Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Adam Michalski: Czuliśmy sportową złość

Adam Michalski: Czuliśmy sportową złość

fot. archiwum

- Po piątkowej porażce czuliśmy sportową złość, dlatego z jeszcze większą mobilizacją i determinacją podeszliśmy do kolejnego meczu. Pokazaliśmy w nim, że potrafimy grać w siatkówkę - powiedział środkowy Cuprum Mundo Lubin, Adam Michalski.

Zarówno Camper, jak i Cuprum miały chrapkę, aby półfinałową rywalizację zakończyć dwoma zwycięstwami w Wyszkowie, lecz żadnej z drużyn nie udało się dokonać tej sztuki. O ile w pierwszym meczu ze zdecydowanie lepszej strony pokazali się gospodarze, o tyle w drugim pojedynku górą byli przyjezdni. Większy niedosyt mogą odczuwać podopieczni trenera Sucha, którzy byli o krok od awansu do finału. Wszystko przez to, że w czwartym meczu remisowali 1:1, a w trzecim secie prowadzili 23:20, ale nie potrafili postawić kropki nad i. – Pierwszy mecz nam nie wyszedł. Zagraliśmy w nim bardzo słabo. W niektórych momentach gospodarze postraszyli nas zagrywką. W końcówkach też byli od nas lepsi. Po tej porażce czuliśmy sportową złość. Dlatego z jeszcze większą mobilizacją i determinacją podeszliśmy do kolejnego meczu. Pokazaliśmy w nim, że potrafimy grać w siatkówkę – powiedział Adam Michalski. Trzeci set był kluczowy, ale nie sądzę, żeby gospodarze się po nim podłamali. Na pewno nadal zależało im na zwycięstwie, ale my zagraliśmy lepiej niż w piątek i rozstrzygnęliśmy ten pojedynek na swoją korzyść – dodał środkowy brązowego medalisty I ligi z ubiegłego sezonu.

W finale jest już KPS Siedlce Banki Spółdzielcze z Grupy BPS, który wciąż musi czekać na swojego rywala w walce o złoto. W półfinałowej rywalizacji wyszkowian z lubinianami jest remis 2:2. Zatem drugiego finalistę wyłoni dopiero piąte spotkanie, które w środku tygodnia zostanie rozegrane w Lubinie. – Spodziewałem się tego, bo Camper jest bardzo mocnym zespołem. Wydaje mi się, że piąty mecz będzie sprawiedliwym rozwiązaniem – ocenił środkowy miedziowych.

Podopieczni trenera Szabelskiego wielokrotnie podkreślali, że nie są minimalistami oraz że interesuje ich gra w finale. Jednak droga do tego celu jest wyboista i kręta. Najpierw po pięciomeczowym boju w ćwierćfinale wyeliminowali Krispol Września, a teraz tyle samo spotkań muszą rozegrać, by awansować do finału. – Presja jest taka jak przed każdym innym meczem. Musimy sobie z nią radzić, bo taki jest sport. Naszym atutem będzie własna hala. Codziennie na niej trenujemy i jesteśmy do niej przyzwyczajeni – skomentował Michalski. – Kluczowa będzie także zagrywka. Jest w naszym zespole kilku zawodników, takich jak chociażby Romać czy Łapszyński, którzy potrafią mocno serwować. Camper też ma takich graczy, ale wierzę, że to my wygramy – zakończył.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-04-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved