Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Czy bialanki postawią kropkę nad „i”?

Czy bialanki postawią kropkę nad „i”?

fot. archiwum

Jeżeli bielszczanki wygrają jutrzejsze spotkanie, to czeka je walka o piątą lokatę, dającą przepustkę do gry w europejskich pucharach. Legionowianki, jeżeli chcą pokusić się o przedłużenie rywalizacji, będą musiały zagrać znacznie lepiej niż przed tygodniem.

Bielszczanki w Legionowie pokonały podopieczne Macieja Kosmola 3:0 i dzięki temu będą miały szansę już jutro zapewnić sobie awans do pojedynków o piątą lokatę. O ten przywilej walczą również zespoły Budowlanych Łódź i Muszynianki Muszyna. Choć wynik spotkania w Legionowie był dla zawodniczek z Podbeskidzia korzystny, to jak przyznała na pomeczowej konferencji Małgorzata Lis, obie drużyny nie pokazały pełni swoich możliwości. – Pomimo wygranego meczu trener jest z nas bardzo niezadowolony, ponieważ nie zagrałyśmy dobrego spotkania – mówiła środkowa ekipy z Bielska-Białej. Potwierdzają to statystyki pierwszego pojedynku. Zaledwie co czwarta piłka przyjmowana przez bielszczanki pozwalała rozgrywającej na kreowanie gry i swobodny wybór atakującej zawodniczki. Dużą rolę, zwłaszcza w dwóch setach rozgrywanych na przewagi, odegrał wysoki blok przyjezdnych. Bielszczankom udało się powstrzymać atak rywalek dzięki skutecznemu blokowi aż 14-krotnie przy zaledwie 5 udanych próbach przeciwniczek. Na słowa uznania zasługuje Dorota Wilk. Mierząca 178 cm rozgrywająca bialanek zapisała na swoim koncie pięć punktów w tym elemencie. Ze swojej roli wywiązała się także Helena Horka, w trudnych sytuacjach zdobywając cenne punkty dla swojego zespołu. Nieco zawiodła natomiast Karolina Ciaszkiewicz-Lach, kończąc zaledwie pięć z dwudziestu ataków. Siatkarki z Bielska-Białej zdają sobie sprawę, że legionowiankom drugi taki słaby mecz jak tydzień temu może się już nie przytrafić. – Bardzo się cieszymy z tego zwycięstwa. Za tydzień musimy zagrać o wiele lepiej – zauważyła Lis. Pomóc w podwyższeniu poziomu gry może Heike Beier, która w Legionowie nie zagrała z powodu kontuzji, ale jutro będzie już do dyspozycji trenera Mirosława Zawieracza.

Porażka w Legionowie w trzech setach była dla gospodyń bardzo przykrą niespodzianką. Po raz kolejny zespół, który „na papierze” powinien podjąć wyrównaną walkę z przeciwniczkami, schodził z parkietu pokonany. Jednak dla legionowianek powodem do smutku był przede wszystkim sposób w jaki doznały one tej porażki. Trener Maciej Kosmol przez całe spotkanie szukał optymalnego zestawienia, próbując poderwać swój zespół do walki, jednak niska skuteczność w ataku skutecznie podcinała skrzydła legionowiankom, które w każdym z setów musiały gonić wynik. O tym, z jak wielkim trudem przychodziło gospodyniom zdobywanie kolejnych „oczek”, świadczy fakt, że jedyną zawodniczką, która osiągnęła barierę 10 punktów, była Berenika Tomsia. To już kolejne spotkanie, w którym legionowiankom nie udaje się rozstrzygnąć na swoją korzyść zaciętych końcówek setów. Jak przyznała po meczu rozgrywająca z Legionowa, wszystko rozegrało się w sferze mentalnej, a siatkarki nie potrafiły realizować przedmeczowych założeń. – To wszystko jest w głowach. Wiedziałyśmy, że momentami byłyśmy nawet lepsze od nich, jednak nie potrafiłyśmy tego wykorzystać – uważa Olga Raonić. Choć cel minimum legionowianki zrealizowały, awansując do fazy play-off, to w przypadku porażki z drużyną z Bielska-Białej na pewno pozostanie ogromny niedosyt. Odwrócenie losów tej rywalizacji na boisku rywala będzie jednak niezwykle trudnym zadaniem. – Mocno rozczarowałyśmy. Musimy jechać do Bielska-Białej i zagrać najlepiej, jak potrafimy – powiedziała Kinga Bąk, zapowiadając walkę do samego końca.

Czy bielszczankom uda się wykorzystać atut własnego boiska i już jutro odprawić z kwitkiem legionowianki, wykonując duży krok w kierunku zajęcia upragnionego 5. miejsca? Siatkarki z Legionowa na pewno są w stanie podjąć rękawicę, ale muszą wspiąć się na wyżyny swoich możliwości. Bukmacherzy wierzą w zwycięstwo i awans siatkarek BKS-u, a stawiając na zwycięstwo przyjezdnych, można zarobić sześciokrotnie więcej (kurs 1.08-6.50).



Zobacz również
Kursy Unibet na inne spotkania siatkarskie

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-04-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved