Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Dominacja ACH Volley trwa, chociaż czarne chmury wiszą nad klubem

Dominacja ACH Volley trwa, chociaż czarne chmury wiszą nad klubem

fot. archiwum

Po raz 10 z rzędu, a 11 w historii siatkarze ACH Volley zostali mistrzami Słowenii. Przyszłość najbardziej znanego słoweńskiego klubu, pomimo dominacji na ligowych parkietach oraz w rozgrywkach MEVZA, stoi pod ogromnym znakiem zapytania.

W ostatnich latach ekipa ACH Volley (początkowo Bled, a od trzech sezonów – Lublana) to najbardziej znana na europejskich parkietach słoweńska ekipa. W tym sezonie drużyna prowadzona przez Lukę Slabe (który jest także szkoleniowcem reprezentacji Słowenii) wywalczyła po raz 10. z rzędu tytuł mistrzowski w Słowenii, a także triumfowała w rozgrywkach MEVZA. Pomimo tego sezonu 2013/2014 działacze nie będą mogli zaliczyć do w pełni udanych.

Pierwszym z powodów jest porażka, pierwszy raz od siedmiu lat, w krajowym pucharze. Znakomitą passę ACH Volley przerwał w półfinale tegoroczny ćwierćfinalista Pucharu Challenge, Calcit Kamnik. – Nie ma wytłumaczenia dla porażki w Pucharze Słowenii – powiedział wiceprezes zarządu ACH Volley, Aleš Jerala. O wiele poważniejsze wydają się jednak problemy finansowe klubu. Aleš Jerale zapowiada jednak, że zrobi wszystko, by drużyna nadal funkcjonowała na takim poziomie, do jakiego przyzwyczaiła swoich kibiców. W ramach tych działań, w pierwszej kolejności mają zostać uregulowane zadłużenia wobec zawodników.

O tym, jaką siłą w przyszłym sezonie dysponować będzie ACH Volley, będzie można powiedzieć już w momencie zgłaszania drużyn do Ligi Mistrzów. Już teraz na rezygnację z występów w europejskich pucharach zdecydował się Calcit Kamnik. – Konkurencja w Europie jest bardzo duża, a ten sezon był dla nas bardzo wyczerpujący. Główny sponsor nieco ograniczy budżet w przyszłym sezonie, więc z prezesem podjęliśmy decyzję o występach tylko w rozgrywkach krajowych – powiedział Marko Brumen, szkoleniowiec drużyny.



Czy ACH Volley pójdzie tą samą drogą? – Cieszy nas 10. tytuł z rzędu, być może najważniejszy w historii klub. Dzięki niemu będziemy mieć możliwość kontynuowania występów w Lidze Mistrzów, a młodzi zawodnicy będą mieć okazję gry wśród europejskiej elity – powiedział szkoleniowiec Lukas Slabe.Obiecujemy, że zrobimy wszystko, co tylko możemy zrobić, by siatkówka w ACH Volley nie umarła – stonował Jerale.Słoweńska siatkówka potrzebuje takiego klubu, który jest trampoliną dla wielu zawodników – dodał. – Nie mamy, tak jak Serbowie czy Bułgarzy, tylu utalentowanych zawodników, którzy mogliby grać i rozwijać się poza granicami kraju. Nie stać nas także na wprowadzenie rozgrywek na wzór tych w USA czy Kanadzie. Nic też nie wskazuje na to, by inny klub przejął naszą rolę – ocenił Jerale.

Wśród byłych zawodników ACH Volley, znanych polskim kibicom, są chociażby Alen Pajenk czy Dan Lewis.

źródło: inf. własna, siol.net

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-04-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved