Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Reprezentacja bez Krzysztofa Ignaczaka? Wiele na to wskazuje…

Reprezentacja bez Krzysztofa Ignaczaka? Wiele na to wskazuje…

fot. Joanna Skólimowska

- Nikt do mnie nie dzwonił, nie konsultował się ze mną. Prawdopodobnie oznacza to tyle, że mnie w tej reprezentacji nie będzie - mówi Krzysztof Ignaczak. - A szkoda, myślałem, że przez ten ostatni okres na tyle dobrze grałem, iż udowodniłem swoją przydatność.

Wszystko wskazuje na to, że w kadrze na ten sezon zabraknie miejsca dla libero Resovii Rzeszów, Krzysztofa Ignaczaka.W tym momencie nikt do mnie nie dzwonił, nie konsultował się ze mną. Prawdopodobnie oznacza to tyle, że mnie w tej reprezentacji nie będzie. A szkoda, myślałem, że przez ten ostatni okres na tyle dobrze grałem, iż udowodniłem swoją przydatność. Zawsze podkreślałem, że jestem gotów pomóc reprezentacji i tutaj nic się nie zmieniło. Czekam na 8 kwietnia, zobaczymy. Jeśli nie będę w kadrze, to będę jej kibicował. Trudno – mówi na łamach Przeglądu Sportowego wielokrotny reprezentant Polski.

Każdy ma ambicje, żeby cały czas się piąć, grać o najwyższe cele. A te są w reprezentacji. Marzę, by się w niej znaleźć, zdobywać kolejne medale. Tym bardziej, że teraz są polskie mistrzostwa i nie wyobrażam sobie większego szczęścia niż zdobycie medalu z biało-czerwonymi w domu. To być może byłby dla mnie idealny moment, by zawiesić nakolanniki na kołku. A chociaż sam nie wiem, może dociągnę do Rio? Czuję się na siłach, bo moja pozycja nie wymaga nie wiadomo jakiej tężyzny fizycznej – twierdzi Ignaczak. – Mój idol z dzieciństwa Krzysiek Wójcik zadebiutował w kadrze jako 40-latek, więc może spróbuję pobić jego rekord i jeszcze trochę powalczę? Zobaczymy, jak będę się czuł. Bo jeśli zacznę grać piach, to ustąpię miejsca młodszym – dodaje.

Krzysztof Ignaczak w biało-czerwono-białych barwach występował ponad trzysta razy. Ma na swoim koncie złoty i brązowy medal mistrzostw Europy, złoty i brązowy medal Ligi Światowej oraz srebrny medal Pucharu Świata. – Nawet nie potrafię ogarnąć, ilu siatkarzy przewinęło się przez moją karierę. Nie dziwię się, że młodsi zaczynają do mnie wołać dziadek, dinozaur czy Papa Smerf. Sam kiedyś śmiałem się w ten sposób ze starszych kolegów, a teraz nadszedł czas na mnie. Choć tak naprawdę duchem nie czuję się wcale starszy od kolegów, a fizycznie nie odczuwam zmęczenia materiału – uważa libero Resovii.



Cały wywiad Kamila Składowskiego w Przeglądzie Sportowym

źródło: inf. własna, przegladsportowy.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2014-04-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved