Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Liga brazylijska K: Półfinałowa trójka znana, Sesi-SP dalej walczy

Liga brazylijska K: Półfinałowa trójka znana, Sesi-SP dalej walczy

fot. cbv.com.br

W trzech parach ćwierćfinałowych losy awansu rozstrzygnęły się po dwóch pojedynkach. Pewne gry o medale są już zespoły Unileveru, Amilu i Molico/Nestle. Porażkę zaliczyły siatkarki Sesi-SP i o awans zagrają przed własną publicznością.

Po bardzo przekonującym zwycięstwie Molico/Nestle Osasco w pierwszym starciu z Brasilia Vôlei, siatkarki Luizomara Moury musiały udowodnić swoją wyższość także w pojedynku wyjazdowym. W Sesi Taguatinga w Brasilii w pierwszej partii lepsze były gospodynie, które dosyć niespodziewanie wygrały 21:19. W kolejnych setach przyjezdne wróciły już do swojej gry i znowu wygrywały z teamem Sergio Negrao w niezwykle przekonujący sposób. Wygrane do 14, 8 i 10 można spokojnie nazwać siatkarskim nokautem. Po tak efektownych trzech setach zespół z Osasco schodził z parkietu radosny i uśmiechnięty, ponieważ został pierwszym półfinalistą brazylijskiej Superligi kobiet. – To był ciężki mecz, bo nasz zespół nie narzucił tempa i stylu gry od samego początku. Dopiero w trakcie spotkania złapałyśmy odpowiedni rytm i pokazałyśmy swoją siatkówkę. W kolejnych meczach nie może się nam przydarzyć coś podobnego. W następnej fazie wszystkie drużyny będą nastawione na awans do finału i nasza gra musi być lepsza – skomentowała zwycięstwo reprezentantka Molico, Adenizia.

W pierwszej partii zawodniczki z Brasilii faktycznie grały z Molico jak równy z równym i dzięki temu ich statystyki w tej części gry były przyzwoite. Dopiero w kolejnych partiach przepaść między ekipami zaczęła się powiększać. Ostatecznie Molico zwyciężyło w ataku różnicą 12 oczek (35 do 23), jednak w zagrywce o dwa punkty lepsze były gospodynie. Największa różnica jest zauważalna w bloku, którym siatkarki z Osasco zdobyły 14 punktów przy jedynie 3 oczkach gospodyń. W tym elemencie niesamowite zawody rozegrała Adenizia, która zaliczyła 6 punktowych „czap”, natomiast tuż za jej plecami uplasowała się Thaisa Menezes z 4 punktami. W całym pojedynku oba zespoły dosyć często się myliły (łącznie 52 błędy), jednak na plus w tej statystyce wypadły bardziej utytułowane siatkarki Molico. Drugiego tak udanego występu przeciwko ligowym faworytkom nie zaliczyła Erika Coimbra, która tym razem zapisała na swoim koncie tylko 6 oczek. Po drugiej stronie siatki powyżej 10 punktów zdobyły Adenizia, Thaisa i Sheilla Castro.

Brasilia Volei – Molico/Nastle Osasco 1:3
(21:19, 14:21, 8:21, 10:21)



Stan rywalizacji play-off: 2:0 dla Molico/Nestle Osasco

Składy zespołów:
Brasilia: Elisangela (7), Coimbra (6), Juliana (6), Kuchenbecker (2), Viviane (3), Scott-Arruda (3), Fonseca (libero) oraz Faria (libero), Patricia, Paulino (2) i Linda (2)
Molico: Malagurski (8), Adenizia (13), Thaisa Menezes (14), C. Bosetti, Sheilla Castro (11), Fabiola (4), Camila Brait (libero) oraz Ana Gosling i Gabi Souza (1)


Po pierwszym, niezwykle wyrównanym meczu pomiędzy E.C. Pinheiros a Unileverem Rio de Janeiro, drugie spotkanie było w pewnym sensie rozczarowaniem. Faworyzowane siatkarki Unileveru w trzech setach ograły swoje rywalki i pewnie awansowały do półfinałów kobiecej Superligi. Już pierwszy set, wygrany przed podopieczne Bernardo Rezende do 17, pokazał, że ekipa z miasta karnawału jest niezwykle zdeterminowana, by zakończyć rywalizację możliwie jak najszybciej. W secie numer dwa na parkiecie była bardziej równa walka za sprawą świetnej postawy Andreii Laurence, jednak zawodniczka Pinheiros nie była w stanie w pojedynkę wygrać seta. Odsłona numer trzy nie była już tak dobra w wykonaniu siatkarek trenera Wagnera i to Unilever zapewnił sobie miejsce w najlepszej czwórce. – Nie jestem szczęśliwa z powodu przegranej mojego zespołu, ale jestem dumna z wszystkich dziewczyn. W obu meczach pokazałyśmy, że nie rezygnujemy z walki w żadnym momencie i cały czas staramy się naciskać. Takie bojowe nastawienie tworzy charakter zespołu. Tym razem Unilever okazał się lepszy w trzech setach, gratuluję im awansu – skomentowała kapitan E.C. Pinheiros, Andeia Laurence.

W ataku oba zespoły prezentowały się na podobnym poziomie – 32 punkty tym elementem zdobył Unilever, a 27 oczek Pinheiros. Podobna sytuacja miała miejsce w zagrywce (3:2 dla przyjezdnych), natomiast największa różnica była w bloku. Siedem punktów Any Caroliny Silvy z 14 „czap” Unileveru w całym meczu przesądziło o losach zwycięstwa. Na swoim wysokim poziomie w tym meczu zagrał ofensywny kwartet z Rio de Janeiro – Juciely, Gabi Braga, Sarah Pavan i Brankica Mihailović. Cała czwórka zdobyła łącznie 36 oczek dla zwycięskiego zespołu. Po drugiej stronie siatki na słowa uznania zasłużyła tylko wymieniona wcześniej Andreia Laurence, która jako jedyna stanowiła realne zagrożenie dla Unileveru.

Unilever Rio de Janeiro – E.C. Pinheiros 3:0
(21:17, 21:19, 21:16)

Stan rywalizacji play-off: 2:0 dla Unileveru

Składy zespołów:
Unilever: Gabi Braga (9), Pavan (8), Juciely (10), Mihailović (9), Roberta (2), Ana Carolina (8), Fabi (libero) oraz Helia Souza, Amanda i Bruna (2)

Pinheiros: Lara (5), Ellen (5), Macris, Samara (6), Vivian (4), Andreia (13), Leia (libero) oraz Ananda, Glauciele i Kasiely (2)


Swoje medalowe aspiracje potwierdziły również siatkarki Amilu Campinas, które drugi raz 3:0 ograły São Cristovão Saude/São Caetano. W hali Lauro Gomes w São Caetano do Sul ekipa prowadzona przez Ze Roberto nie miała już tak łatwego zadania jak na własnym boisku. W pierwszej odsłonie gospodynie postawiły się rywalkom i uległy dopiero w samej końcówce (19:21). W kolejnych partiach motywacja i koncentracja siatkarek trenera Hairtona Oliveiry spadła i Amil miał troszkę ułatwione zadanie. Zwycięstwa do 13 i 16 dały ekipie z Campinas miejsce w czołowej czwórce i gwarancję walki o medale Superligi. – Wiedziałyśmy, że w tej hali o wygraną nie będzie łatwo, dlatego mocno przepracowałyśmy okres między meczami. Mamy ogromny potencjał w ataku, w trudnych momentach wiemy co mamy zrobić z piłką, a do tego w wielu sytuacjach pomaga nam Ze Roberto. Teraz czekają nas mecze z Unileverem. Będą to trudne pojedynki, ale damy z siebie wszystko – powiedziała rozgrywająca Claudinha.

Pojedynek w São Caetano do Sul mógł się podobać, ponieważ w całym meczu stosunkowo niewiele było błędów – 11 pomyłek zaliczyły gospodynie, a o jedną mniej przyjezdne. W ataku niewiele lepiej wypadły przyjezdne (42% do 37% São Caetano), w bloku również różnica była niewielka (4:1 dla Amilu), natomiast kluczem do wygranej okazał się blok. W taki sposób siatkarki z Campinas zdobyły aż 13 oczek, podczas gdy ich rywalki jedynie 3. Jedno z lepszych spotkań w tym sezonie rozegrała Kristin Hildebrand, która zdobyła 17 punktów. Do dorobku Amerykanki 10 oczek dołożyła jeszcze doświadczona środkowa Walewska Oliveira, natomiast nieco poniżej oczekiwań zagrała Natalia Pereira, która zapunktowała jedynie 7 razy. W szeregach gospodyń wyraźną liderką była Thais Souza, zdobywczyni 13 punktów.

São Cristovão Saude/São Caetano – Volei Amil Campinas 0:3
(19:21, 13:21, 16:21)

Stan rywalizacji play-off: 2:0 dla Volei Campinas

Składy zespołów:
Saude: Thais (13), Roberta (5), Mara (4), Carolina (2), Sabrina (7), Silvana (5), Larroza (libero) oraz Diana, Dalila i Ana Paula (2)

Amil: Walewska (10), Gattaz (7), Hildebrand (17), Claudinha (3), Rosamaria (8), Natalia Pereira (7), Michele (libero) oraz Priscila i Juliana


Awans do półfinału Superligi kobiet skomplikowały sobie siatkarki Sesi-SP São Paulo. Zawodniczki prowadzone przez Talmo Oliveirę wygrały pierwszy mecz, natomiast w pojedynku z Uberlandii z Banana Boat/Praia Clube musiały uznać wyższość gospodyń. Wyrównany i zacięty mecz rozgrywany był w dużym tempie i każdej akcji towarzyszyły niezwykłe emocje. Prowadząc 2:0, siatkarki Banana Boat pozwoliły Sesi wygrać seta, jednakże w czwartej partii wróciły na dobre tory i przypieczętowały wygraną 3:1. W rywalizacji w tej parze o awansie zadecyduje trzecie spotkanie, które odbędzie się 5 kwietnia w hali Vila Leopoldina w São Paulo. – Brakowało wielu elementów w naszej grze. Musimy obejrzeć to spotkanie jeszcze raz i zastanowić się co dokładnie poszło nam nie tak, by w kolejnym meczu nie popełnić tych samych błędów. Pozytywem jest to, że zagramy u siebie i wspierać nas będą nasi fani – krótko skomentowała Ivna Marra.

Pomeczowe statystyki pokazują, że na parkiecie spotkały się dwie równe drużyny. W ataku nieco lepsze były gospodynie, które zapunktowały 47 razy (40% skuteczności), natomiast rywalki 44 razy (34%). Różnica ta wyrównała się dzięki udanym akcjom w bloku Sesi-SP (12:9), a w punktach zdobytych zza linii dziewiątego metra był remis 2:2. Czynnikiem decydującym o wygranej były błędy własne, których przyjezdne popełniły o 5 więcej. Nie sposób również nie wspomnieć o znakomitym występie Monique Pavão, która na przestrzeni czterech setów zdobyła aż 21 oczek. Solidnym wsparciem dla Monique była Mayhara Silva, która zdobyła 13 punktów, w tym aż 6 blokiem. W szeregach Sesi wyróżniającą się postacią była Fabiana Claudino – zdobywczyni 19 punktów.

Banana Boat/Praia Clube – Sesi-SP São Paulo 3:1
(21:19, 21:17, 17:21, 21:18)

Składy zespołów:
Banana Boat: Natalia (9), Steinbrecher (7), Juliana (4), Mayhara (13), Monique Pavão (21), Michelle Pavão (4), Tassia (libero) oraz Isabela i Kim Glass
Sesi-SP: Claudino (19), Dani Lins (1), Suelle (9), Ivna (8), Francynne (7), Dayse (5), Suelen (libero) oraz Alessandra, Priscila Daroit (9), Mariana i Albuquerque

Stan rywalizacji play-off: 1:1

Zobacz również:
Wyniki ćwierćfinałów brazylijskiej ekstraklasy kobiet

źródło: cbv.com.br, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-03-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved