Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Camper o krok od finału

I liga M: Camper o krok od finału

fot. Damian Wójcik

Camper Wyszków wykorzystał atut własnego parkietu i w piątkowy wieczór wykazał wyższość nad Cuprum Mundo Lubin. Była już to jego druga wygrana w półfinale, co spowodowało, że miedziowi muszą wygrać jutro, jeśli marzą jeszcze o grze w finale.

Spotkanie lepiej rozpoczęło się dla miedziowych, którzy po asie serwisowym Łukasza Łapszyńskiego odskoczyli od przeciwników na dwa oczka (4:2). Jednak chwilę później sytuacja zmieniła się o 180 stopni. As serwisowy Dariusza Szulika oraz dwa błędy w ataku gości spowodowały, że na prowadzeniu znaleźli się gospodarze. Ale i oni nie cieszyli się z niego zbyt długo. Wszystko przez to, że tuż po pierwszej przerwie technicznej punktową zagrywką popisał się Adam Michalski (9:9). Z biegiem czasu coraz lepiej zaczęli prezentować się podopieczni trenera Szabelskiego, którzy dzięki dobrej grze w bloku oraz autowemu zbiciu Sebastiana Wójcika próbowali przejąć inicjatywę na boisku (14:12). Jednak wyszkowianie nie zamierzali tanio sprzedawać skóry. Skuteczne akcje Łukasza Kaczorowskiego oraz Wójcika powodowały, że wynik oscylował wokół remisu. W końcówce z dobrej strony pokazał się Konrad Woroniecki, dzięki któremu Camper był bliżej sukcesu w premierowej odsłonie (23:21). Wprawdzie punktowe zagrywki Łapszyńskiego dały gościom remis, ale błąd odbicia Ondreja Bouli przechylił szalę zwycięstwa na korzyść drużyny trenera Sucha (25:23).

Drugą odsłonę lepiej rozpoczęli lubinianie, ale dobra zagrywka Szulika spowodowała, że na świetlnej tablicy pojawił się remis. W kolejnych minutach obie drużyny stawiały na ryzyko w polu serwisowym, lecz w tym fragmencie meczu nie przynosiło im ono zbyt dużych korzyści. Wśród wyszkowian z dobrej strony w ataku pokazał się Paweł Pietkiewicz, zaś po drugiej stronie siatki uaktywnił się Adam Michalski, jednak wynik wciąż oscylował wokół remisu. Wprawdzie punktowa zagrywka Bouli pozwoliła Cuprum odskoczyć od rywali na dwa oczka, ale chwilę później podobnym zagraniem popisał się Kaczorowski, w efekcie czego walka ponownie toczyła się cios za cios (13:13). Dopiero po drugiej przerwie technicznej przewaga zaczęła uwidaczniać się po stronie gospodarzy. Duża w tym zasługa Kaczorowskiego, po ataku którego Camper wygrywał już 18:15. Sygnał do walki przyjezdnym dał Szymon Romać, lecz inicjatywa wciąż należała do podopiecznych trenera Sucha. Jednak humory wyszkowskim siatkarzom popsuł Łapszyński, którego kilka świetnych zagrywek pozwoliło lubinianom najpierw wrócić do gry, a jego zbicie przechyliło szalę zwycięstwa w drugim secie na korzyść Cuprum (27:25).

Od początku trzeciej partii obie drużyny szły łeb w łeb. Camper psuł sporo zagrywek, ale podopieczni trenera Szabelskiego nie potrafili tego wykorzystać. Słabo prezentowali się w bloku, przez co na świetlnej tablicy co rusz pokazywał się remis. Wśród przyjezdnych dobrze prezentował się Maciej Kordysz, wspierany przez Łapszyńskiego, ale i gospodarze mieli swoje atuty w ataku. Tuż przed drugą przerwą techniczną na środku pomylił się Łukasz Kadziewicz, a dzięki temu niewielkie prowadzenie osiągnęli gospodarze (16:15). Wprawdzie po bloku na Wójciku lubinianie wciąż byli w grze, ale w decydujących momentach ponownie inicjatywa zaczęła przechodzić na stronę wyszkowian. Gości – za sprawą zagrywki Romacia – stać było jeszcze na jeden zryw, ale w końcówce więcej zimnej krwi zachowali gracze z Mazowsza, którzy triumfowali 25:23.



Kolejny akt gry od mocnego uderzenia rozpoczęli goście, którzy po zbiciu Łapszyńskiego objęli prowadzenie 3:0. Jednak nie cieszyli się z niego zbyt długo, ponieważ dwa asy serwisowe Pietkiewicza spowodowały, że Camper błyskawicznie wrócił do gry. W dodatku chwilę później błąd popełnił Michalski, a zbicie Kaczorowskiego dało wyszkowianom trzy oczka przewagi na pierwszej przerwie technicznej (8:5). Po niej podopieczni trenera Sucha nie zamierzali zwalniać tempa, a po kontrze Wójcika wygrywali już 10:6. Wprawdzie miedziowych do walki próbował poderwać Peter Kasper, ale gospodarze kontrolowali boiskowe wydarzenia. Przyjezdni nie potrafili znaleźć skutecznej recepty, by zbliżyć się do przeciwników, a po błędzie Romacia ich sytuacja zrobiła się mało komfortowa (12:17). W dodatku chwilę później mocnym zbiciem popisał się Wójcik, a wyszkowianie pewnie zmierzali do końcowego sukcesu. W ekipie trenera Szabelskiego wynik próbował ratować jeszcze Kordysz, a po asie serwisowym Romacia przewaga gospodarzy zmalała do trzech punktów (21:18). Jednak w końcówce nie dali oni już sobie wydrzeć wygranej, tym bardziej że punktową zagrywką popisał się jeszcze Waldemar Świrydowicz, a Camper triumfował 25:21 i zrobił drugi krok ku awansowi do finału.

Camper Wyszków – Cuprum Mundo Lubin 3:1
(25:23, 25:27, 25:23, 25:21)

Składy zespołów:
Camper: Kaczorowski, Woroniecki, Wójcik, Pietkiewicz, Świrydowicz, Szulik, Stańczak (libero) oraz Główczyński, Zrajkowski, Urbanowicz i Rutecki
Cuprum: Romać, Boula, Siezieniewski, Łapszyński, Kadziewicz, Michalski, Kryś (libero) oraz Kordysz, Gorzkiewicz, Kasper i Białecki

Stan rywalizacji 2:1 dla Campera

Zobacz również
Wyniki rywalizacji play-off w I lidze mężczyzn

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-04-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved