Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Anna Werblińska: W tie-breaku potrafiłyśmy zagrać do samego końca

Anna Werblińska: W tie-breaku potrafiłyśmy zagrać do samego końca

fot. chemik-police.info

Siatkarki Tauronu Banimexu MKS-u Dąbrowa Górnicza po raz trzeci przegrały w półfinale play-off z Chemikiem Police. Początek spotkania pokazał, że dąbrowianki się nie poddały. Podopieczne trenera Nicoli Negro zwyciężyły pierwszego seta.

– Przede wszystkim bardzo się cieszę, że wygrałyśmy i zakończyłyśmy rywalizację w trzech meczach. Dzisiaj było nam wyjątkowo trudno, dąbrowianki grały bardzo walecznie, widać było, że miały naszą grę bardzo dobrze rozpisaną, czasami było nam bardzo trudno zaatakować w boisko – mówiła na pomeczowej konferencji prasowej Anna Werblińska. Kapitan zespołu z Polic nie kryła również radości, że w najważniejszym momencie tego spotkania, jakim okazała się końcówka piątego seta, jej zespół potrafił zachować zimną krew. – Cieszę się również, że w tie-breaku mimo przewagi MKS-u potrafiłyśmy zagrać do samego końca, skupić się i zagrać zespołowo – mówi. Na koniec przyjmująca zespołu z Polic życzyła Katarzynie Zaroślińskiej szybkiego powrotu do zdrowia, albowiem atakująca dąbrowskiego MKS-u w końcówce meczu upadając, najpewniej skręciła staw skokowy.

Zadowolenia nie krył również sternik „Chemiczek”, Giuseppe Cuccarini, który pogratulował walecznej postawy swoim przeciwniczkom. – Chciałbym pogratulować całemu zespołowi MKS-u, który zagrał według mnie bardzo dobrze. Można powiedzieć, że gra w play-off właśnie tak wygląda, to jest po prostu walka. Nie szczędził również komplementów pod adresem swojego zespołu. – Gratuluję również moim podopiecznym, które w tych trzech meczach wykonały kawał dobrej roboty. Przegraliśmy dzisiaj w pierwszym secie i tak naprawdę nie wiem czemu, prowadziliśmy 21:16 i mieliśmy w górze piłki setowe, a przestaliśmy grać. Mieliśmy lepsze i gorsze momenty, ale koniec końców wygraliśmy cały mecz – przyznał Cuccarini. Kończąc swoją wypowiedź, podkreślił, że jego misją, kiedy przyszedł do klubu, było wywalczenie awansu do finału ORLEN Ligi i ten cel tutaj w Dąbrowie Górniczej został spełniony. – Teraz będziemy walczyć o tytuł mistrzyń Polski – zakończył trener finalistek.

Do gratulacji dla policzanek dołożył się również rodak Cuccariniego, trener dąbrowskiego MKS-u Nicola Negro. – Gratuluję Chemikowi awansu do finału i faktu, że zagra o złoty medal – zaczął Negro, który stwierdził, że zawodniczki z Polic w pełni zasłużyły na taki wynik, że były zespołem lepszym. Pomimo to również dziękował swoim zawodniczkom i doceniał, że w tej półfinałowej rywalizacji jego dziewczyny pokazały dużo charakteru i dały z siebie wszystko. – Zasłużyliśmy na to, aby w tej półfinałowej rywalizacji rozegrać jeszcze jedno spotkanie, ale trzeba zaznaczyć, że Chemik przez cały czas prezentował się lepiej od nas, więc musimy zaakceptować to, że walczyliśmy z bardzo dobrą drużyną – zakończył szkoleniowiec dąbrowskiego zespołu, życząc jednocześnie powodzenia Chemikowi w finale.



W podobnym tonie również Elżbieta Skowrońska życzyła policzankom powodzenia w walce o złoty medal. – Trzymamy kciuki, jak już przegrywać, to z mistrzem Polski – kwitowała z lekkim uśmiechem, który na chwilę przykrył zmartwioną porażką twarz pani kapitan dąbrowskiego teamu. – Walczyłyśmy, ale Chemik był po prostu lepszą drużyną, musimy to sobie szczerze powiedzieć. Nawet w trudnych, kryzysowych sytuacjach policzanki radzą sobie bardzo dobrze, są one bardzo dobrymi zawodniczkami. Nas pociesza tylko to, że nie oddałyśmy dzisiejszego spotkania bez walki. Szkoda tylko, że w tej końcówce Kasia (Katarzyna Zaroślińska – przyp. red.) doznała urazu, ale z tego co wiem, nie jest to nic poważnego, oby za tydzień była zdrowa – zakończyła przyjmująca dąbrowskiej ekipy.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved