Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Skra Bełchatów blisko gry w finale

PlusLiga: Skra Bełchatów blisko gry w finale

fot. Paweł Piotrowski

Siatkarze Skry Bełchatów pokonali po raz drugi Jastrzębski Węgiel. Tym razem podopieczni Miguela Falaski wygrali 3:0 i potrzebują już tylko jednego zwycięstwa, aby zagrać w finale. Jastrzębianie muszą wygrać dwa mecze, jeżeli chcą przedłużyć rywalizację.

Gospodarze wyszli na parkiet w identycznym zestawieniu, jak miało to miejsce w pierwszym spotkaniu. W szeregach jastrzębian doszło do jednej zmiany – Simona Van de Voorde zastąpił wracający po kontuzji odniesionej podczas turnieju finałowego Ligi Mistrzów Patryk Czarnowski. Na początku spotkania podopieczni Lorenzo Bernardiego wypracowali sobie nieznaczną przewagę przede wszystkim za sprawą dwóch autowych ataków Mariusza Wlazłego i dużej liczby błędów w polu zagrywki popełnionych przez bełchatowian (8:6). W kolejnej fazie seta wywiązała się walka punkt za punkt. Po stronie siatkarzy ze Śląska trzykrotnie udanie atakował Patryk Czarnowski, dobrze prezentował się także Michał Łasko. Ich bełchatowscy vis-a-vis nie pozostawali im dłużni – punkty zdobywali Mariusz Wlazły i Andrzej Wrona (14:12). Sytuacja odwróciła się tuż przed drugą przerwą techniczną. Atomową zagrywkę uruchomił kapitan PGE Skry Bełchatów, po raz pierwszy w tym spotkaniu wyprowadzając swój zespół na prowadzenie (16:15). Gospodarze powiększyli przewagę do trzech oczek (19:16), ale ich rywale znów zmniejszyli dystans dzięki asowi serwisowemu Michała Łaski (20:19). Lider jastrzębian – Michał Kubiak – usiłował potężną zagrywką odwrócić losy seta na ostatniej prostej, ale doskonale w przyjęciu spisywał się Paweł Zatorski. Ostatni punkt sprytnym atakiem po bloku zdobył Wlazły, zapewniając Skrze zwycięstwo 25:23.

W pierwszej fazie drugiej partii gospodarze szybko wyszli na trzypunktowe prowadzenie (8:5). Dzięki precyzyjnemu przyjęciu Nicolas Uriarte mógł poprzez kombinacyjne rozegranie skutecznie gubić jastrzębski blok. Na szczególną uwagę zasługują także as serwisowy Andrzeja Wrony i pojedynczy blok Stephane’a Antigi na Michale Łasko. Chwilę później włoski atakujący został zatrzymany także przez Karola Kłosa (12:8), następnie dwoma punktowymi zagrywkami popisał się Facundo Conte. Argentyńczyk najpierw „ustrzelił” Damiana Wojtaszka, by po chwili posłać piłkę tuż przed końcową linię boiska (17:11). Lorenzo Bernardi próbował odmienić obraz gry swojego zespołu (Krzysztofa Gierczyńskiego zastąpił Nicolas Marechal), ale bełchatowianie dowodzeni przez świetnie dysponowanego Uriarte nie zwalniali tempa (23:18). Na zakończenie tej odsłony swoje firmowe zagranie zaprezentował Stephane Antiga i precyzyjną kiwką umieścił piłkę w boisku (25:20).

Siatkarze Skry nie spoczęli na laurach i zgotowali przeciwnikom mocne otwarcie trzeciego seta. Po atakach Conte i Wlazłego oraz punktowej zagrywce Antigi objęli prowadzenie 4:0. Włoski szkoleniowiec Jastrzębskiego Węgla zareagował błyskawicznie, prosząc o czas. Jego zawodnicy zaczęli odrabiać straty (udane ataki Kubiaka, Łaski i Alena Pajenka) (6:4). W grze gospodarzy funkcjonowały jednak niemal wszystkie elementy. Po kilku kolejnych akcjach na tablicy świetlnej obserwowaliśmy siedmiopunktową przewagę Skry. Najpierw na pojedynczym bloku atakował Mariusz Wlazły, a później dwoma asami serwisowymi popisał się Facundo Conte. Wspomniani siatkarze – podobnie jak podczas niedzielnego spotkania – byli wyróżniającymi się postaciami na parkiecie (11:4). Swoich kolegów do walki próbował poderwać Michał Łasko, który jako jedyny potrafił zdobywać punkty w tym niezwykle trudnym dla jastrzębian momencie, ale na niewiele się to zdało. Nicolas Uriarte w dalszym ciągu zapewniał swoim kolegom komfort na siatce, dzięki czemu Wlazły, Conte, Kłos czy Wrona mogli seriami zdobywać kolejne punkty (18:10). Warto odnotować, że nawet argentyński rozgrywający PGE Skry Bełchatów pozwolił sobie na wykonanie pełnoprawnego siatkarskiego ataku. Jastrzębianie, którym przyszło się dziś mierzyć z wyjątkowo dobrze dysponowanym rywalem, sami popełniali rażące błędy – przede wszystkim w polu zagrywki (21:12). Do końca spotkania układ sił nie uległ zmianie. Mecz zakończył znakomity atak ze środka w wykonaniu Andrzeja Wrony (25:15).

 

MVP meczu: Nicolas Uriarte



PGE Skra Bełchatów – Jastrzębski Węgiel 3:0
(25:23, 25:20, 25:15)

Składy zespołów:
Skra: Wlazły (13), Kłos (8), Conte (12), Wrona (8), Uriarte (1), Antiga (9), Zatorski (libero) oraz Brdović i Maćkowiak
Jastrzębski: Łasko (13), Gierczyński (1), Pajenk (5), Masny, Czarnowski (4), Kubiak (7), Wojtaszek (libero) oraz Malinowski, Van de Voorde i Marechal (2)

Zobacz również:
Wyniki play-off PlusLigi

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-04-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved