Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > ORLEN Liga: Walkę o złoto czas zacząć

ORLEN Liga: Walkę o złoto czas zacząć

fot. archiwum

Rozpoczyna się rywalizacja, której stawką jest zdobycie mistrzostwa Polski. Wywalczenie tego tytułu będzie nawiązaniem do tradycji obu klubów sprzed wielu lat. Wrocławianki po raz ostatni sięgnęły po medal MP w 1986 roku, zaś policzanki 10 lat później.

Faworytkami finałowej rywalizacji są oczywiście siatkarki z Polic, które jeszcze przed sezonem typowane były jako główne kandydatki do zdobycia złotego medalu. Choć dąbrowianki w półfinale walczyły ze wszystkich sił, to nie udało im się przedłużyć rywalizacji z policzankami nawet o jeden mecz. Najbardziej wyrównany przebieg miało spotkanie w Dąbrowie Górniczej, gdzie podopieczne Giuseppe Cuccariniego tryumfowały dopiero po tie-breaku. W nim w dość dramatycznych okolicznościach, w cieniu kontuzji Katarzyny Zaroślińskiej, z awansu do finału cieszyły się przyjezdne. Ten mecz pokazał jednak, że nawet tak mocny na papierze zespół, jak Chemik Police, posiada swoje słabsze strony. Dąbrowianki zmusiły rywalki do popełnienia wielu błędów i, co zaskakujące, aż 14-krotnie zatrzymywały swoje przeciwniczki skutecznym blokiem (o 3 razy więcej niż policzanki). Nie do powstrzymania była za to Małgorzata Glinka-Mogentale i pomimo tego, że przyjmowała piłkę aż 33 razy, zdołała utrzymać prawie 50-procentową skuteczność ataku i zapisać na swoim koncie 22 oczka.

W meczach rundy zasadniczej policzanki dwukrotnie okazały się lepsze od wrocławianek, choć we Wrocławiu zwycięzcę wyłoniono dopiero po rozegraniu pięciu setów. Katarzyna Gajgał-Anioł przyznała, że mecze finałowe rządzą się swoimi prawami i dotychczasowe rezultaty nie będą miały najmniejszego znaczenia. – To, że w rundzie zasadniczej dwukrotnie wygrałyśmy z Impelem, obecnie nic nie znaczy. Trzeba grać od pierwszego do ostatniego gwizdka, walczyć od pierwszej do ostatniej piłki, oddać całe serce i wszystkie siły fizyczne, maksymalnie zaangażować się psychicznie, aby wygrać. Po to, aby ten sezon był dla nas zupełnie spełniony – mówiła środkowa reprezentacji Polski.

Po drugiej stronie siatki staną wrocławianki, o których już teraz można powiedzieć, że zrealizowały swoje przedsezonowe założenia. W półfinale udało im się odprawić z kwitkiem mistrzynie Polski i tym samym po raz pierwszy w historii klubu awansować do ścisłego finału krajowej ligi. Radość siatkarek z Dolnego Śląska po ostatnim gwizdku czwartego meczu rywalizacji z atomówkami nie miała granic. To spotkanie pokazało, jak szeroką ławką rezerwowych dysponuje Tore Aleksandersen. Wejście na boisko Katarzyny Koniecznej w trzecim secie pozwoliło odwrócić jego losy, a siatkarka okazała się później najlepiej punktującą w całym meczu. – Świetną zmianę dała Kasia Konieczna – trzeba to podkreślić, naprawdę pociągnęła w końcówce naszą grę. My natomiast uwierzyłyśmy, że skoro jesteśmy w stanie wygrać tak ciężkiego seta, to możemy też wygrać cały mecz – chwaliła postawę swojej koleżanki Bogumiła Pyziołek. Zawodniczki z Wrocławia podkreślają, że w finale nie stoją na straconej pozycji. – Awansowałyśmy teraz do tego ścisłego finału. Dlaczego miałybyśmy teraz nie zdobyć złota? – mówiła Pyziołek. Jednocześnie dodała, że presja zwycięstwa będzie ciążyła na rywalkach. – Nie ukrywajmy, że dla wielu faworytem będzie Chemik Police, ale my nie zamierzamy poddać się bez walki – zapowiedziała przyjmująca. Wrocławianki, aby myśleć o pokonaniu policzanek, muszą poprawić swoją grę w przyjęciu zagrywki, bo zaledwie 18% perfekcyjnie dogranych piłek do siatki może tym razem nie wystarczyć do zwycięstwa, zwłaszcza że po drugiej stronie siatki staną środkowe o imponujących warunkach fizycznych. Nie bez znaczenia może być także fakt, że siatkarki z Dolnego Śląska miały mniej czasu na odpoczynek, a kolejnym atutem gospodyń jutrzejszego spotkania będzie własna hala.



Większość argumentów przemawia więc za zwycięstwem podopiecznych Giuseppe Cuccariniego. Wrocławiankom na pewno w tym sezonie nie można odmówić waleczności, a pokonanie sopocianek dodało siatkarkom Impelu Wrocław pewności siebie. Czy faworytki udowodnią swoją wyższość na boisku? Przekonamy się już jutro i pojutrze, kiedy to rozegrane zostaną dwie pierwsze odsłony rywalizacji o złoty medal ORLEN Ligi.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-04-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved