Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Dariusz Daszkiewicz: Chcemy zrobić krok naprzód

Dariusz Daszkiewicz: Chcemy zrobić krok naprzód

fot. Tomasz Kubicki / Effector

W cieniu półfinałów męskiej ekstraklasy rozegrane zostaną mecze, których stawką będzie zajęcie 5. miejsca w PlusLidze. W jednej z par naprzeciw siebie staną siatkarze z Kielc i Olsztyna. - Chcemy zagrać lepiej niż z Resovią - przyznał trener Daszkiewicz.

Siatkarze Effectora Kielce w pojedynkach pierwszej rundy play-off trafili na aktualnych mistrzów Polski z Rzeszowa. Rywalizacja obu ekip była bardzo nierówna. Kielczanie nie zdołali ugrać z Resovią nawet seta, a jedynie w jednej odsłonie byli w stanie przekroczyć barierę dwudziestu zdobytych punktów. Po szybkiej i gładkiej serii porażek z rzeszowianami ekipa z województwa świętokrzyskiego ma przed sobą nowy cel – walkę o piątą lokatę. – Teraz naszym celem jest gra w meczu o 5. miejsce. W zeszłym sezonie zajęliśmy 7. lokatę, teraz chcemy zrobić krok naprzód – powiedział trener Dariusz Daszkiewicz.Teraz zbliżają się pojedynki drużyn zbliżonych do siebie potencjałem i możliwościami – dodał.

Pierwszą przeszkodą na drodze kielczan do gry o miejsce za „wielką czwórką” jest olsztyński Indykpol AZS. W sezonie zasadniczym Effector przegrał z tym zespołem dwukrotnie po 1:3. – AZS to mocny zespół złożony praktycznie tylko z bardzo doświadczonych zawodników. Nie ma mowy, żeby pojawiła się u nich jakaś trema. Mają jasny wytyczony cel. Ta piąta lokata bardzo ich interesuje. Udało się po kilku słabszych latach odbudować siatkówkę w Olsztynie i byłoby to dla nich zwieńczenie naprawdę dobrego sezonu – uznał Daszkiewicz. – Nie myślimy o tym, że przegraliśmy z nimi w lidze. Teraz jest już zupełnie inny etap rozgrywek. Oni mieli bardzo dobry początek sezonu, ale później ich forma trochę osłabła. Dlatego mamy duże szanse, żeby wygrać ten pojedynek – dodał środkowy kielczan, Łukasz Polański.

Zespoły występujące w PlusLidze znają się nawzajem doskonale, więc o zaskoczeniu czymś rywala nie może być mowy. Nie inaczej jest w starciu olsztyńsko-kieleckim. – Graliśmy z olsztynianami mecze sparingowe, więc żaden z zespołów nie powinien zaskoczyć przeciwnika. Tutaj będzie decydowała dyspozycja dnia. Sezon jest długi, rok temu już dawno byliśmy po sezonie. W tym roku gramy trochę dłużej i to zmęczenie fizyczne, a tym bardziej psychiczne, może być większe – skomentował opiekun Effectora.



Jednym z siatkarzy AZS-u, którzy z województwem świętokrzyskim mają dużo wspólnego, jest atakujący Grzegorz Szymański pochodzący z Ostrowca Świętokrzyskiego. W tym sezonie wicemistrz świata z 2006 roku jest jednym z liderów swojej ekipy i z jego strony może płynąć duże zagrożenie. – Grzesiek to bardzo doświadczony zawodnik. Być może jest już trochę zmęczony sezonem, bo w tym roku trwa on rzeczywiście wyjątkowo długo. Pomimo tego na pewno będzie chciał się pokazać jak najlepiej, szczególnie że są to jego rodzinne strony – odpowiedział Polański.

Jednym z elementów przygotowań Effectora do pojedynków z ekipą z Warmii były sparingowe potyczki ze Skrą Bełchatów. Kielczanie przegrali mecz 3:5, ale był on rozgrywany na dosyć specyficznych zasadach. – Graliśmy ostatnio mecz sparingowy z bełchatowianami. Przegraliśmy 3:5, a każdy set rozpoczynał się od stanu 17:17. Zagraliśmy całkiem nieźle, na pewno lepiej niż z Resovią. Uważam, że rzeszowianie nie zagrali rewelacyjnie i była szansa może nie na zwycięstwo, ale na podjęcie walki. Chcemy zagrać dużo lepsze zawody niż te z Resovią – zakończył Dariusz Daszkiewicz.

źródło: effectorkielce.com.pl, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-04-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved