Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Finał nie dla będzinian, KPS sprawcą sporej niespodzianki

I liga M: Finał nie dla będzinian, KPS sprawcą sporej niespodzianki

fot. Przemysław Więcek

MKS Banimex Będzin po raz drugi przegrał z KPS-em w Siedlcach, przez co zamknął sobie drogę do walki o złoto. Dziś podopieczni trenera Gerymskiego nie oddali przeciwnikom ani jednego seta i w świetnym stylu awansowali do finału.

Początek spotkania należał do gospodarzy, którzy dzięki mocnym serwisom oraz udanej kontrze Radosława Zbierskiego wyszli na prowadzenie 4:2. W kolejnych minutach przyjezdni wciąż mieli problemy z przyjęciem zagrywki przeciwników, a to od razu przekładało się na ich niską skuteczność w ataku. W dodatku w defensywie błąd popełnił nawet Marcin Mierzejewski, przez co na pierwszej przerwie technicznej podopieczni trenera Dacewicza przegrywali 4:8. Wprawdzie po zbiciu ze środka Mariusza Pruskiego siedlczanie wygrywali już pięcioma oczkami, ale gości do walki próbował poderwać Michał Żuk. W pewnym momencie faworyci zbliżyli się do rywali na dwa punkty, ale skończona kontra przez Zbierskiego ponownie zwiększyła dystans punktowy pomiędzy oboma zespołami (12:8). Następnie obie ekipy walczyły cios za cios, dzięki czemu wciąż w korzystniejszej sytuacji znajdowali się gracze z województwa mazowieckiego. Po drugim czasie technicznym siedlczanie wrzucili piąty bieg. Świetnie prezentowali się w bloku, a swoje trzy grosze w ataku dokładali Damian Schulz i Mateusz Jasiński, przez co pewnie zmierzali do sukcesu w premierowej odsłonie (21:14). W końcówce trener Dacewicz zdecydował się na podwójną zmianę, a na boisku pojawili się Jakub Oczko oraz Jan Król, przy których sporym udziale MKS-owi udało się nieco zniwelować straty. Jednak ostatecznie ta część meczu padła łupem KPS-u 25:21.

Najwyraźniej porażka w pierwszym secie podrażniła graczy znad Czarnej Przemszy, bowiem drugą odsłonę rozpoczęli od mocnego uderzenia. Po czapie Adriana Hunka odskoczyli już od przeciwników na trzy oczka (4:1). W tym fragmencie spotkania gospodarze nie potrafili odrzucić przeciwników od siatki, ci z akcji na akcję prezentowali się coraz pewniej, a po zbiciu Króla prowadzili na przerwie technicznej 8:4. W kolejnych minutach oba zespoły udane zagrania przeplatały błędami, lecz będzinianie wciąż kontrolowali boiskowe wydarzenia. Jednak dobra postawa Schulza wystarczyła, aby gospodarze błyskawicznie wrócili do gry. Przyjezdni mieli okazję, aby na drugiej przerwie technicznej prowadzić dwoma punktami, lecz pomyłka w ataku Grzegorza Wójtowicza zaowocowała tym, że minimalną przewagę uzyskali na niej podopieczni Sławomira Gerymskiego (16:15). Chwilę później świetnym skrótem popisał się Piotr Milewski, a dzięki temu szala zwycięstwa zaczęła przechylać się na stronę gospodarzy. Wprawdzie asem serwisowym w decydujących momentach odpowiedział Król, ale pomyłka w ataku Żuka powodowała, że wciąż bliżej sukcesu byli siatkarze KPS-u (21:19). W końcówce faworytom nie udało się już dobrać do skóry rywalom, a zbicie Schulza przypieczętowało triumf ekipy z województwa mazowieckiego (25:22).

Na początku trzeciej partii do walki zerwali się będzinianie, którzy po dwóch asach serwisowych objęli prowadzenie 5:2. W tym fragmencie meczu gospodarzy opuściła zagrywka, nie tak skuteczny był także ich lider, przez co na pierwszej przerwie technicznej mieli cztery oczka straty do przeciwników (4:8). Wprawdzie błędy zaczęli popełniać także podopieczni trenera Dacewicza, ale wciąż utrzymywali kilkupunktową przewagę. Dopiero dobra postawa gospodarzy w bloku spowodowała, że na świetlnej tablicy pojawił się remis. Taka sytuacja najwyraźniej dodała im wiatru w żagle, a punktowe zagrywki Schulza oraz czapy na Królu dały im aż czteropunktowe prowadzenie (16:12). Wówczas w będzińskie szeregi zaczęła wkradać się nerwowość, za to atakujący KPS-u nie zwalniał ręki w polu serwisowym. Gości do walki próbował poderwać Sebastian Warda, ale gospodarze mieli w składzie Schulza, którego udane akcje przybliżały siedlczan do końcowego sukcesu. W końcówce obraz gry nie uległ już zmianie, a drużyna trenera Gerymskiego wygrała 25:22 i sprawiła sporą niespodziankę, eliminując z walki o złoto triumfatora rundy zasadniczej.



KPS Siedlce Banki Spółdzielcze z Grupy BPS – MKS Banimex Będzin 3:0
(25:21, 25:22, 25:22)

Stan rywalizacji: 3:1 dla KPS-u

Zobacz również
Wyniki fazy play-off I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-04-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved