Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Nicola Negro: Nasza gra to powód do wstydu

Nicola Negro: Nasza gra to powód do wstydu

fot. Łukasz Krzywański

- Można przegrać 0:3, ale każda porażka musi mieć swój styl. Nie wiem, dlaczego, ale moja drużyna w tym spotkaniu nie grała w siatkówkę - powiedział po przegranym meczu z Atomem Treflem Sopot trener MKS-u Dąbrowa Górnicza Nicola Negro.

Siatkarki Atomu Trefla Sopot w walce o brązowy medal ORLEN Ligi prowadzą już z dąbrowiankami 2:0 i są o krok od stanięcia na najniższym stopniu podium rozgrywek. – Sopocianki absolutnie zasłużyły w tym meczu na wygraną. My musieliśmy sobie radzić bez Zaroślińskiej i Brussy, ale to nie może być alibi dla fatalnej postawy drużyny. Nasza gra to powód do wstydu. Można przegrać 0:3, szczególnie z tak klasowym zespołem jak Atom Trefl, ale każda porażka musi mieć swój styl – skomentował wynik i poczynania swojej ekipy trener dąbrowianek Nicola Negro.- Nie wiem, dlaczego, ale moja drużyna w tym spotkaniu nie grała w siatkówkę. Przez cały mecz starałem się coś zmienić, ale nie udało mi się wpłynąć na zawodniczki dodał i zaznaczył, że wciąż wierzy w swój zespół. – W siatkówce też trzeba walczyć i wierzę, że w Dąbrowie Górniczej nasza ekipa przejdzie wymaganą metamorfozę – zakończył.

Rywalki zagrały bardzo ambitnie, natomiast nam tej walki wyraźnie zabrakło. Poza tym w naszym zespole szwankowało przyjęcie, a bez tego elementu nie da się grać i konstruować normalnych akcji – przyznała z kolei kapitan MKS-u Elżbieta Skowrońska. Ona również wciąż liczy na to, że rywalizacja o brąz zostanie przedłużona i nie zakończy się po trzech pojedynkach. – Mam nadzieję, że świąteczna przerwa wpłynie na nas pozytywnie i mobilizująco. Chcemy teraz wygrać dwa mecze w Dąbrowie Górniczej, aby wrócić na piąte, decydujące spotkanie do Sopotu – powiedziała.

Szkoleniowiec sopocianek z kolei miał po meczu mieszane odczucia. – Muszę przyznać, że nigdy nie zagraliśmy tak słabo w przyjęciu i tak dobrze w ataku. W wielu sytuacjach dziewczyny wybierały w ofensywie zagrania najlepsze z możliwych – przyznał Tomasz Wasilkowski. – W poniedziałek popełniliśmy 22 błędy, co jest bardzo dobrym osiągnięciem. Dzisiaj udało nam się jednak zredukować tę liczbę do 13. Jestem dumny z postawy drużyny i wdzięczny zawodniczkom – dodał. Wasilkowski zastąpił na stanowisku szkoleniowca Atomu Teuna Buijsa, który zrezygnował z prowadzenia drużyny w meczach o 3. miejsce po przegranej batalii o finał ORLEN Ligi z Impelem Wrocław. – Jestem młodym szkoleniowcem, a to są doświadczone dziewczyny, które mogłyby mnie zjeść, tymczasem widać, że one bardzo chcą pracować i robić postęp – powiedział. – Pomimo dwóch zwycięstw przestrzegam przed hurraoptymizmem. Mieszkam trzy kilometry od hali w Dąbrowie Górniczej i wiem, jak dumni ludzie chodzą na mecze Tauronu. Jestem pewien, że nasze rywalki zrobią wszystko, aby ich nie zawieść – zakończył trener sopocianek.



 

źródło: inf. własna, sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-04-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved