Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > K. Brojek: To największy sukces w mojej sportowej przygodzie

K. Brojek: To największy sukces w mojej sportowej przygodzie

fot. Tomasz Tadrała

- To był mój siódmy sezon w tym klubie. Jak się okazało - najlepszy, bo okraszony wspaniałym sukcesem - mówi w rozmowie ze Strefą Siatkówki Katarzyna Brojek, która w minioną sobotę wraz z AZS-em KSZO Ostrowiec Św. awansowała do ORLEN Ligi.

Przed sezonem mówiło się o was jako o jednym z faworytów. Jednak czy spodziewałaś się, że przejdziecie go jak burza, że bez porażki zameldujecie się w ORLEN Lidze?

Katarzyna Brojek: Ja wierzyłam w nasz zespół od samego początku. Na każdy mecz wychodziłyśmy nastawione na zwycięstwo i jak widać przyniosło to efekt w postaci wygrania wszystkich spotkań.

Brak porażki niektórym obserwatorom może mówić, że zawsze było lekko i przyjemnie, ale trudnych momentów chyba nie brakowało?



– Oczywiście, że zdarzały się trudne momenty, jednak my zawsze potrafiłyśmy wychodzić z opresji i wygrać spotkanie. Niejednokrotnie pokazałyśmy charakter, wyciągając nawet wyniki, które wydawały się nie do odrobienia. To świadczy tylko o sile i wartości naszej drużyny.

„Stworzyłyśmy prawdziwy kolektyw” – powiedziała mi jakiś czas temu Iwona Kosiorowska. To właśnie ten kolektyw był kluczem do sukcesu?

– Zdecydowanie tak. Stworzyłyśmy bardzo fajny kolektyw. Ciężka praca w bardzo dobrej atmosferze zaowocowała tym, że teraz możemy się cieszyć z wspaniałego sukcesu, jaki osiągnęłyśmy.

W Krośnie prowadziłyście już 2:0, ale ostatecznie rozegrałyście pięciosetowe spotkanie. Fakt przedłużenia meczu bardziej spowodowany był według ciebie lepszą postawą Karpat czy jednak to bliskość awansu nieco was sparaliżowała?

– Tak, to prawda. W Krośnie było już 2:0 dla nas i byłyśmy już tylko o jednego seta od szybkiego zwycięstwa. Myślę, że troszeczkę nam już brakowało sił, a z drugiej strony może też pomyślałyśmy, że ten set sam się wygra. Wiadome było to, że Karpaty Krosno się nie poddadzą i tak też się stało. Dziewczyny po walce wygrały z nami dwa sety i wyrównały stan meczu. Jednak ja jestem dumna z mojego zespołu, z tego, że potrafiłyśmy w piątym secie zebrać się, wygrać i potem móc świętować awans do ORLEN Ligi.

Czym dla ciebie osobiście jest osiągnięty w sobotę historyczny sukces i późniejsza gra w ORLEN Lidze?

– Dla mnie osobiście jest to największy sukces w mojej sportowej przygodzie. Jestem bardzo szczęśliwa, że udało nam się wywalczyć ten awans. Miałyśmy stworzone bardzo dobre warunki, żeby ten wynik osiągnąć. Dziękuję całemu klubowi, dziewczynom, trenerom, zarządowi oraz kibicom za ten sezon, bo na pewno długo będzie on dla mnie niezapomniany.

Występujesz w AZS-ie KSZO już kilka ładnych sezonów. Czy planujesz zostać na kolejny?

– To był mój siódmy sezon w tym klubie. Jak się okazało – najlepszy, bo okraszony wspaniałym sukcesem. Oczywiście bardzo bym chciała grać dalej dla AZS-u KSZO. Zobaczymy jednak, co pokaże los.

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-04-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved