Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > Zdzisław Gogol: Z walki może zrodzić się coś pozytywnego

Zdzisław Gogol: Z walki może zrodzić się coś pozytywnego

fot. Gracjan Broda

- Drużyna musi ten awans wyszarpać po ciężkiej walce. Dziewczyny o tym wiedzą, a my nie stwarzamy na nich żadnej presji. One nic nie muszą, a jedynie mogą wywalczyć awans - mówi przed turniejem finałowym II ligi kobiet trener Chemika II Police, Zdzisław Gogol.

Siatkarki PSPS-u Chemika II Police nie najlepiej spisywały się na początku sezonu, ale z biegiem czasu ich dyspozycja była coraz lepsza. Nawet na tyle dobra, że zdołały zakończyć rundę zasadniczą na drugim miejscu w pierwszej grupie. W play-off na ich drodze stanęło Wybrzeże APS Rumia. Mimo że rumianki stosunkowo wysoko zawiesiły rywalkom poprzeczkę, policzanki i tak potrzebowały jedynie trzech meczów, aby wyeliminować z dalszej rywalizacji drużynę z Pomorza. Dzięki temu będą mogły skonfrontować swoje umiejętności z czołowymi zespołami z pozostałych grup i powalczyć o awans do I ligi. – Ten zespół dojrzewa, rozwija się, buduje przez ciągłą pracę. Widać, że mimo problemów zdrowotnych, które dotknęły go w połowie sezonu, rozegrał dobrą końcówkę ligi, utrzymał pewien poziom gry, a dzięki temu będzie mógł grać o najwyższe cele – powiedział Zdzisław Gogol. Jednak nie jest to drużyna, która w stu procentach gwarantuje awans. Musi ona ten awans wyszarpać po ciężkiej walce. Dziewczyny o tym wiedzą, a my nie stwarzamy na nich żadnej presji. One nic nie muszą, a jedynie mogą wywalczyć awans – dodał szkoleniowiec zachodniopomorskiej ekipy.

Przez ostatnie dni Chemik pilnie przygotowywał się do turnieju finałowego. W miniony weekend wziął nawet udział w turnieju Akademickich Mistrzostw Polski, w którym wygrał wszystkie pięć spotkań. Jednak sen z powiek trenerowi Gogolowi spędzają dolegliwości dokuczające polickim środkowym. – Mamy trochę problemów zdrowotnych. Jedna ze środkowych narzeka na pewien uraz, a druga się rozchorowała. Na szczęście inne rzeczy przebiegają w miarę ze wcześniejszymi ustaleniami. Próbujemy jak najbardziej optymalnie przygotować się do turnieju w Gorlicach – skomentował szkoleniowiec.

W Gorlicach przeciwnikami Chemika będą: miejscowy Ekstrim, Nike Węgrów oraz PLKS Pszczyna. Zdaniem trenera Gogola faworytem trzydniowych zmagań będzie drużyna prowadzona przez trenera Kupisza. – Już przed sezonem docierały do nas informacje, że ten zespół jest budowany na awans do I ligi. Na pewno jest to faworyt turnieju. Ma w swoim składzie bardzo rutynowane zawodniczki, które grały już nawet w najwyższej klasie rozgrywkowej – powiedział Gogol. – Nie znam siły pozostałych zespołów. Wiem tylko jakie zawodniczki w nich grają. Niemniej jednak na pewno na tym etapie nie ma już słabych przeciwników – dodał.



Policzanki raczej nie są wymieniane w gronie faworytek, ale zdaniem ich szkoleniowca możliwe jest wywalczenie promocji do wyższej klasy rozgrywkowej. – Awans jest w zasięgu ręki. Nie położymy się przed pozostałymi zespołami. Jak będzie walka, to może się z niej zrodzić coś pozytywnego. Poza tym trzeba pamiętać, że to będzie turniej. Jeden zespół może mieć jednego dnia słabszy moment, a drugi może to wykorzystać. Już widziałem takie przypadki, w których drużyna wygrywała jeden mecz w turnieju i awansowała dalej mimo tego, że miała na swoim koncie dwie porażki – zaznaczył Gogol. – Na takich turniejach każdy pojedynek gra się o wielką stawkę. W każdym spotkaniu jest duża presja, a czasami ona zabija niektóre zespoły – zakończył.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-04-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved