Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Michał Żurek: Czeka nas trudna przeprawa

Michał Żurek: Czeka nas trudna przeprawa

fot. Tomasz Tadrała

- Zajęcie piątego miejsca w PlusLidze i gra w europejskich pucharach byłyby fajną nagrodą za cały sezon - mówi Michał Żurek przed siatkarską potyczką Indykpolu AZS z Politechniką Warszawską. Wcześniej akademicy pokonali Effectora Kielce.

W meczu z Effectorem prowadziliście w setach 2:0. Później jednak w waszej grze coś się zacięło.

Michał Żurek: – Nie chcę zagłębiać się w statystyki, ale skoro trener mówił, że nasza gra w ataku nie była dobra, to na pewno ma rację. Mecz układał się po naszej myśli, ale jak było widać, Effector nie zamierzał się poddawać. I chwała rywalom za to, że walczyli do samego końca.

W tie-breaku nie pozostawiliście złudzeń, kto jest lepszy. Trener kielczan podkreślał, że decydujące okazały się dwa pojedyncze bloki Grzegorza Szymańskiego.



Nie wierzę w szczęście w sporcie. W perspektywie całego sezonu jesteśmy drużyną zdecydowanie lepszą niż Effector. Wygraliśmy z nim wszystkie mecze w tych rozgrywkach, a graliśmy ich aż cztery. Podejrzewam, że na 10 takich spotkań pokonaliby nas tylko raz. Wnioskując, nie wygraliśmy tylko dlatego, że Grzesiek Szymański miał trochę szczęścia. Spotkanie nie było rewelacyjne pod względem poziomu sportowego, ale na tym etapie to zwycięstwo jest najważniejsze.

Teraz czeka was rywalizacja z Politechniką o piąte miejsce i udział w europejskich pucharach. Rywal będzie jednak bardziej wymagający.

Effector Kielce ma młody zespół i w zasadzie rzutem na taśmę dostał się do rundy play-off. Ważnym elementem było także to, że kielczanie nie mieli presji związanej z oczekiwaniami odnośnie wyników. AZS, choć może nie powinienem tego mówić, miał postawiony cel, którym jest właśnie zajęcie piątego miejsca. Z Politechniką czeka nas trudna przeprawa.

Od dłuższego czasu musicie sobie radzić bez kontuzjowanego Bartosza Krzyśka. A nie jest łatwo grać, mając w składzie jednego atakującego, czyli Szymańskiego.

Wszyscy będziemy trzymać kciuki za Grześka, żeby bez żadnych komplikacji udało mu się zagrać na dobrym poziomie do końca sezonu. Ale na tym etapie rozgrywek nie ma siatkarza, którego coś by nie bolało. W odwodzie trener ma jeszcze młodego i utalentowanego Patryka Napiórkowskiego, którego dobra gra w Młodej Lidze zaowocowała powołaniem do reprezentacji Polski juniorów. W razie potrzeby liczymy na niego.

Co by nie mówić ten sezon dla AZS-u Olsztyn już teraz można nazwać przełomowym. Po ostatnich latach posuchy akademicy znów są w play-off…

Trener Krzysztof Stelmach i cały sztab szkoleniowy zbudował bardzo fajny zespół. To jest ich duża zasługa, że zaczęliśmy osiągać takie wyniki. Kibice w Olsztynie są spragnieni sukcesów, które doskonale pamiętają. My z kolei mamy jeszcze większe oczekiwania od siebie, więc tej presji trochę odczuwamy. W dodatku drużyny, które wyprzedzamy w tabeli, są od nas bogatsze. Jak jednak widać, to nie zawsze ma to decydujące znaczenie. Jesteśmy najrówniej grającą drużyną w lidze, a na tę chwilę przed nami są tylko ZAKSA, Skra, Resovia i Jastrzębski Wegiel [te drużyny wyprzedziły AZS po rundzie zasadniczej – przyp. red.].

W następnym sezonie Indykpol AZS będzie w stanie zbliżyć się jeszcze bardziej do „wielkiej czwórki”?

W rundzie zasadniczej pokazywaliśmy, że jesteśmy w stanie wygrywać z tymi zespołami. Ale nie tylko my, bo także Czarni Radom radzili sobie całkiem nieźle. Niestety, w play-off życie zweryfikowało przepaść, jaka dzieli nas od czołówki. Oni mają kilkakrotnie wyższy budżet niż AZS. Zarobki czterech najlepszych zawodników z tych drużyn wystarczyłyby na cały budżet AZS-u. Nie ma co się jednak temu dziwić. W finałach udowadniają oni swoją wartość. „Wielka czwórka” dosłownie rozjechała mniejsze zespoły, wygrywając rywalizację w I rundzie play-off po 3:0.

Cały wywiad Bartłomieja Szypowskiego w serwisie sport.pl

źródło: sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-04-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved