Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Klaudia Kaczorowska: Impel zasłużył na finał

Klaudia Kaczorowska: Impel zasłużył na finał

fot. Piotr Woźniak

- Z dziewczynami z Dąbrowy stoczymy teraz "mały finał", a Impelowi gratuluję awansu. Pokonując nas dwa razy z rzędu, zasłużyły, by walczyć o mistrzostwo - przegrany półfinał ORLEN Ligi komentuje przyjmująca zespołu z Sopotu, Klaudia Kaczorowska.

Nie tak wyobrażałyście sobie przyjazd do Wrocławia. Dwie porażki i tylko jeden wygrany set. Mimo to zagrałyście o wiele lepsze spotkanie niż dzień wcześniej. Czego zabrakło, by pokusić się o końcowe zwycięstwo?

Klaudia Kaczorowska:Przede wszystkim trochę spokoju i chłodnej głowy w kluczowych momentach. Po naszej stronie zbyt dużą rolę odgrywały emocje i nerwy. Po wczorajszym fatalnym meczu powiedziałyśmy sobie, że w czwartym spotkaniu musimy zrobić dosłownie wszystko, by wygrać i zagrać zupełnie inaczej. Do pewnego momentu to się nam udawało, ale na końcu i tak czegoś zabrakło. Zabrzmi to trochę banalnie, ale może zbyt mocno sparaliżował nas stres? Nie wiem co się stało i dlaczego przegrałyśmy oba mecze. Musimy to spokojnie przeanalizować. Na pewno jesteśmy bardzo smutne i zawiedzione. Po poprzednim sezonie byłyśmy pełne nadziei na kolejny finał. Niestety musimy przełknąć gorzką pigułkę i patrzeć w przyszłość.

W tym pojedynku po raz kolejny przegrałyście wysoko drugi i czwarty set. W całym półfinale takie przestoje zdarzały się wam wyjątkowo często i momentami w poszczególnych partiach Impel deklasował mistrza Polski. Problem znajdował się w głowie, czy nie trafiłyście z formą?



Musimy dokładnie sprawdzić na wideo, w których momentach następuje to zacięcie i czym jest ono spowodowane. Po analizie będzie łatwiej wyciągnąć wnioski, bo na tą chwilę mogę się tylko zgodzić, że rzeczywiście zdarzały się one zdecydowanie zbyt często i co gorsza nawet w tym czwartym spotkaniu nie potrafiłyśmy tego poprawić. Nie zmieniłyśmy niczego na lepsze.

Do pojedynku z Tauronem Banimexem Dąbrowa Górnicza podejdziecie z bojowym nastawieniem wywalczenia brązowych medali czy z poczuciem już straconego sezonu? Po trzech latach z rzędu Atom Trefl po raz pierwszy nie zagra w finale…

Nie możemy już teraz mówić, że sezon jest dla nas stracony. Liga jest w tym roku o wiele mocniejsza i nawet jeśli zdobędziemy trzecie miejsce, to powinniśmy być usatysfakcjonowane z medalu i z tego, że jesteśmy „na pudle”. Z dziewczynami z Dąbrowy stoczymy „mały finał” i zrobimy wszystko, by nie zakończyć tegorocznych rozgrywek na czwartej lokacie. Mam nadzieję, że pokażemy nasze lepsze oblicze i sprawimy kibicom wiele pozytywnych emocji. W tym miejscu chcę jeszcze pogratulować Impelowi, który zagrał rewelacyjne zawody i pokazał charakter. Mówię tu o dzisiejszym spotkaniu, bo wczoraj nie dałyśmy im nawet szansy, by zaprezentowały swoje umiejętności, bo przegrałyśmy same ze sobą. W czwartym meczu znów jednak nas pokonały i zasługują na to, by grać w finale. Życzę im powodzenia!

Zgodzisz się z tezą, że Impel wygrał ten półfinał nieco szerszą ławką rezerwowych? W trzecim secie za zmęczoną Joannę Kaczor weszła Katarzyna Konieczna i najpierw miała bardzo duży wpływ w odwróceniu tej partii, a następnie w doprowadzeniu swojego zespołu do triumfu. W Atomie Treflu takie zmiany nie miały miejsca…

Tutaj należy sobie tylko zadać pytanie: my też mamy ławkę rezerwowych, ale czy trener w pełni z niej korzysta? Wydaje mi się, że trener Aleksandersen zbyt długo nie czeka ze zmianami, każda z dziewczyn jest gotowa i czuje się potrzebna w drużynie. Zespół traci dwa, trzy punkty i rywalki robią zmianę, potem kolejną i jeszcze jedną… Próbują na wszystkie sposoby.

Chcesz tym samym powiedzieć, że trener Teun Buijs za długo zwleka ze zmianami i jest zbyt pasywny w reagowaniu na boiskowe wydarzenia?

Nie do mnie należy ocena. Należy obejrzeć powtórki meczów i samemu to osądzić.

Przełamanie waszej drużyny w tym meczu nastąpiło w trzecim secie, gdy prowadziłyście 18:12 i pozwoliłyście wrocławiankom odwrócić losy i wygrać tę partię?

Na pewno miało to na nas duży wpływ. Nie możemy mieć takich przestojów. Z drugiej strony musimy się zastanowić, czy zrobiłyśmy wszystko, by tę przewagę utrzymać. Punkty leciały nam jeden po drugim i nie wiem co takiego się stało, że nie potrafiłyśmy w żaden sposób zareagować i nic zmienić.

Komu będziesz kibicować w finale Chemik – Impel?

Nie miałam w tym sezonie innego faworyta niż Atom Trefl Sopot, więc teraz trudno mi wskazać którąś z innych drużyn. Dla naszej kondycji psychicznej może lepiej byłoby, żeby to Impel zdobył mistrzostwo. Zawsze lepiej przegrać półfinał z późniejszym zdobywcą tytułu. Może chociaż w małym stopniu podniosłoby to morale naszej drużyny na przyszłość. Finał na pewno będzie zacięty, gdyż w obu ekipach ma kto grać. Wszędzie mam koleżanki, więc nie chce się opowiadać po żadnej ze stron i trzymam kciuki za nie wszystkie, choć może małe wskazanie dałabym na wrocławianki.

Ale w pojedynku o miejsce trzecie pewnie masz już swojego wyraźnego faworyta?

Tak, mam nadzieję, że mimo wszystko uda nam się zakończyć ten sezon w dobrych nastrojach i zwyciężymy z dziewczynami z Dąbrowy.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-04-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved