Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > ORLEN Liga: Kolejny krok do złota Chemika Police

ORLEN Liga: Kolejny krok do złota Chemika Police

fot. Łukasz Krzywański

Siatkarki Chemika Police po raz drugi wygrały z Impelem Wrocław i brakuje im już tylko jednego zwycięstwa aby zostać mistrzem Polski. Wrocławianki nawiązały wyrównaną grę z policzankami, lecz było to za mało na faworytki z północno-zachodniej Polski.

Spotkanie od zepsutej zagrywki rozpoczęła Anna Werblińska, a po chwili udanym atakiem Małgorzata Glinka-Mogentale doprowadziła do remisu. Siatkarki Chemika Police miały na początku meczu trochę kłopotów w przyjęciu, ale niwelowały je mocnym atakiem. Dzięki dobrej zagrywce Any Bjelicy i grze w kontrataku gospodynie odskoczyły na 5:2. Bardzo skuteczna była Małgorzata Glinka-Mogentale. Na przerwie technicznej, po ataku Anny Werblińskiej policzanki prowadziły 8:4. Miejscowe imponowały grą w obronie i w ataku. Wrocławiankom ciężko było wbić piłkę w parkiet rywalek i kiedy zablokowana została Joanna Kaczor, na tablicy było 10:4 i o czas poprosił Tore Aleksandersen. Policzanki nie zwalniały tempa, dalej dominowały na boisku, znakomicie zagrywała Agnieszka Bednarek-Kasza (12:4). Impel po ataku Kąkolewskiej i bloku na Anie Bjelicy zbliżył się na 7:12 i dalej mozolnie odrabiał straty. Kiedy na tablicy zrobiło się już tylko 13:10, Giuseppe Cuccarini, widząc niedokładności w grze swojego zespołu, poprosił o przerwę. Po niej policzanki popełniały jednak kolejne błędy, jak atak Anny Werblińskiej w antenkę. Gospodyniom zdobywanie punktów w tej części meczu przychodziło z trudem, ale na przerwie technicznej miały one trzy punkty w zapasie po ataku Glinki-Mogentale. Przy zagrywce Makare Wilson przyjezdne nie tylko odrobiły straty, ale i wyszły na jednopunktowe prowadzenie (18:17), wykorzystując błędy własne i niedokładności w szeregach rywalek. Przez dłuższy czas wynik oscylował wokół remisu i podobnie, jak we wczorajszym meczu, o losach seta zadecydowała końcówka. Blok na Joannie Kaczor i Agnieszcze Kąkolewskiej pozwolił gospodyniom odskoczyć na 23:20. Do końca seta wrocławianki zdobyły ostatecznie jeszcze tylko jeden punkt, a tę część meczu zakończył atak Małgorzaty Glinki-Mogentale.

Od autowego ataku Katarzyny Mróz rozpoczęły drugą partię policzanki, a po skończonej piłce przechodzącej Impel prowadził już 2:0. Na boisku pozostała Bogumiła Pyziołek, która zmieniła Mareen Brinker. Po asie serwisowym tej zawodniczki Impel prowadził już 5:2. Ozdobą tej części seta była na pewno piękna, długa wymiana zakończona punktem dla gości (6:2), a chwilę potem podobną akcję wygrały policzanki. Kiedy zablokowana została Makare Wilson, na tablicy był już remis 6:6. Po ataku Katarzyny Mroczkowskiej, przy stanie 8:7 zespoły zeszły na pierwszą przerwę techniczną. Po niej swoje warunki fizyczne w grze na siatce wykorzystała Agnieszka Kąkolewska, w grze policzanek wyraźnie pogorszyło się przyjęcie zagrywki i przy stanie 7:11 o przerwę poprosił Giuseppe Cuccarini. Po niej dzięki m.in. pomyłce rywalek „Chemiczne" odrobiły dwa punkty. Walki nie brakowało, ale po kolejnej długiej akcji, zakończonej blokiem Chemik tracił do rywalek już tylko punkt (11:12). Wrocławianki odbudowały prowadzenie dzięki dobrej zagrywce Agnieszki Kąkolewskiej, a dzięki sprytowi swojej rozgrywającej prowadziły na przerwie technicznej 16:13. Dzięki dobrej grze w ataku na zagrywce Glinki-Mogentale Chemik kolejny raz zbliżył się na jedno oczko. Impel jednak cały czas utrzymywał niewielkie prowadzenie, unikał prostych błędów, dobrze przyjmował zagrywkę, a dodatkowo skuteczna w ataku była zwłaszcza Bogumiła Pyziołek . Policzanki, po błędach rywalek, doprowadziły do remisu 20:20, a po chwili słabsze przyjęcie, atak i działający dobrze blok Chemika sprawiły, że na tablicy było 23:20. Takiej przewagi gospodynie już nie wypuściły i po dobrej zagrywce Mróz prowadziły już w meczu 2:0.

Na początku trzeciego seta wynik oscylował wokół remisu, gra toczyła się punkt za punkt, ale kiedy kolejny atak skończyła Katarzyna Konieczna, która zmieniła Joannę Kaczor, Impel prowadził 6:4. Policzanki straty odrobiły natychmiast, ale kiedy kolejną „bombę" posłała Katarzyna Konieczna, na przerwie technicznej wrocławianki miały dwa punkty w zapasie. Po niej asem serwisowym popisała się Katarzyna Mroczkowska, podwyższając prowadzenie swojej drużyny. Skończenie akcji przychodziło gospodyniom w tej części meczu z dużym trudem, a w Impelowi wręcz przeciwnie, a w szczególności Koniecznej i Pyziołek (14:8). O czas w tej sytuacji poprosił trener Giuseppe Cuccarini, po nim udanie atakowała Izabela Kowalińska, która kilka minut wcześniej zmieniła Anę Bjelicę. Na drugiej przerwie technicznej siatkarki Impelu po błędzie przeciwniczek prowadziły 16:10. Wrocławianki grały bardzo pewnie i utrzymywały swoje prowadzenie, a po ataku Agnieszki Kąkolewskiej jeszcze je minimalnie powiększyły (18:11). Sygnał do odrabiania strat dała dobrą zagrywką swojej drużynie Anna Werblińska , a po udanej akcji blokiem różnica stopniała do czterech oczek (19:15). Po autowym ataku Glinki-Mogentale na tablicy pojawił się dokładnie, taki sam wynik, jak w trzecim secie niedzielnego meczu (21:15). Kolejne mocne uderzenie Koniecznej dało wrocławiankom piłki setowe i tym samym stało się niemal jasne, że tym razem Impel przewagę dowiezie do końca (24:17). Policzanki obroniły dwa setballe i po ataku Kowalińskiej o czas poprosił Tore Aleksandersen. Po nim ostatni punkt w tej części meczu Impel zdobył po zepsutej zagrywce rywalek.



Po ataku Agnieszki Bednarek-Kaszy policzanki prowadziły już w czwartym secie 2:0. Dobra gra Katarzyny Koniecznej pozwoliła „Impelkom" doprowadzić do remisu 2:2. Błędy rywalek i ich nieskończone ataki dały jednak gospodyniom  możliwość odskoczenia raz jeszcze, tym razem na 7:3. Na przerwie technicznej, pomimo świetnej dyspozycji swojej atakującej, przyjezdne wciąż traciły cztery oczka. Policzanki były wyraźnie zmobilizowane i m.in. po ataku Werblińskiej prowadziły już 10:4. O czas poprosił Tore Aleksandersen, ale nie poskutkowało, bowiem kolejny błąd sprawił, że przewaga Chemika wzrosła. Wrocławianki poza Konieczną miały olbrzymie kłopoty z wbiciem piłki w parkiet przeciwniczek, ale wkrótce także i wspomniana zaczęła mieć kłopoty (14:6). Policzanki podbijały niemal każdy atak Impelu i kończyły skutecznie kontrataki. Na przerwie technicznej numer dwa, po ataku Kowalińskiej było 16:8. Po powrocie na boisko Katarzyna Konieczna po raz kolejny pokazała swoje umiejętności w ataku i na zagrywce (10:16). Siatkarki Chemika pewnie zmierzały po zwycięstwo, kończyły niemal każdy atak, a kiedy w aut uderzyła Konieczna, było już 20:11. Wrocławianki jednak nie poddawały się do końca, zagrały blokiem i doprowadziły do stanu 14:20. Piłki meczowe dała miejscowym udana akcja Izabeli Kowalińskiej (24:16), po kolejnym ataku tej zawodniczki sędzia zakończył mecz.

MVP meczu: Izabela Kowalińska

Chemik Police – Impel Wrocław 3:1
(25:21, 25:21, 19:25, 25:17)

Stan rywalizacji o złoty medal: 2:0 dla Chemika

Składy zespołów:
Chemik: Werblińska (12), Bednarek-Kasza (14), Glinka-Mogentale (14), Bjelica (6), Mróz (10), Ognjenović (4), Sawicka (libero) oraz Krzos i Kowalińska (12)
Impel: Mroczkowska (11), Kąkolewska (10), Dirickx (4), Wilson (4), Brinker (3), Kaczor (3), Medyńska (libero) oraz Konieczna (15), Pyziołek (14), Gryka (1) i Sieczka

Zobacz również:
Wyniki play-off w ORLEN Lidze

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-04-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved