Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > rozgrywki młodzieżowe > MOS Wola Warszawa i Gedania Gdańsk w finale MP juniorek

MOS Wola Warszawa i Gedania Gdańsk w finale MP juniorek

fot. moswola.pl

W sobotnich półfinałach zmierzyły się cztery obecnie najlepsze drużyny juniorek w Polsce. W pierwszym meczu MOS Wola Warszawa w trzech setach, choć nie bez kłopotów, pokonał Orła Malbork. W drugim Gedania wygrała 3:1 z Pałacem Bydgoszcz i zagra jutro o złoto.

Pierwsze spotkanie półfinałowe rozpoczęło się od dość niespodziewanej przewagi siatkarek Orła Malbork. Warszawianki nie miały pomysłu, jak przeciwstawić się skutecznym atakom rywalek ze skrzydeł i przegrywały już 6:10. W zespole MOS-u Wola od początku spotkania na rozegraniu grała Aleksandra Grzeszczak, ale nie rozpoczęła tego spotkania najlepiej – po jej błędzie było już 14:10 dla Orła. Świetnie dysponowana w ekipie z Malborka była Daria Dąbrowska, której ataki wciąż utrzymywały przewagę Orła. Przy stanie 18:14 dla rywalek na boisku pojawiła się Paulina Bałdyga, ale nie zmieniło to oblicza meczu. Orzeł atakował raz ze skrzydeł, raz ze środka, cały czas utrzymując bezpieczną przewagę. Po błędzie Dąbrowskiej było już jednak tylko 22:20, a po chwili Malwina Smarzek doprowadziła do remisu. Mimo piłki setowej w końcówce Orzeł przegrał jednak pierwszą partię 24:26. Przegranie wygranego już niemal seta deprymująco podziałało na siatkarki z Malborka, które już na początku drugiej partii pozwoliły rywalkom uciec na cztery punkty (5:9). Warszawianki, grając spokojnie w ataku, utrzymywały tę przewagę, jednak przy stanie 21:18 dla MOS-u Wola na wszelki wypadek trener Artur Wójcik przywołał zespół do siebie, by udzielić kilku cennych rad. Podziałały wyśmienicie, bowiem warszawianki zdobyły cztery kolejne punkty i atak Malwiny Smarzek zakończył drugą partię wynikiem 25:18.

Trzeci set dobrze rozpoczął się dla siatkarek ze stolicy, które prowadziły już 7:4, jednak zespół z Malborka nie zamierzał się poddawać i szybko doprowadził do wyrównania. Znów z dobrej strony w zespole Orła, zarówno w ataku, jak i w bloku, pokazywała się Daria Dąbrowska, warszawianki myliły się w przyjęciu i Orzeł wyszedł na prowadzenie 13:12. Wynik oscylował znów wokół remisu, coraz częściej w zespole MOS-u Wola z dobrej strony pokazywała się Zuzanna Prus, ciężar gry ponownie wzięła na siebie Malwina Smarzek i warszawianki wyszły na prowadzenie 19:16. Tej przewagi podopieczne trenera Wójcika już nie oddały i wygrywając trzecią partię do 20, pewnie awansowały do niedzielnego finału. Siatkarkom Orła Malbork jutro pozostanie walka o brązowy medal mistrzostw Polski. Najlepszą zawodniczką tego meczu finałowego wybrano atakującą MOS-u Wola – Malwinę Smarzek.

Drugi półfinał mistrzostw Polski rozpoczął się od wymiany ciosów. Kibice mogli podziwiać bardzo dobre akcje z jednej i drugiej strony, a siatkarki Pałacu i Gedanii naprawdę pokazywały kawałek świetnej siatkówki (8:8). Gdy tylko bydgoszczanki zdobyły dwa punkty przewagi, o przerwę od razu poprosił trener Witold Jagła i jego zespół natychmiast wyrównał. Bydgoszczanki jednak nie nie rezygnowały i wykorzystując słabsze przyjęcie rywalek, wyszły po ataku Julii Twardowskiej na prowadzenie 18:14. Gdańszczanki rzuciły się do odrabiania strat i gdy trener Pałacu Maciej Kromrych prosił o drugą przerwę, przegrywały już tylko 18:20. W końcówce jednak bydgoszczanki postawiły blokiem ścianę nie do przejścia, a po ataku Marty Ciesiulewicz wygrały pierwszego seta 25:20. Na początku drugiej partii żadnemu z zespołów nie udało się uzyskać wyraźnej przewagi. Kiedy jednak gedanistki po ataku Magdaleny Damaske wyszły na prowadzenie 11:8, trener Maciej Kromrych natychmiast poprosił o przerwę. Pałac szybko odrobił straty, świetnie w obronie spisywała się libero Anna Korabiec i znów mecz się wyrównał. Od stanu 17:15 dla Pałacu bydgoszczanki zaczęły się nagle mylić, szybko tracąc prowadzenie. W końcówce Gedania miała dwa punkty przewagi (21:19), którą jeszcze powiększyła blokiem i dobrą zagrywką i wygrała tę partię 25:21, wyrównując stan spotkania.



Bydgoszczanki świetnie rozpoczęły trzeciego seta i przy stanie 5:1 dla Pałacu trener Witold Jagła już przerwał grę. O kolejną przerwę poprosił przy stanie 2:7, jego zawodniczki nadal jednak popełniały błąd za błędem. Do poziomu rywalek dostosowały się pałacanki i ich przewaga zaczęła pomału topnieć (10:8). Pojedynek w ataku toczyły ze sobą Magdalena Damaske i Julia Twardowska, a po bloku na Ciesiulewicz na tablicy wyników widniał remis 16:16. Żadnej z drużyn nie udało się wypracować większej przewagi i dopiero od stanu 20:20 bydgoszczanki zdobyły trzy punkty z rzędu, ale Gedania znów doprowadziła do remisu 24:24. W końcówce lepsza była Gedania, która po bloku na Julii Twardowskiej wygrała 28:26. Podbudowane wygraną gdańszczanki rozpoczęły czwartą partię od prowadzenia 5:1 i doczekały się natychmiastowej reakcji trenera Pałacu. Po kolejnych dwóch przegranych piłkach trener Kromrych poprosił już o drugą przerwę, bo sytuacja jego zespołu wyglądała fatalnie. Pałac powoli zaczął odbudowywać swoją grę (8:12), znajdując sposób na ataki Magdaleny Damaske. Znów w obronie szalała Anna Korabiec, a bydgoszczanki zmniejszyły straty do jednego punktu. Gdy wydawało się, że Pałac wrócił do gry, gedanistki znów zaczęły budować swoją przewagę (18:14). Pewnie w ataku, grając trudną zagrywką i dobrze w bloku, gdańszczanki zdobywały kolejne punkty, a ich rywalki powoli zwieszały głowy (22:14). Ostatecznie Gedania wygrała 25:16 i zagra z MOS-em Wola Warszawa o złoty medal. MVP meczu wybrana została Julia Piotrowska.

UMKS MOS Wola Warszawa – Orzeł Malbork 3:0
(26:24, 25:18, 25:20)

Pałac Bydgoszcz – Energa Gedania Gdańsk 1:3
(25:20, 21:25, 26:28, 16:25)

Zobacz również:
Wyniki fazy finałowej mistrzostw Polski juniorek

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
rozgrywki młodzieżowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-04-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved