Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > rozgrywki młodzieżowe > 1/2 MP kadetów: Dwa zespoły AKS-u Rzeszów w finale

1/2 MP kadetów: Dwa zespoły AKS-u Rzeszów w finale

fot. archiwum

Pierwszy raz od dłuższego czasu dwie drużyny z jednego klubu zagrają w turnieju finałowym, ta sztuka udała się AKS-owi Rzeszów. Oprócz nich zobaczymy AT Jastrzębski Węgiel, AZS Olsztyn, Norwid Częstochowa i Progress Września.

Ze względu na udział Chemika Bydgoszcz w mistrzostwach świata szkół gimnazjalnych w Portugalii warszawski turniej półfinałowy został przeniesiony na inny termin (25-27.04). W Jastrzębiu-Zdroju oprócz dwóch miejscowych zespołów zagrał AZS UWM Olsztyn oraz Dunajec Nowy Sącz. Pierwsze spotkania zakończyły się zwycięstwami bez straty seta jastrzębian. Kolejnego dnia w bratobójczym pojedynku lepszy w trzech partiach okazał się pierwszy zespół Jastrzębskiego Węgla. Natomiast olsztynianie 3:0 pokonali Dunajec. Właśnie niedzielne spotkanie pomiędzy AZS-em a Jastrzębskim Węglem II było kluczowe – wygrany awansował do finału i w nim 3:1 triumfowali akademicy. – Niestety drugiemu zespołowi nie udało się awansować, a zabrakło naprawdę niewiele. Dosłownie kilka punktów dzieliło ich od awansu, ale ulegli w ostatnim meczu z Olsztynem 1:3 – przyznał Marcin Ernastowicz, przyjmujący AT Jastrzębski Węgiel I. Natomiast pierwszy zespół jastrzębian, mając pewny występ w turnieju finałowym, uległ 2:3 siatkarzom z Nowego Sącza. – Kluczem do naszego zwycięstwa było zgranie zespołu, mocna zagrywka i przewaga w grze na siatce. W meczu z Nowym Sączem, do którego podeszliśmy na pełnym luzie, nie wyszliśmy podstawowym składem, ponieważ mieliśmy zapewniony awans z pierwszego miejsca. Trener dał pograć innym zawodnikom, którzy nie mieli wcześniej okazji wyjść na boisko. Na pewno musimy wyeliminować niepotrzebne błędy oraz wychodzić na mecze bardziej skoncentrowani – dodał Ernastowicz.

Zobacz również:
Wyniki i tabela gr. 1 1/2 finału MP kadetów w Jastrzębiu-Zdroju

Na otwarcie turnieju w Rzeszowie mieliśmy pięć partii. Miejscowy AKS I (rocznik 1998, ubiegłoroczny mistrz Polski młodzików) podejmował Progress Września. Gospodarze prowadzili 2:0, ale nie mogli wygrać trzeciego seta i ulegli 2:3. – Wychodząc na pierwszy mecz z Wrześnią, przez głowę przechodziły nam różne myśli, jak potoczy się gra, jak rywal zacznie grać, czuliśmy, że możemy wygrać. Co prawda było już 2:0 dla nas, ale w pewnym momencie zanotowaliśmy przestój, pojawiły się błędy w odbiorze zagrywki, ataki w aut, to sprawiło, że wrześnianie uwierzyli, że mogą wygrać i to im się udało – powiedział Norbert Huber, środkowy AKS-u I. W drugim piątkowym spotkaniu Lechia Tomaszów Mazowiecki wygrała w trzech setach z zespołem z Nałęczowa, kluczowa była pierwsza partia, którą Lechia wygrała na przewagi. Wrześnianie zwyciężyli w swoim drugim spotkaniu 3:0, a po nim na parkiet wybiegli gospodarze i zawodnicy z Tomaszowa Mazowieckiego. – Spotkanie z Lechią było dla nas bardzo ważne, gdyż był to nasz mecz o wszystko, musieliśmy się do niego odpowiednio przygotować, przemyśleć jakie błędy popełniliśmy w spotkaniu z Wrześnią i je wyeliminować. Przed meczem wiedzieliśmy, na co nas stać, wiedzieliśmy też coś o rywalu. Kluczem do zwycięstwa była wiara, że możemy wygrać mecz i jakość naszej gry. Niesieni dopingiem kibiców zagraliśmy świetne spotkanie. Bardzo dobra współpraca wszystkich zawodników drużyny sprawiła, że pokonaliśmy zespół z Tomaszowa Mazowieckiego – dodał środkowy AKS-u I. Ostatniego dnia zwycięstwa zanotowali siatkarze z Rzeszowa i Wrześni, to oni wywalczyli awans do turnieju finałowego. – Na pewno nikt się nie spodziewał, że 2 drużyny z Rzeszowa zakwalifikują się do finału. Każdy zespół chciałby zagrać w najlepszej ósemce w Polsce. My ten awans sami sobie wywalczyliśmy ciężką pracą na treningach, pokazaliśmy, że nasza drużyna, w której grają wszyscy zawodnicy z rocznika 1998, może osiągnąć wiele – zakończył Huber.



Zobacz również:
Wyniki i tabela gr. 2 1/2 finału MP kadetów w Rzeszowie

W Świnoujściu grał AKS Rzeszów II (rocznik 1997) i na otwarcie turnieju pokonał gospodarzy, Maraton 3:1. W pierwszym secie siatkarze z Podkarpacia wygrali wyraźnie (25:9), w kolejnych gra się nieco wyrównała. W drugim piątkowym spotkaniu Norwid Częstochowa wygrał 3:1 z Czarnymi Radom. Kolejnego dnia zwycięstwa również odnieśli rzeszowianie i częstochowianie, czym zapewnili sobie awans do turnieju finałowego w Nowym Tomyślu. – Kluczem do zwycięstwa była atmosfera, która była wręcz idealna zarówno na boisku, jak i poza nim – powiedział Dawid Woch, środkowy Norwida. Siatkarze spod Jasnej Góry w ostatnim spotkaniu ulegli AKS-owi II w trzech setach. Również 3:0 wygrali Czarni Radom. – Myślę, że zbyt wcześnie zaczęliśmy się cieszyć z awansu do turnieju finałowego i do meczu z Rzeszowem podeszliśmy na zbyt wielkim luzie, a w meczu ciężko potem to wszystko poukładać. Do turnieju finałowego na pewno musimy poprawić nasze skupienie na boisku, aby wystarczało do końca meczu, ponieważ zbyt dużo punktów tracimy, gdy mamy kilkupunktową przewagę. Na finał jedziemy po to, żeby się fajnie bawić i zagrać naprawdę dobrą siatkówkę, ale chyba każdy z nas po cichu chciałby być zwycięzcą turnieju – dodał Woch. Turniej finałowy odbędzie się w Nowym Tomyślu w dniach 7-11 maja 2014.

Zobacz również:
Wyniki i tabela gr. 3 1/2 finału MP kadetów w Świnoujściu

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
rozgrywki młodzieżowe

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-04-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved