Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Joanna Brylińska: Pokazałyśmy, na co nas stać

Joanna Brylińska: Pokazałyśmy, na co nas stać

fot. Damian Krzanowski / karpaty-krosno.pl

- Udowodniłyśmy, że jesteśmy dobrym zespołem i to my zasługujemy na grę w finale. Przed sezonem stawiano nas w roli spadkowicza, a my pokazałyśmy, na co nas stać - mówi Joanna Brylińska. Karpaty Krosno powalczą teraz o awans do ekstraklasy.

Sprawiłyście sporą niespodziankę, pokonując w półfinale Developres Rzeszów. Spodziewałyście się tego?

Joanna Brylińska:Oczywiście. Właśnie udowodniłyśmy, że jesteśmy dobrym zespołem i to my zasługujemy na grę w finale. Przed sezonem stawiano nas w roli spadkowicza, a my pokazałyśmy, na co nas stać i wygrałyśmy z Rzeszowem, z zespołem, z którym zawsze grało się nam bardzo ciężko.

Świętowałyście w sobotę po meczu?



Koleżanki z pewnością, ale ja mieszkam w Rzeszowie i zostałam w domu. Reszta dziewczyn pojechała do Krosna i na pewno poszła się pobawić.

Trener dał wam dwa dni wolnego. To nie za dużo? Już w sobotę i niedzielę gracie finał z KSZO…

Myślę, że nie, bo po takich ciężkich meczach odpoczynek jest konieczny. Zresztą nie ma wyjścia, kilka dziewczyn jest kontuzjowanych, w meczu z Developresem grały na środkach przeciwbólowych. Musimy odsapnąć i do meczu z KSZO jakoś się pozbierać. We wtorek rano zaczęłyśmy przygotowania.

Jesteście w stanie pokonać AZS KSZO?

Na pewno będzie to bardzo trudne, bo to jedyny zespół, którego nie pokonałyśmy w tym sezonie. Nie ugrałyśmy z nim nawet jednego seta. Zamierzamy podejść do tej rywalizacji z pełnym zaangażowaniem, ale nie wiem, czy uda się zrobić to, co w meczach z Rzeszowem. Z Developresem była „napinka na maksa”, więc musiałyśmy wygrać. Z Ostrowcem będzie inaczej.

Czy to prawda, że Developres nie chciał cię przed sezonem?

Składałam swoją propozycję, ale Rzeszów wtedy miał już skład skompletowany i nie był zainteresowany. Po ostatnim meczu śmiałam się, że przegrali, bo mnie nie chcieli. W Krośnie zresztą też mi mówiono, że będę najwyżej rezerwową, a grałam prawie cały sezon w pierwszym składzie. Mecze z Rzeszowem może nie były dla mnie najlepsze, ale z sezonu jestem bardzo zadowolona.

Rozmawiał Łukasz Pado – nowiny24.pl

źródło: nowiny24.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-04-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved