Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Ligue A: Porażka Montpellier na pożegnanie sezonu

Ligue A: Porażka Montpellier na pożegnanie sezonu

fot. archiwum

Montpellier na zakończenie rundy zasadniczej przegrało 0:3 z Arago de Sète i zakończyło sezon na 12. miejscu, ostatnim dającym utrzymanie. Z ligą pożegnały się Rennes i Narbonne, liderem zaś zostało Tours VB, wyprzedzając zespół z Ajaccio.

Siatkarzom Tours udało się wygrać korespondencyjny pojedynek z Ajaccio i zakończyć rundę zasadniczą na fotelu lidera. Podopieczni Mauricio Paesa wygrali 3:1 z Paris Volley i przy okazji skorzystali na potknięciu wyspiarzy z rywalem z dołu tabeli. Spotkanie w stolicy Francji jakiś specjalnych wrażeń nie dostarczyło – dwie pierwsze partie bez większych problemów padły łupem przyjezdnych, dopiero w trzecim secie rozgorzały emocje, kiedy siatkarze Tours mieli już kilka punktów przewagi (13:16, 19:21) i mogli spotkanie zakończyć w trzech setach, lecz stracili prowadzenie i po emocjonującej końcówce gospodarze wygrali 30:28. W kolejnej odsłonie meczu goście nie pozwolili już sobie na taki scenariusz i pewnie sięgnęli po wygraną. Paes rotował nieco składem i w sumie żaden z jego podopiecznych nie zdobył więcej niż 11 punktów, najlepiej punktowali młodziutki Nicolas Hoag, Jason Jablonsky i David Smith. Podobnie dał grać rezerwowym Dorian Rougeyron i tu z dobrej strony pokazali się Marc Vautier i Rémi Fidon (obaj po 14 punktów). Ta strategia była uzasadniona, bo paryżanie już nie mogli zmienić miejsca w tabeli, poza tym obie ekipy spotkają się już wkrótce, bo w najbliższą sobotę w finale Pucharu Francji i wtedy obaj trenerzy z pewnością wystawą najsilniejsze składy.

Paris Volley – Tours Volley-Ball 1:3
(22:25, 11:25, 30:28, 22:25)

Dość niespodziewane Ajaccio przegrało z czerwoną latarnią ligi i do play-off przystąpi z drugiego miejsca, chociaż miało szanse na pierwsze. Spotkanie Bretończycy rozpoczęli jakby to oni mieli o co walczyć, chociaż tak naprawdę przed tym meczem było już wiadomo, że spadną z najwyższej klasy rozgrywkowej. Pewnie wygrali do 19, ale w drugiej partii goście się obudzili i to oni zapisali tę osdłonę na swoje konto. W trzecim secie ponownie podopieczni Oliviera Bouveta mieli przewagę (16:12, 21:18) i wyszli na prowadzenie 2:1 w setach. To może trochę otrzeźwiło wyspiarzy, którzy jeszcze w czwartym secie zerwali się do walki i doprowadzili do piątego seta, ale to Bretończycy w swoim 13. tie-breaku w tym sezonie (na 26 meczów!), okazali się lepsi. Rennes wprawdzie popełniło więcej błędów, ale za to radziło sobie lepiej w pozostałych elementach. Teraz wyspiarze mają trochę czasu do pierwszych meczów play-off, by popracować nad formą przed najważniejszą częścią sezonu.



Rennes Volley 35 – GFCA Volley-Ball 3:2
(25:19, 16:25, 28:26, 23:25, 15:9)

Na pewno po ostatniej kolejce rundy zasadniczej mogą być zadowoleni siatkarze Spacer’s Toulouse, którzy pokonali 3:1 Nantes-Rezé i zapewnili sobie czwarte miejsce przed walką w play-off. Ostatnio tak wysoko w lidze siatkarze z Tuluzy kończyli w roku 2007, a więc siedem lat temu. Przed tym meczem szkoleniowiec drużyny z południa Francji miał trochę obaw, bowiem jego podopieczni przegrali w poprzedniej kolejce z Rennes. – W pierwszym secie było widać pewne znaki, że spotkanie z ostatniej kolejki zostawiło ślady, lekką niepewność – mówił po meczu Cédric Enard. – Ale kiedy już raz maszyna się rozpędziła w drugim secie, to się przestałem martwić – przyznał. To fakt, jego zawodnicy przegrali pierwszą partię bez większej walki, ale kolejne odsłony meczu należały już do nich. Rewelacyjnie spisywał się Thibault Rossard (21 punktów), wspierany przez Danaiła Miluszewa (16 punktów). – Jestem dumny z tego, czego dokonaliśmy, bo po bardzo chaotycznym początku sezonu, zawodnicy poukładali swoją grę – dodał Enard. Toulouse w play-off zmierzy się z Chaumont, Nantes z racji zajęcia ósmego miejsca – z Tours.

Nantes Rezé Métropole Volley – Spacer’s Toulouse Volley 1:3
(25:23, 22:25, 19:25, 20:25)

Montpellier pożegnało się z sezonem w nie najlepszym stylu, gładko przegrywając w 26. kolejce z Arago de Sète. Właściwie najwięcej szans na wygraną podopieczni Philippe’a Blaina mieli w pierwszej partii, ale własne błędy zadecydowały, że to gospodarze wygrali tego seta. W drugim od początku Arago wypracowywało przewagę i w końcu przy stanie 17:11 Blain wpuścił na boisko za Rafaela Redwitza – Loica Lemarreca, dla którego mógł to być ostatni mecz w karierze. Redwitz wrócił jeszcze w tym secie, ale te roszady niewiele dały. Trzeciego seta też pewnie wygrali gospodarze, którzy byli skuteczniejsi w ataku i bloku oraz popełnili mniej błędów. Mateusz Mika rozegrał całe spotkanie i zdobył 11 punktów, atakując ze skutecznością na poziomie 55%, przyjmował 40 razy, z czego 85% dobrze, a 65% perfekcyjnie. – Jestem zupełnie pusty w środku. Szkoda. To stracony sezon. U siebie graliśmy dobrze. Na wyjazdach zaś zupełnie nam nie szło. Ja zagrałem tak samo agresywnie, jak w pozostałych meczach. Fajnie, jakby wszyscy moi koledzy mieli podobne podejście – powiedział po meczu Philip Schneider, atakujący Montpellier. Drużyna polskiego przyjmującego ostatecznie została sklasyfikowana na 12. miejscu i utrzymała się w lidze, zaś Arago dzięki tej wygranej zajęło 6. lokatę.

Arago de Sète – Montpellier-Agglomération-Volley U.C. 3:0
(25:22, 25:18, 25:21)

Ekipa z Saint Nazaire odniosła bardzo cenne zwycięstwo na zakończenie sezonu, pokonując 3:0 AS Cannes. O wygraną przyjezdnym wcale nie było łatwo, zwłaszcza w zaciętych końcówkach pierwszego i trzeciego seta. Ale podopieczni Gilles’a Gosselina umieli przeważyć je na swoją korzyść i zapewnić sobie utrzymanie w Ligue A bez patrzenia się na wyniki pozostałych meczów. W wyjazdowej konfrontacji nie zawiódł amerykańsko-brazylijski duet – Murphy Troy był najlepiej punktującym zawodnikiem spotkania z dorobkiem 19 oczek, Lévi Alves Cabral dołożył ich 16. W ekipie z Lazurowego Wybrzeża na wyróżnienie zasługuje Wanderson Campos (14 oczek). Dla podopiecznych Igora Kolakovicia jest to stracony sezon – drużyna, która w zeszłym roku stoczyła zażarte boje w półfinale z późniejszym wicemistrzem, w tym nawet nie zakwalifikowała się do play-off i zajęła 9. miejsce.

AS Cannes Volley-Ball – Saint-Nazaire Volley-Ball Atlantique 0:3
(25:27, 21:25, 24:26)

Również dla drugiego beniaminka ostatnia kolejka okazała się bardzo udana – ASUL Lyon pokonał 3:1 Narbonne i zapewnił sobie miejsce w Ligue A w przyszłym sezonie. Mecz z wielkim animuszem rozpoczęli przyjezdni, którzy punktowali zagrywką i przeważali zdecydowanie w ataku (14 do 9), co zaowocowało wygraną w pierwszym secie do 16. W drugiej partii Narbonne wzmocniło siłę ataku i zamurowało zupełnie siatkę – w tej partii miejscowi punktowali w tym elemencie aż 7 razy, tyle ile w sumie w trzech pozostałych setach. Ale to był jednorazowy wykwit formy – liończycy wzmocnili siłę ognia i wygrali kolejne dwie partie. Nie do zatrzymania był Władimir Nikołow (20 oczek) i Toontje Van Lankvelt (18 oczek). Po drugiej stronie siatki kroku starał się im dotrzymać Guillermo Falasca (19 oczek). Porażka podopiecznych Giampaolo Medei spowodowała, że zakończyli sezon na 13. miejscu, co jest jednoznaczne ze spadkiem do Ligue B.

Narbonne Volley – ASUL Lyon Volley 1:3
(16:25, 25:20, 21:25, 22:25)

Podziałem punktów zakończyło się spotkanie pomiędzy Chaumont i Beauvais. Zwycięsko wyszli z niego podopieczni Nikoli Matijasevicia, którzy mieli w swoich szeregach niezwykle skutecznego w środowy wieczór Hermansa Egleskalnsa. Łotewski atakujący zdobył 28 punktów, kończąc akcje ze skutecznością 51%, jego vis-a-vis zaś tego meczu nie zaliczy do najlepszych. Bram Van Der Dries, bo o nim mowa, punktował tylko 12 razy, ze skutecznością 42%. Lepsi od niego byli Gary Gendrey i Matej Patak (po 18 oczek) oraz Martin Van Garderen (22 oczka). Beauvais może czuć lekki niedosyt, bo już w tym sezonie miało czwarte miejsce w tabeli, a kończy rundę zasadniczą na siódmym, jednak przez ostatnie trzy lata w ogóle nie grało w play-off, więc sezon już teraz może zaliczyć na plus. Chaumont tak jak rok temu zagra w play-off i wystartuje z piątej pozycji.

Chaumont Volley-Ball 52 – Beauvais Oise Université Club 3:2
(30:32, 25:21, 22:25, 25:21, 15:12)

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-04-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved