Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Fabian Drzyzga: Byliśmy głęboko pod wodą

Fabian Drzyzga: Byliśmy głęboko pod wodą

fot. Joanna Skólimowska

- Siatkówka jest chyba najbardziej okrutną dyscypliną, dlatego jest najpiękniejszym sportem na świecie - powiedział po meczu Fabian Drzyzga, rozgrywający Resovii Rzeszów. To jego zespół zagra z PGE Skrą w tegorocznym finale PlusLigi.

Czwartkowy mecz był piątym i tym samym ostatnim w rywalizacji o miejsce w finale. Zawodnicy z Kędzierzyna Koźla walczyli do ostatniej piłki, ale to Resovia Rzeszów zagra w finale plusligowych rozgrywek. Tym razem rzeszowianie potrzebowali tylko czterech setów, by odprawić z kwitkiem rywali. – Nie można powiedzieć, że był to jednostronny mecz, jak każdy z poprzednich obfitował w wiele zwrotów akcji. Momentami ZAKSA zaczęła nam uciekać, trzeba było uważać na to, by przytrzymać korzystny dla nas wynik. Musieliśmy ich, kolokwialnie mówiąc, trzymać pod wodą i nie puszczać choćby na moment. To nam się dzisiaj udało – mówi Fabian Drzyzga, rozgrywający Resovii Rzeszów. – Siatkówka jest chyba najbardziej okrutną dyscypliną, dlatego jest też najpiękniejszym sportem na świecie – dodał Drzyzga.

W hali na Podpromiu jeszcze na długo przed pierwszym gwizdkiem panowała niesamowita atmosfera. Widowisko, bo na pewno tak można określać spotkanie pomiędzy Resovią a ZAKSĄ, miało wielu aktorów, niewątpliwie jednym z nich byli kibice, którzy przyszli wspierać swoją drużynę. – To, co się działo w hali Podpromie, to coś niesamowitego, klimatu jaki zgotowali kibice nie można porównać z niczym innym. Nasi kibice są najlepiej zorganizowaną grupą, na dodatek nie brakuje im pomysłów i fantazji. My gramy, oni nam kibicują, jest to coś pięknego. Kibice niesamowicie porywają nas do gry, można nawet zrobić coś źle, ale gdy widzą, że wkładasz w to całe serce, to i tak biją brawo, dopingują nas, to jest najważniejsze i za to wielkie brawa dla nich – mówi Fabian Drzyzga. W meczach finałowych Resovia Rzeszów zmierzy się ze Skrą Bełchatów, jednak jak mówi rozgrywający drużyny z Podkarpacia, potrzeba chwilę czasu, by móc oceniać tego rywala, póki co zawodnicy ogromnie cieszą się z awansu do finału. – W tej chwili nie jest pora, by oceniać naszego kolejnego rywala. Musicie nam dać chociaż dobę na radość z awansu do finału, potem wrócimy do pracy i zrobimy wszystko, by jak najlepiej przygotować się do tych ostatecznych meczów. Dzisiaj jest euforia. Dla mnie będzie to pierwszy medal, pierwszy finał w karierze, więc emocje są niesamowite. Nigdy nie czułem się tak jak teraz. Na razie cieszymy się chwilą, bo jak najbardziej mamy do tego prawo, wszyscy w hali, w mieście zasłużyli na to – ocenia rozgrywający Resovii.

Czy Resovia Rzeszów po raz trzeci zdobędzie mistrzostwo Polski? – Jak najbardziej życzymy sobie tego złota, ale na tę chwilę najbardziej cieszymy się ze zwycięstwa z ZAKSĄ. Myślę, że zrobiliśmy coś naprawdę dużego. Wyjść z takiego stanu jaki mieliśmy to chyba naprawdę jest cud. Byliśmy pod wodą, wystawały nam tylko włosy i ktoś w ostatnim momencie nas za nie złapał i wyciągnął. Udało się i jestem z tego powodu bardzo szczęśliwy. Jestem dumny z wszystkich chłopaków, z całej drużyny i sztabu szkoleniowego – dodaje Drzyzga.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-04-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved