Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Historia finałów PlusLigi (PLS) – część II

Historia finałów PlusLigi (PLS) – część II

fot. Maciej Dąbrowski

We wtorek startuje kolejna rywalizacja finałowa PlusLigi. Od początku istnienia zawodowej ligi na najwyższym stopniu stawały tylko cztery zespoły. Zatem przypominamy, jak wyglądały poprzednie finały PlusLigi. Dziś druga część materiału.

Przed sezonem 2009/2010 sztab szkoleniowy hegemonów z Bełchatowa opuścił Daniel Castellani. Argentyńczyk został powołany przez PZPS na stanowisko selekcjonera reprezentacji Polski. Zespół przejął dotychczasowy II trener – Jacek Nawrocki, co wywołało delikatne obawy wśród pesymistycznie nastawionych kibiców. PGE Skra swoją grą rozwiała błyskawicznie wszelkie wątpliwości i z zaledwie trzema porażkami na koncie awansowała do finału. Po raz trzeci w przeciągu 5 lat po drugiej stronie siatki stanęli siatkarze Jastrzębskiego Węgla z Pawłem Abramowem i Igorem Yudinem na czele. Potwierdziło się, że ekipa z Górnego Śląska przez cały okres panowania Skry jako jedyna w całej stawce była w stanie nastręczyć kłopotów w finałowej rywalizacji będącym poza zasięgiem bełchatowianom. Prowadzeni przez włoskiego trenera – Roberto Santillego – jastrzębianie nieoczekiwanie wygrali pierwsze spotkanie (3:2). W kolejnych dwóch konfrontacjach górą była Skra (3:1 i 3:0). Trzecie – decydujące o kolejnym mistrzowskim tytule zwycięstwo odnieśli na wyjeździe po szalenie zaciętym meczu (3:2).

Do następnego – siódmego z rzędu finału PlusLigi bełchatowianie przystąpili chyba w najmocniejszym składzie w swojej historii. Trener Nawrocki w pierwszym pojedynku w hali „Energia” delegował do gry Miguela Angela Falaskę, Mariusza Wlazłego, Daniela Plińskiego, Marcina Możdżonka, Bartosza Kurka, Stephane’a Antigę i Pawła Zatorskiego, a do dyspozycji w kwadracie dla rezerwowych pozostali m.in. Michał Winiarski, Michał Bąkiewicz i Paweł Woicki. ZAKSĘ na parkiet wyprowadzał kapitan Paweł Zagumny, a poza nim w składzie pojawiło się czterech byłych graczy Skry: Michał Ruciak, Piotr Gacek, Jakub Jarosz i Dominik Witczak. Zawodnicy z Kędzierzyna-Koźla, którzy stanęli przed szansą zdobycia pierwszego mistrzostwa od 8 lat, zwyciężyli 3:2, w dużej mierze dzięki świetnej postawie środkowych – Jurija Gładyra i Patryka Czarnowskiego, którzy razem zdobyli 27 punktów. Ta porażka ewidentnie podrażniła ambicje żółto-czarnych, którzy w kolejnych starciach zaprezentowali się znacznie lepiej i odnieśli 3 pewne zwycięstwa (3:1 w Bełchatowie oraz 3:1 i 3:0 w Kędzierzynie-Koźlu). Warto zauważyć, że MVP ostatniego spotkania został Stephane Antiga, mimo faktu, iż zdobył w nim tylko 6 punktów.

W 2012 roku nic nie wskazywało na to, że hegemonia Skry zakończy się właśnie w tamtym momencie. W rundzie zasadniczej wyprzedziła grupę pościgową o kilka długości (26 zwycięstw i tylko 2 porażki). Nie dała też żadnych szans Tytanowi AZS Częstochowa w zmaganiach półfinałowych. Pewni ósmego triumfu z rzędu bełchatowianie zostali zaskoczeni przez graczy Andrzeja Kowala, których apogeum formy przyszło w idealnym momencie. Siatkarze Jacka Nawrockiego zostali bezlitośnie wypunktowani we własnej hali przez Georga Grozera, Paula Lotmana i Oliega Achrema (3:1). Wspomniane trio zagrało na tym samym wysokim poziomie również w drugim spotkaniu w Bełchatowie. Ówcześni mistrzowie byli w stanie odpowiedzieć jedynie dobrą dyspozycją swojego lidera – Mariusza Wlazłego i ponownie ugrali tylko jednego seta. Siatkarze PGE Skry jechali na Podpromie z nożem na gardle. Pod ogromną presją zdołali zdobyć „kontaktowy” punkt w finałowej rywalizacji i pokonali popularną „Sovię” 3:1. W czwartym spotkaniu nie zdołali już utrzymać nerwów na wodzy. Stawka spotkania, ogłuszający doping fanów Asseco Resovii i kilka kontrowersyjnych decyzji sędziów – to wszystko wyprowadziło z równowagi zawodników Skry, a także ich trenera, którzy wdali się w otwarty konflikt z arbitrami prowadzącymi spotkanie, a także obecnym w hali szefem wydziału sędziów PZPS-u – Andrzejem Lemkiem. Po awanturze nie zdołali wrócić na właściwy sobie poziom i w secie ostatniej szansy przegrali do 15, w nie najlepszym stylu kończąc trwający przez 8 lat okres panowania w PlusLidze.



Nowego mistrza opuścił prawdziwy as – Georga Grozer, ale działacze Asseco Resovii zdołali błyskawicznie uzupełnić skład. Niemieckiego atakującego zastąpił… niemiecki atakujący – Jochen Schoeps. Niewiele brakowało, a rzeszowianie zakończyliby sezon 2012/2013 poza strefą medalową. Los skojarzył ich ze Skrą już na poziomie ćwierćfinału (za sprawą słabej formy bełchatowian w fazie zasadniczej). Fantastyczna, emocjonująca rozgrywana na niezwykle wysokim poziomie siatkarskim pięciomeczowa rywalizacja określana była mianem przedwczesnego finału. Gracze Andrzeja Kowala wygrali pewnie dwa pierwsze spotkania na swoim terenie, a w trzecim prowadzili już 2:0 w setach. Wówczas żółto-czarni, głównie za sprawą niesamowitej gry Aleksandara Atanasijevicia, wzięli drugi oddech, odwrócili losy meczu, a następnie przenieśli walkę z powrotem do Rzeszowa. Tam gospodarze po dramatycznym decydującym, zakończonym tie-breakiem pojedynku awansowali do półfinału. Na fali tego sukcesu Resovia, której gra w rundzie zasadniczej pozostawiała wiele do życzenia, pewnie rozprawiła się z rewelacją tamtych rozgrywek – Delectą Bydgoszcz, a w finale skrzyżowali miecze z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle. Finał lepiej rozpoczęli zawodnicy z Niziny Śląskiej prowadzeni przez współtwórcę potęgi Skry – Daniela Castellaniego, zwyciężając u siebie 3:0. W ich szeregach najważniejszą rolę spełniali atakujący – Antonin Rouzier i przyjmujący Felipe Fonteles. W drugim starciu rzeszowianie wyszli na parkiet całkowicie odmienieni i wyrównali stan rywalizacji (3:1). Niesamowity występ zanotował pełniący zazwyczaj rolę zmiennika Zbigniew Bartman (28 punktów w czterech setach). Atakujący reprezentacji Polski walnie przyczynił się też do przekonującego triumfu w pierwszym pojedynku w Rzeszowie (3:0). Kiedy wszystko wskazywało na to, że Asseco Resovia przed własną publicznością przypieczętuje obronę mistrzowskiego tytułu, rozbita dzień wcześniej ZAKSA nieoczekiwanie znów wzbiła się na wyżyny umiejętności. Zwycięstwo bez straty seta spowodowało przeniesienie finału do Kędzierzyna-Koźla. W piątym spotkaniu znów koncert zagrali Bartman z Achremem i zapewnili swojej drużynie drugi z rzędu tytuł.

Finał sezonu 2013/2014 z całą pewnością dostarczy całej siatkarskiej Polsce ogromu sportowych emocji. Oba zespoły znajdują się w wysokiej formie, a co więcej – mają sporo rachunków do wyrównania. Wszyscy z niecierpliwością czekamy na ten ostatni akcent sezonu klubowego.

Polska Liga Siatkówki/PlusLiga – FINAŁY 2000/2001 – 2012/2013:
2000/2001
Mostostal Kędzierzyn-Koźle – Galaxia Jurajska AZS Częstochowa 3:0
(25:22, 25:23, 25:14)
Mostostal Kędzierzyn-Koźle – Galaxia Jurajska AZS Częstochowa 3:2 (16:25, 25:21, 25:19, 23:25, 15:13)
Galaxia Jurajska AZS Częstochowa – Mostostal Kędzierzyn-Koźle 1:3 (22:25, 25:21, 12:25, 23:25)

2001/2002
Mostostal Kędzierzyn-Koźle – Galaxia Starter AZS Częstochowa 3:0
(25:16, 35:33, 26:24)
Mostostal Kędzierzyn-Koźle – Galaxia Starter AZS Częstochowa 3:1
(21:25, 25:23, 25:18, 25:21)
Galaxia Starter AZS Częstochowa – Mostostal Kędzierzyn-Koźle 3:0
(27:25, 30:28, 25:23)
Galaxia Starter AZS Częstochowa – Mostostal  Kędzierzyn-Koźle 2:3
(29:27, 16:25, 23:25, 30:28, 17:25)

2002/2003
Mostostal Kędzierzyn-Koźle – Galaxia Pamapol AZS Częstochowa 3:1
(25:22, 22:25, 27:25, 25:17)
Mostostal Kędzierzyn-Koźle – Galaxia Pamapol AZS Częstochowa 3:0
(25:17, 30:28, 25:22)
Galaxia Pamapol AZS Częstochowa – Mostostal Kędzierzyn-Koźle 3:0
(25:21, 27:25, 25:19)
Galaxia Pamapol AZS Częstochowa – Mostostal Kędzierzyn-Koźle 3:2
(25:15, 19:25, 22:25, 25:19, 15:9)
Mostostal Kędzierzyn-Koźle – Galaxia Pamapol AZS Częstochowa 3:1
(25:20, 23:25, 25:18, 25:19)

2003/2004
Ivett Jastrzębie Borynia – PZU AZS Olsztyn 3:0
(25:18, 25:23, 27:25)
Ivett Jastrzębie Borynia – PZU AZS Olsztyn 3:1
(25:22, 16:25, 25:22, 28:26)
PZU AZS Olsztyn – Ivett Jastrzębie Borynia 2:3
(22:25, 27:25, 23:25, 25:20, 13:15)

2004/2005
BOT Skra Bełchatów – PZU AZS Olsztyn 3:2
(18:25, 25:20, 25:21, 24:26, 15:9)
BOT Skra Bełchatów – PZU AZS Olsztyn 3:0
(25:17, 28:26, 27:25)
PZU AZS Olsztyn – BOT Skra Bełchatów 0:3
(17:25, 21:25, 17:25)

2005/2006
BOT Skra Bełchatów – Jastrzębski Węgiel 3:1
(19:25, 25:23, 25:22, 25:17)
BOT Skra Bełchatów – Jastrzębski Węgiel 3:2
(25:18, 28:26, 19:25, 21:25, 15:13)
Jastrzębski Węgiel – BOT Skra Bełchatów 3:1
(26:24, 25:19, 18:25, 25:18)
Jastrzębski Węgiel – BOT Skra Bełchatów 0:3
(23:25, 21:25, 16:25)

2006/2007
BOT Skra Bełchatów – Jastrzębski Węgiel 0:3
(23:25, 23:25, 20:25)
BOT Skra Bełchatów – Jastrzębski Węgiel 3:1
(25:18, 20:25, 27:25, 25:20)
Jastrzębski Węgiel – BOT Skra Bełchatów 1:3
(23:25, 19:25, 26:24, 23:25)
Jastrzębski Węgiel – BOT Skra Bełchatów 3:0
(28:26, 25:21, 25:20)
BOT Skra Bełchatów – Jastrzębski Węgiel 3:0
(27:25, 28:26, 25:18)

2007/2008
PGE Skra Bełchatów – Wkręt-Met Domex AZS Częstochowa 3:0
(25:15, 25:20, 25:18)
PGE Skra Bełchatów – Wkręt-Met Domex AZS Częstochowa 3:0
(25:21, 25:16, 25:12)
Wkręt-Met Domex AZS Częstochowa – PGE Skra Bełchatów 2:3
(23:25, 25:18, 21:25, 27:25, 11:15)

2008/2009
PGE Skra Bełchatów – Asseco Resovia Rzeszów 3:0
(26:24, 25:20, 25:16)
PGE Skra Bełchatów – Asseco Resovia Rzeszów 3:0
(25:21, 25:19, 25:13)
Asseco Resovia Rzeszów – PGE Skra Bełchatów 1:3
(21:25, 25:22, 23:25, 19:25)

2009/2010
PGE Skra Bełchatów – Jastrzębski Węgiel 2:3
(18:25, 16:25, 25:20, 28:26, 12:15)
PGE Skra Bełchatów – Jastrzębski Węgiel 3:1
(25:22, 19:25, 25:19, 27:25)
Jastrzębski Węgiel – PGE Skra Bełchatów 0:3
(22:25, 22:25, 25:27)
Jastrzębski Węgiel – PGE Skra Bełchatów 2:3
(18:25, 30:28, 25:23, 21:25, 11:15)

2010/2011
PGE Skra Bełchatów – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 2:3
(25:23, 22:25, 25:21, 19:25, 12:15)
PGE Skra Bełchatów – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 3:1
(25:14, 25:17, 18:25, 29:27)
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – PGE Skra Bełchatów 1:3
(22:25, 21:25, 25:21, 22:25)
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – PGE Skra Bełchatów 0:3
(21:25, 20:25, 20:25)

2011/2012
PGE Skra Bełchatów – Asseco Resovia Rzeszów 1:3
(25:18, 24:26, 16:25, 18:25)
PGE Skra Bełchatów – Asseco Resovia Rzeszów 1:3
(21:25, 19:25, 26:24, 15:25)
Asseco Resovia Rzeszów – PGE Skra Bełchatów 1:3
(19:25, 15:25, 25:16, 20:25)
Asseco Resovia Rzeszów – PGE Skra Bełchatów 3:0
(25:23, 25:21, 25:15)

2012/2013
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – Asseco Resovia Rzeszów 3:0
(28:26, 25:20, 25:23)
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – Asseco Resovia Rzeszów 1:3
(23:25, 25:19, 22:25, 23:25)
Asseco Resovia Rzeszów – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 3:0
(25:20, 25:22, 25:20)
Asseco Resovia Rzeszów – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 0:3
(19:25, 28:30, 23:25)
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – Asseco Resovia Rzeszów 1:3
(26:28, 25:14, 17:25, 19:25)

Zobacz również:
Historia finałów PlusLigi (PLS) – część I

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2014-04-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved