Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > ORLEN Liga: Muszynianka krok bliżej piątej lokaty

ORLEN Liga: Muszynianka krok bliżej piątej lokaty

fot. Łukasz Krzywański

Zespoły z Bielska-Białej i Muszyny rozpoczęły walkę o piąte miejsce w sezonie 2013/2014 i udział w europejskich pucharach. Pierwsze spotkanie padło łupem Muszynianki, która zagrała bardzo dobry mecz i pozwoliła wygrać rywalkom tylko jednego seta.

Od udanej akcji w bloku rozpoczęły spotkanie podopieczne Bogdana Serwińskiego, ale po chwili było już w meczu 1:1. Do pierwszej przerwy technicznej (8:7 dla Muszynianki) wynik cały czas oscylował wokół remisu, zespoły grały punkt za punkt, kończąc większość swoich akcji. Tuż po przerwie znakomitym blokiem popisała się Sylwia Wojcieska. W zespole z Bielska-Białej nasiliły się kłopoty z przyjęciem zagrywki, co pozwoliło „Mineralnym” odskoczyć na 13:8. Kiedy dłuższą akcję zakończyła Aleksandra Jagieło, zrobiło się 16:10 i zespoły zeszły na przerwę techniczną. Po niej punkt dla swojej drużyny zdobyła Heike Beier, a po chwili różnicę zmniejszyła jeszcze Karolina Ciaszkiewicz-Lach (12:16). Bielszczanki dalej odrabiały straty i kiedy dzięki dobrej grze w bloku zbliżyły się na 15:17, o przerwę poprosił trener Bogdan Serwiński. Po niej w dużej mierze dzięki zagrywce Ivany Plchotovej i błędom własnym rywalek gospodynie odskoczyły na 22:15, nie pomogła nawet przerwa wzięta przez Mirosława Zawieracza. Przy stanie 24:16, po akcji Aleksandry Jagieło, Muszynianka miała piłki setowe, wykorzystała od razu pierwszą z nich, udanie kończąc akcję.

Druga partia również rozpoczęła się od stanu 1:1, między innymi po akcji Heleny Horki. Atak Ciaszkiewicz-Lach i trudny serwis BKS-u pozwolił gościom odskoczyć na 4:1, ale po akcji Mariny Cvetanović różnica stopniała już do jednego punktu (3:4). Na przerwie technicznej dzięki dobrym akcjom w ataku i na zagrywce bielszczanki zdołały odbudować trzypunktowe prowadzenie. Kiedy zablokowana została Aleksandra Jagieło, a następnie rozpędzone bielszczanki zagrały znakomicie w zagrywce i w obronie, na tablicy było już 13:7. O czas poprosił w tej sytuacji Bogdan Serwiński, po którym zapunktowała świeżo wprowadzona na boisko Natalia Kurnikowska. Dobra gra blokiem i błędy gospodyń pozwoliły podopiecznym Mirosława Zawieracza prowadzić na przerwie technicznej 16:10. Po powrocie na boisko raz jeszcze zadziałał blok, na który nadziała się Marina Cvetanović. Kolejne błędy, takie jak autowy atak Ivany Plchotovej, sprawiły, że zespół z Muszyny przegrywał w tym secie już 11:19. Przyjezdne mogły już spokojnie kontrolować przebieg dalszej części partii. Przy stanie 24:16, po kolejnym udanym ataku Heleny Horki, BKS miał piłki setowe. Autowy atak Sylwii Pelc pozwolił Muszyniance zdobyć siedemnaste oczko, ale ostatecznie tę część meczu zakończył blok na Karolinie Różyckiej.

Po autowym ataku Różyckiej i asie serwisowym Doroty Wilk bielszczanki prowadziły w trzecim secie 2:1, ale kilka minut później równie skuteczną zagrywką odpowiedziała Natalia Kurnikowska, która pozostała na boisku, a następnie blok rywalek obiły Cvetanović i Różycka (5:2). Trener Mirosław Zawieracz o pierwszą przerwę poprosił przy stanie 6:2, kiedy to jego zespół popełnił błąd. Po ataku Mariny Cvetanović gospodynie prowadziły na przerwie technicznej 8:4. Po błędzie Horki i udanej kiwce Magdaleny Mazurek „Mineralne” miały już pięciopunktową przewagę (10:5). Po pięknej długiej akcji prowadzenie gospodyń wzrosło już do sześciu oczek. Gra jednak była bardzo zacięta. Po udanym ataku ze skrzydła gospodynie zeszły na przerwę techniczną z pięciopunktową przewagą. Po niej na blok nadziała się Beier, ale gra, mimo przewagi punktowej Muszynianki, dalej była zacięta. Dzięki dobrej grze Natalii Kurnikowskiej miejscowe zdołały jednak odskoczyć jeszcze bardziej (21:14) i o czas poprosił Mirosław Zawieracz. Nic to jednak nie dało, bowiem w ataku pomyliła się Małgorzata Lis i na konto gospodyń powędrował kolejny punkt, a po kolejnych błędach przyjezdnych było już 25:15 i Muszynianka prowadziła w meczu już 2:1.



Dzięki dobrej zagrywce bielszczanki prowadziły w czwartym secie 2:0, ale do remisu 2:2 pozwolił Muszyniance doprowadzić blok na Małgorzacie Lis. Kolejny blok oraz trudna zagrywka Magdaleny Mazurek pozwoliła miejscowym odskoczyć na 5:2. Dobra gra Kurnikowskiej pozwoliła Muszyniance prowadzić 7:3, a po błędach zagrywki z obu stron zespoły zeszły na przerwę techniczną (8:4). Po niej kolejne oczko dla swojej ekipy zdobyła Marina Cvetanović. Bielszczanki starały się odrabiać straty, ale ciężko im było się przedrzeć przez blok rywalek (12:7). Dobrze działała też zagrywka gospodyń (13:7). Po udanym bloku Ivany Plchotovej było już 14:7. Błędy Muszynianki pozwoliły rywalkom zbliżyć się na 10:14, ale po dobrych akcjach Plchotovej zespoły zeszły na przerwę techniczną przy stanie 16:10. Przy zagrywce Heike Beier przyjezdne zbliżyły się na 14:17. Kilka minut później dzięki udanym akcjom w ataku Karoliny Różyckiej miejscowe prowadziły już jednak 21:15 i wszystko zmierzało ku zakończeniu meczu. Trudna zagrywka Karoliny Różyckiej oraz blok Sylwii Wojcieskiej pozwoliły zakończyć tę część spotkania wynikiem 25:17 i cały mecz 3:1.

MVP Karolina Różycka

Muszynianka Muszyna – BKS Aluprof Bielsko-Biała 3:1
(25:16, 17:25, 25:15, 25:17)

Stan rywalizacji: 1:0 dla Muszynianki

Składy zespołów:
Muszynianka: Cvetanović (10), Różycka (10), Mazurek (4), Wojcieska (10), Jagieło (6), Plchotova (16), Maj (libero) oraz Kurnikowska (14), Jasińska i Sosnowska
BKS Aluprof:
Nikić (10), Horka (11), Lis (9), Ciaszkiewicz-Lach (6), Beier (11), Wilk (5), Wojtowicz (libero) oraz Pelc, Szymańska, Trojan i Łyszkiewicz

Zobacz również:
Wyniki fazy play-off ORLEN Ligi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-04-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved