasadniczej, to mamy najlepszą drużynę w Polsce - powiedział przed decydującymi meczami tego sezonu rozgrywający mistrz Polski, Lukáš Ticháček.

Siatkarze Resovii Rzeszów stoją przed szansą zdobycia po raz trzeci z rzędu tytułu mistrza Polski. Po zaciętym półfinale, w którym przegrywali z ZAKSĄ 0:2, zdołali odwrócić losy całej konfrontacji. W decydujących momentach półfinałów obydwie ekipy musiały borykać się z problemami kadrowymi. – Taki jest sport i nie zawsze można liczyć, że będzie się miało 2 zdrowych zawodników, którzy będą w stanie grać do samego końca sezonu – przyznał Lukáš Ticháček.

Być może jednak dla niektórych sukcesem jest już ten awans i to może się gdzieś w głowach pojawić – przyznał Ticháček. – Są w naszym zespole osoby, u których może pojawiła się myśl o sukcesie, że jest już finał, zapewniona Liga Mistrzów na przyszły sezon itd. Jest też jednak sporo ludzi, którym srebro nie wystarcza – wyjaśnił czeski rozgrywający, dodając: – Nie zadowolimy się tym srebrem, tyko powalczymy o złoto.

W rzeszowskim klubie z pewnością apetyt jest duży, bowiem plany przed tym sezonem były znacznie większe. – Przed sezonem wszyscy mówili i oczekiwali, że będzie on najlepszy, bo mamy najmocniejszą drużynę – przyznał Ticháček. Z tych planów nie wyszło jednak wiele. Po bardzo słabym półfinale z Jastrzębskim Węglem Resovia odpadła z rywalizacji o Puchar Polski. Z tą samą drużyną podopieczni trenera Kowala zmierzyli się w II rundzie play-off Ligi Mistrzów, kończąc zmagania na tej rundzie. Ostatnią szansą na zdobycie trofeum w tym sezonie są właśnie mistrzostwa Polski. – Dla mnie sukces będzie wtedy, gdy na szyi zawiśnie znowu złoty medal. Wówczas będę mógł powiedzieć, że to był dla mnie dobry sezon – wyjaśnił Czech, który od siedmiu lat co roku zgarnia złoty medal, najpierw w Niemczech, a w dwóch ostatnich latach wraz z Resovią. Rozgrywający spodziewa się jednak w tegorocznym finale trudnej przeprawy. – Rywale z roku na rok są mocniejsi, a Skra w finale na pewno zrobi wszystko, żeby nam odebrać mistrzostwo – przyznał siatkarz.



*rozmawiał Rafał Myśliwiec
*więcej w serwisie przegladsportowy.pl

źródło: inf. własna, przegladsportowy.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-04-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved