Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > William Arjona: Jestem dumny z całego zespołu

William Arjona: Jestem dumny z całego zespołu

fot. archiwum

- Czuję się wyróżniony, że mogę być częścią tej grupy i ubierać tą koszulkę - przyznał rozgrywający Sady Cruzeiro, William Arjona. W tym sezonie zespół z Betim zdobył wszystkie możliwe tytuły, z Klubowym Mistrzostwem Świata i złotym medalem Superligi.

Drużyna prowadzona przez Argentyńczyka Marcelo Mendeza od kilku lat znajduje się w czołówce w kraju i na kontynencie. Sezon 2013/2014 jest jednak przełomowy dla siatkarzy Sady Cruzeiro, którzy na swoim koncie zapisali aż pięć tytułów – mistrzostwo stanowe, Klubowe Mistrzostwo Ameryki Południowej, Puchar Brazylii, Klubowe Mistrzostwo Świata i mistrzostwo Superligi. Taka fala sukcesów dla każdego zawodnika Sady była wielkim osiągnięciem. – To był bardzo udany rok. W każdym sezonie nie rozmyślam o całych rozgrywkach tylko o kolejnym kroku. Ostatnim z nich był właśnie finał Superligi. Zdobyliśmy kilka trofeów, ale bycie mistrzem Brazylii ma zawsze inny smak i wiąże się z innymi emocjami. W siatkówce niczego nie można osiągnąć samemu, więc chciałem podziękować wszystkim ludziom, z którymi pracowałem przez całą moją karierę – powiedział libero ekipy z północy Brazylii, Sergio Nogueira. Dla doświadczonego siatkarza był to jedenasty finał brazylijskiej ekstraklasy i piąty złoty medal.

Ostatnim sukcesem siatkarzy z Betim było zwycięstwo w wielkim finale Superligi. W meczu decydującym o tytule Sada zmierzyła się z Sesi-SP i wygrała 3:0. Całe spotkanie stało na wysokim poziomie, a o końcowym zwycięstwie decydowały detale. – Wygraliśmy 3:0. Każdy z nas wiedział, że różnice między zespołami będą bardzo niewielkie i tak właśnie było. Udało nam się prowadzić grę i w każdym z setów wypracować mniejszą lub większą przewagę. Swoje zrobili także kibice, którzy uczynili z tego meczu wspaniałą imprezę. Bardzo się cieszę, że mogłem zdobyć tytuł z tą drużyną – przyznał szczęśliwy atakujący, Wallace Souza.

Choć w teamie z północy Kraju Kawy większość siatkarzy poznała już smak finałowej rywalizacji, to znalazł się także jeden rodzynek, który nie posmakował jeszcze atmosfery związanej z walką o złoto. Mowa tu o 23-letnim środkowym Isacu Santosie. Były gracz Sao Bernardo Volei nie krył radości z faktu, że złoty medal zawisł na jego szyi już przy pierwszej próbie zdobycia mistrzowskiego tytułu. – Od momentu opuszczenia zespołu Sao Bernardo Volei bardzo wiele się nauczyłem. Nadszedł czas, w którym chciałem się jeszcze bardziej rozwijać i miałem ku temu okazję w Sadzie, a dodatkowo zdobyłem pierwszy tytuł mistrzowski w kraju. Trafiłem do bardzo mocnego zespołu i jestem z tego bardzo zadowolony. Dobrze zagraliśmy zagrywką i to ustawiło naszą grę. Drużyna cały czas była skoncentrowana na swoich zadaniach i każdy wiedział dokładnie co ma robić – skomentował młody reprezentant Brazylii.



Smak złota w barwach Sady po raz drugi poznał doświadczony rozgrywający, William Arjona. Brazylijczyk, który poprowadził team z Betim do wygranej na ligowych parkietach także w 2012 roku, podkreślił, że możliwość gry w tak mocnej ekipie jest dla niego wielkim wyróżnieniem. – Jestem bardzo dumny z całego zespołu. Każdy z chłopaków zawsze chciał się rozwijać, współpracować z innymi i dążyć do wspólnego calu – kolejnych zwycięstw. Czuję się wyróżniony, że mogę być częścią tej grupy i ubierać tą koszulkę. Mam 34 lata i wciąż osiągam coraz to piękniejsze sukcesy w mojej karierze. Jestem bardzo szczęśliwy – zakończył najlepszy rozgrywający ligi brazylijskiej i MVP spotkania finałowego.

 

źródło: cbv.com.br, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-04-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved