Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Andrzej Kowal: Przed nami nowy dzień i nowe nadzieje

Andrzej Kowal: Przed nami nowy dzień i nowe nadzieje

fot. Izabela Kornas

Konferencja prasowa po meczu ZAKSY Kędzierzyn-Koźle z Resovią Rzeszów była jedną z krótszych w historii. - Każdy chce się zregenerować - przyznał Michał Ruciak. - Przegraliśmy bitwę, ale nadal trwa wojna - dodał szkoleniowiec kędzierzynian.

Najpierw głos zabrał Łukasz Perłowski, pełniący pod nieobecność Oliega Achrema rolę kapitana rzeszowian. – Oba zespoły zagrały wspaniały mecz – przyznał. – Historia lubi się powtarzać i my wyszliśmy kolejny raz z bardzo ciężkiej sytuacji. Praktycznie dokonał się cud, bo przegrywając 0:2 w setach, udało nam się wyrównać i w końcu wygraliśmy tie-breaka z ZAKSĄ – zauważył środkowi Resovii. I rzeczywiście. Rzeszowianie wyszli obronną ręką z podbramkowej sytuacji. Przegrywając 0:2 w meczach, a także takim samym stosunkiem w setach trzeciego spotkania, nie poddali się, a po dziesięciominutowej przerwie wrócili na boisko i wygrali wszystkie partie. Przedłużyli oni tym samym rywalizację o awans do finału PlusLigi.

Michał Ruciak okazał się jeszcze bardziej oszczędny w słowach. – Gratulacje dla całej ekipy z Rzeszowa. Łukasz już wszystko powiedział, każdy chce się zregenerować, także nie będę już nic dodawał – spuentował przyjmujący ZAKSY. Trudno się zresztą dziwić. Mecz rozpoczął się o godzinie 18:00, a zakończył prawie dwie i pół godziny później – czasu na odpoczynek i przygotowanie do kolejnego pojedynku nie było wiele.

Nieco bardziej wylewni okazali się szkoleniowcy obu ekip. Andrzej Kowal nie krył zadowolenia oraz dumy z tego, że jego podopieczni zdołali odwrócić losy spotkania. – Jesteśmy dalej w grze, przed nami kolejne spotkanie, także na tym się skupiamy – przyznał. Skierował także kilka słów do swoich graczy. – Ogromne gratulacje za determinację, za to, że w trudnym momencie podnieśli tę rękawicę i w tym trudnym momencie, w jakim jesteśmy, grając bez Achrema, pokazaliśmy, że też potrafimy grać. Przed nami nowy dzień i nowe nadzieje. Będziemy walczyć, a co życie przyniesie – zobaczymy – zakończył trener rzeszowian.



Z kolei Sebastian Świderski przypomniał, że sprawa wyniku i awansu jest nadal nierozstrzygnięta. – Przegraliśmy bitwę, ale nadal trwa wojna. W sobotę kolejne spotkanie – powiedział. – Przegraliśmy mecz po walce, praktycznie wszystkie sety kończyły się na przewagi i decydowały niuanse. Wystarczyłaby jedna piłka w ataku, jedna w bloku czy zagrywce. Dzisiaj rywale ryzykowali i im się to opłaciło. W następnym meczu będziemy musieli zmienić coś w naszej grze, bo nasza taktyka nie za bardzo się dzisiaj sprawdziła. Wyciągniemy odpowiednie wnioski – krótko przeanalizował piątkowy mecz szkoleniowiec ekipy z Kędzierzyna-Koźla.

 

źródło: inf. własna, siatkarskaligatv.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-04-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved